Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
94% |
| liczba ocen: |
207 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
Nazwa zespołu: U2
Tytuł płyty: "War"
| Utwory: |
Sunday Bloody Sunday; Seconds; New Year's Day; Like a song; Drowning Man; Refugee; Two hearts beat as one; Red light; Surrender; 40 |
Wydawcy: Island
Rok wydania: 1983
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Album "War" to podsumowanie pierwszego okresu działalności grupy
U2. Zrealizowany w 1983 roku odbiega nieco od poprzednich propozycji
zespołu. Słychać pewniejszą i ciekawszą grę The Edge'a, który dopiero
zaczynał wówczas udoskonalać swój charakterystyczny styl gry. Więcej
uwagi poświecono też aranżacyjom, które na wcześniejszych produkcjach
były raczej sprawą drugorzędną i zdecydowanie mniej ważną od samego
przekazu. Jeżeli o przekaz chodzi, na "War" Bono zrezygnował z pewnych
niedomówień i przemilczeń charakterystycznych dla poprzednich dwóch płyt
na rzecz dosłowności i bezpośredniości. Podczas koncertów bezpośredniość
ową miała symbolizować biała flaga - symbol kapitulacji i zaprzestania
walki.
Płytę rozpoczyna najbardziej kontrowersyjny i jednocześnie najbardziej
przebojowy "Sunday Bloody Sunday", czasem ze względu na swą żywiołowość
opacznie rozumiany jako piosenka buntownicza. Marszowa perkusja Larry'ego
Mullena, atakująca gitara The Edge'a oraz elektryczne skrzypce nadają
temu utworowi specyficzny irlandzki klimat. Kolejnym przebojem na
płycie jest "New Year's Day", niemalże "polski" utwór U2, stworzony
pod wpływem wydarzeń grudniowych 81 roku, zadedykowany "Solidarności",
a przede wszystkim Lechowi Wałęsie. Zimne dźwięki pianina doskonale
"współpracują" z basem Claytona oraz niesamowicie ekspresyjnym śpiewem
Bono. Z kolei w lekko akustycznym "Seconds" zamiast Bono śpiewa The Edge,
chociaż czasami trudno wyczuć różnicę. "Like a song" trochę przypomina
"Sunday Bloody Sunday" swoją dynamiką. Głównym elementem brzmienia jest
w nim surowy dzwięk perkusji Larry'ego (bez którego trudno jest sobie
wyobrazić ten album) na tle agresywnej gitary The Edge'a. U2 zawsze byli
otwarci na różne rodzaje muzyki stąd na przykład obecność trąbki w "Red
Light", czy też nieco funkująca sekcja rytmiczna w "Refugee" albo "Two
Hearts Beat As One". "40" zaś to nic innego jak tylko czterdziesty psalm
dawidowy w wydaniu rockowym - wyraz zapału ewangelizacyjnego zespołu,
który swego czasu uważano za przedstawicieli rocka chrześcijańskiego.
Moim skromnym zdaniem "War" to jeden z najlepszych rockowych albumów
lat osiemdziesiątych.
autor: Ra
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|