zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku sobota, 7 grudnia 2019

Dream Theater zagra w "Spodku"

25.07.2011 20:39  autor: Dorota, źródło: Rock-Serwis

Przypominamy, że 28 lipca 2011 r. w katowickim "Spodku" wystąpi grupa Dream Theater. Zespół rozpoczął letnią europejską trasę koncertem w Rzymie na początku lipca.

Dream Theater, materiały prasowe
Dream Theater, materiały prasowe

W programie wszystkich występów znalazło się kilka niespodzianek w postaci dawno niewykonywanych na żywo kompozycji (m.in. "The Great Debate", "Peruvian Skies" czy "YTSE Jam"). W trakcie każdego koncertu prezentowany jest także jeden, jak do tej pory, ujawniony utwór ("On The Backs Of Angels") z nowego albumu, "A Dramatic Turn Of Events", którego premiera zapowiadana jest na 12 września 2011.

Występ w Katowicach będzie pierwszą okazją, aby zobaczyć zespół na żywo po poważnej zmianie personalnej - od początku roku na stołku perkusisty zasiadł nowy pałker - Mike Mangini.

Koncert w roli supportu otworzy manchesterskie trio Amplifier, promujące album "The Octopus".

Komentarze
Dodaj komentarz »
nie ma po co..
maciek_2121 (gość, IP: 83.11.110.*), 2011-07-26 09:11:45 | odpowiedz | zgłoś
nie ma po co isc na ten koncert. portnoy byl jedyna osoba ktora odpowiadala za kontakt z publicznoscia, za luz oraz za dobra atmosfere podczas koncertu.

obejrzcie sobie filmiki z nowej trasy. 1 tluscioch, niewidzialny chinczyk i baba ktora zapuscila mroczna brode i pofarbowala wlosy na mroczne ;)
i wszechobecne sztywniactwo.
ten zespol staczal sie od 2003 roku wydajac plyty coraz slabsze plyty z roku na rok, az do calkowitego upadku 2010.
oni naprawde potrzeboali tej przerwy ktora chcial portnoy.
re: nie ma po co..
vonsmroden (gość, IP: 88.220.44.*), 2011-07-26 23:36:13 | odpowiedz | zgłoś
To właśnie dzięki takim burakom co oglądają koncerty na Youtube i tylko marudzą w tym kraju nie ma normalnych koncertów!
Gratulacje, tak trzymać!
re: nie ma po co..
ZombiE
ZombiE (wyślij pw), 2011-07-27 08:27:02 | odpowiedz | zgłoś
Ale gosc ma racje. Ostatnie plyty DT sa po prostu nudne, zupelnie nie ma na czym zaczepic ucha. Czysta wirutozeria bez pomyslu to jeszcze nie jest dobra plyta. Dla mnie ostatnie dobre tchnienie bylo na Six Degrees..., ale juz wtedy powiewalo nuda. Wszystkie kolejne plyty sa dla mnie juz totalnie nieciekawe i nie do sluchania. Jak mam ochote na DT, to biore Awake, Images And Words, albo Change of Seasons, nawet Falling Into Infinity, czy Scenes from a Memory sa bardzo dobre, chociaz wole wczesniejsze.
re: nie ma po co..
heat (gość, IP: 217.153.136.*), 2011-07-27 14:21:46 | odpowiedz | zgłoś
"czy Scenes from a Memory sa bardzo dobre" a to ci dopiero ciekawostka ;)
re: nie ma po co..
vonsmroden (gość, IP: 213.189.41.*), 2011-08-01 07:33:46 | odpowiedz | zgłoś
Panie za tydzień gra Ozzy, i co z tego że nagrywa płyty dla mnie od 10 lat mierne. i tak każdy jedzie tam na Paranoid i Mr Crowley! Koncert to koncert, jedziesz tam dla zabawy a nie udanej ostatniej płyty!
re: nie ma po co..
zxczxc (gość, IP: 83.5.155.*), 2011-07-29 22:49:48 | odpowiedz | zgłoś
no tak, bo kontakt z publicznością to najważniejsza rzecz na koncercie. Byłem tam i nie żałuję ani jednej złotówki za to cieszę się że nie było ludzi jak pan powyżej - zaraz powiesz że koncerty DT są słabe bo nie ma pogo. ;e