zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku piątek, 15 października 2021

Nie żyje Ken Hensley, były klawiszowiec Uriah Heep

5.11.2020 21:20  autor: Verghityax, źródło: profil Uriah Heep na Facebooku

Ken Hensley, były klawiszowiec i gitarzysta Uriah Heep, zmarł 4 listopada 2020 roku. Muzyk miał 75 lat.

Mick Box komentuje: "Dziś rano Steve Weltman, menedżer Kena, przekazał mi druzgoczące wieści o śmierci Kena Hensleya.

Tuż przed tym oglądałem nagranie, na którym Ken rozpakowywał swój zestaw z okazji 50-lecia Uriah Heep i wydawał mi się być w dobrym zdrowiu, co tylko spotęgowało mój szok.

Nie byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, ale spędziliśmy razem sporo cudownych chwil. I to te chwile będę pamiętał do samego końca.

Podczas swego pobytu w zespole, Ken napisał kilka niesamowitych piosenek. Jego muzyczne dziedzictwo pozostanie w sercach ludzi na zawsze.

Sposób, w jaki komunikował się za pomocą swoich tekstów i muzyki, wytrzymał próbę czasu. Z całą naszą mocą i zespołową chemią tchnęliśmy w te piosenki życie i odnieśliśmy sukces, o jakim wcześniej mogliśmy tylko marzyć.

Składam najszczersze kondolencje jego rodzinie oraz żonie Monice. Niech spoczywa w pokoju".

Kenneth William David Hensley przyszedł na świat 24 sierpnia 1945 roku w brytyjskim Plumstead. Przygodę z gitarą rozpoczął w wieku dwunastu lat, ucząc się z podręcznika Berta Weedona. Swój pierwszy koncert zagrał w 1960 roku w zakładzie produkującym pióra. Później udzielał się między innymi w The Blue Notes i Kit and the Saracens.

W 1965 roku, razem z gitarzystą Mickiem Taylorem, który później zasłynął w The Rolling Stones, Ken Hensley założył grupę The Gods. Formacja pozostawiła po sobie trzy albumy studyjne, zanim rozpadła się w 1969 roku.

Grupa Uriah Heep, nazywająca się początkowo Spice, powstała w 1969 roku w Londynie z inicjatywy gitarzysty Micka Boxa. Udało mu się namówić do współpracy basistę Paula Newtona, perkusistę Alexa Napiera i wokalistę Davida Garricka, który wkrótce potem zmienił nazwisko na Byron. Ostatnim muzykiem, który dołączył do załogi, był Ken Hensley - napisał on utwory, które stały się największymi, najbardziej klasycznymi hitami formacji, w tym "Lady in Black", "Easy Livin'", "Stealin'" i "Look at Yourself". Ken Hensley pojawił się na trzynastu longplayach studyjnych Uriah Heep. Ostatnim z nich był "Conquest", nagrany z wokalistą Johnem Slomanem, którego zatrudnieniu Ken od początku był przeciwny. Reszta zespołu, będąc pod urokiem nowego frontmana, zignorowała protesty klawiszowca i zarezerwowała trasę koncertową po Europie. Po powrocie do Londynu, zniesmaczony, Ken Hensley ogłosił, że odchodzi.

Po rozstaniu z Uriah Heep muzyk zajął się karierą solową, dołączył też na krótko do amerykańskiego Blackfoot. W roku 1985 osiadł w St. Louis, gdzie zajął się pracą sesyjną oraz producencką. Jego klawisze usłyszeć można między innymi na albumie "The Headless Children" W.A.S.P. oraz "Heartbreak Station" Cinderelli.

Ken Hensley realizował się również jako artysta solowy. Dwa pierwsze albumy pod swoim nazwiskiem wydał jeszcze za czasów swojej bytności w Uriah Heep. Ostatnim dokonaniem muzyka jest koncertowy "Live In Russia" z 2019 roku.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Nie żyje Ken Hensley, były klawiszowiec Uriah Heep
Thorr (gość, IP: 78.154.88.*), 2020-11-06 10:54:40 | odpowiedz | zgłoś
Uriah heep to mocny oryginalny band. Kluczowe magican i demons ale sporo płyt mają na poziomie. Akurat salisbury słuchałem kilka dni temu. Hail