zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku niedziela, 29 marca 2026

Undertaker wrócił z albumem "Epicentrum"

29.03.2026 10:26  autor: Verghityax, źródło: Black Flame Rebellion

Po trzydziestu latach studyjnego milczenia, zespół Undertaker powrócił ze swoim pierwszym albumem studyjnym, zatytułowanym "Epicentrum". Premiera na nośniku fizycznym miała miejsce 23 marca 2026 roku za sprawą Black Flame Rebellion. Tego samego dnia wytwórnia wypuściła składankę "Demo(n)s". Znalazły się na niej obie demówki Undertaker z lat 90.: "Hardness" i "Promo Tape '96".

Na zawartość "Epicentrum" składa się dziewięć kompozycji. Miksami i masteringiem materiału zajął się Michał "Misiek" Jędrzejewski.

Lista utworów:

1. Blessed Carrion
2. Johny the Holly Spirit
3. Unchained
4. Psychotic Instincts
5. Resentful Revenge
6. Caged Free
7. Revolution
8. Him
9. Destiny Weaver & Epicentrum

Undertaker reaktywował się w 2015 roku. Deathmetalowa grupa poszerzyła spektrum swojej twórczości o elementy grindcore'a.

Undertaker powstał w 1992 roku w Szczecinie. W skład formacji weszli Krzysiek Konieczny na gitarze i wokalu, Madziar na drugiej gitarze, Kuba na basie i Rafał Marzec na perkusji. Wkrótce stanowisko basisty przejął Kamil Żurawski, a Madziar opuścił zespół. W kwietniu 1994 roku trio weszło do studia Polskiego Radia, aby tam zarejestrować swoją debiutancką kasetę demo, pt. "Hardness". Znalazło się na niej siedem kompozycji. Jakiś czas później do kapeli dołączył gitarzysta Adam Czekalski. W marcu 1995 roku Undertaker nawiązał współpracę z wytwórnią I&E SPM Records. Już jako kwartet muzycy udali się do "Horn Music Studio" i nagrali tam dwa utwory, które - prócz podstawowego materiału - trafić miały na wznowienie "Hardness".

W sierpniu 1996 roku Undertaker zrealizował swoją drugą demówkę, nazwaną roboczo "Promo Tape '96". W międzyczasie z grupą rozstał się Kamil Żurawski i tym razem bas w studio obsługiwał Rafał Jaćko. W 1997 roku Undertaker zakończył działalność.

Tagi: Undertaker
Komentarze
Dodaj komentarz »