zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Nie żyje Ross Friedman, dawny gitarzysta Manowar

28.03.2026 19:51  autor: Verghityax, źródło: profil Rossa Friedmana na Facebooku

Nie żyje Ross Friedman, znany również jako Ross the Boss, dawny gitarzysta Manowar. Muzyk zmarł 26 marca 2026 roku w wieku 72 lat. Ponad miesiąc wcześniej poinformował on o swojej chorobie - zdiagnozowano u niego stwardnienie zanikowe boczne.

Ross the Boss, Byczyna 11.06.2022, fot. Verghityax
Ross the Boss, Byczyna 11.06.2022, fot. Verghityax

Ross Friedman przyszedł na świat 3 stycznia 1954 roku w nowojorskim Bronksie. Doświadczenie muzyczne zdobywał wpierw w grupie Total Crudd, a następnie w punkrockowym The Dictators, który założył razem z Andym Shernoffem w 1973 roku. Pod szyldem The Dictators ukazały się trzy albumy studyjne: "The Dictators Go Girl Crazy!", "Manifest Destiny" i "Bloodbrothers". Gdy formacja się rozpadła, Ross przeniósł się do Francji, gdzie dołączył do hardrockowego Shakin' Street.

W 1980 roku Shakin' Street otwierał koncerty Black Sabbath na trasie promującej album "Heaven and Hell". Wówczas Ronnie James Dio poznał Rossa Friedmana z Joeyem DeMaio, pełniącym wtedy rolę technicznego i operatora pirotechniki dla Black Sabbath. Po zakończeniu trasy obaj instrumentaliści powołali do życia Manowar. Skład uzupełnili wokalista Eric Adams i perkusista Carl Canedy.

W 1981 roku kwartet zarejestrował swoją debiutancką demówkę, która zapewniła mu kontrakt z Liberty Records. Jeszcze w tym samym roku nastąpiła zmiana na stanowisku perkusisty i Carla zastąpił Donnie Hamzik. W odświeżonym składzie Amerykanie udali się do "Criteria Recording Studio", aby tam zarejestrować swój pierwszy longplay studyjny, pt. "Battle Hymns". Wydawnictwo trafiło do sprzedaży 7 czerwca 1982 roku. W 1983 roku za bębnami w Manowar zasiadł Scott Columbus, ponadto zespół przeszedł do Megaforce Records. Od tego czasu kapela nagrała jeszcze pięć albumów studyjnych: "Into Glory Ride", "Hail to England", "Sign of the Hammer", "Fighting the World" i "Kings of Metal". Ten ostatni okazał się być największym sukcesem komercyjnym w historii formacji. W 1988 roku Joey DeMaio usunął Rossa Friedmana z grupy.

W kolejnych latach Ross Friedman udzielał się między innymi w Manitoba's Wild Kingdom i Heydey, a w 1995 roku wziął udział w reaktywacji The Dictators. Jedenaście lat później muzyk rozpoczął karierę solową. Tarek Maghary - współorganizator "Keep It True Festival" - zabukował wówczas występ Rossa Friedmana na swoim festiwalu. Gitarzystę na scenie wspierali członkowie Men of War, niemieckiej kapeli wykonującej covery Manowar. Po dwóch latach światło dzienne ujrzał pierwszy longplay projektu, pt. "New Metal Leader". W 2011 roku, już po wydaniu albumu "Hailstorm", Ross Friedman pozbył się całego składu i powołał do życia powermetalową grupę Death Dealer. Jako Ross the Boss gitarzysta powrócił w 2015 roku, angażując do zespołu bardziej doświadczonych muzyków amerykańskich.

W Polsce Ross Friedman zagrał tylko raz - miało to miejsce 11 czerwca 2022 roku na piątej edycji "Black Silesia Festival" w Byczynie.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Nie żyje Ross Friedman, dawny gitarzysta Manowar
Thrash Lover (wyślij pw), 2026-04-06 20:38:53 | odpowiedz | zgłoś
To jakaś dziwna i kompletnie niezrozumiała dla mnie sprawa, że Manowarowi przez tyle lat nie udało się zastąpić Rossa jakimś wartościowym gitarzystą. Niech spoczywa w pokoju.
re: Nie żyje Ross Friedman, dawny gitarzysta Manowar
Mikele
Mikele (wyślij pw), 2026-03-30 07:57:08 | odpowiedz | zgłoś
W ciągu roku tylu ważnych muzyków już odeszło... Trzeba się spieszyć, by nacieszyć się tymi, którzy jeszcze żyją.

A co do Manowar, to jeden z tych zespołów, który upadł najniżej. Z powodu totalnej niemocy twórczej zaczęli nagrywać jeszcze raz klasyczne albumy, ale z dużo gorszym rezultatem. Kręci to chyba tylko Niemców, bo na przyszły rok jest tam planowana potężna trasa koncertowa.

Rzeczywiście, upadek Manowar rozpoczął się po odejściu Rossa, choć album "The Triumph of Steel" trzyma jeszcze wysoki poziom.
re: Nie żyje Ross Friedman, dawny gitarzysta Manowar
starbreaker (wyślij pw), 2026-03-29 23:22:11 | odpowiedz | zgłoś
Nie da się ukryć że po odejściu (wyrzuceniu?) Bossa Manowar już nie nagrał tak świetnych płyt, jak z nim. Osobiście najbardziej lubię "Hail to England" z absolutnie moim najbardziej ukochanym ich utworem: "Bridge of Death".
Szkoda gościa. Niech odpoczywa w pokoju.