Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
81% |
| liczba ocen: |
115 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Bal Sagoth "Battle Magic"
|
Nazwa zespołu: Bal Sagoth
Tytuł płyty: "Battle Magic"
| Utwory: |
Battle Magic; Naked Steel (The Warrior's Saga); A Tale From The Deep Woods; Return To The Praesidium Of Ys; Crystal Shards; The Dark Liege Of Chaos Is Unleashed At The Ensorcelled Shrine Of Azura-Kai; When Rides The Scion Of The Storms; Blood Slakes The Sand At The Circus Maximus; Thwarted By The Dark (Blade Of The Vampyre Hunter); And Atlantis Falls... |
| Wykonawcy: |
Alistar MacLatchy - instrumenty klawiszowe; Leon Forest - gitara basowa; Chris Maudling - gitara, gitara basowa; Jonny Maudling - instrumenty perkusyjne, instrumenty klawiszowe; Byron Roberts - wokal |
Wydawcy: Cacophonous Records / Schnozza Music / Mystic Production
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
To już trzecia wersja recenzji tej płyty... Ale zacznijmy od początku: W
pierwsze wersji recenzji Battle Magic napisałem, że to płyta śmieszna. W
drugiej, że: "Bal-Sagoth jest zastanawiającym zespołem. Z jednej
strony śmiesznym, a z drugiej jak najbardziej poważnym". Ale teraz
nie do końca się z tym zgadzam...
Bal-Sagoth tworzą trzy osobowości i tak trzeba ten zespół recenzować. Na
wokalu Byron, który jest także autorem tekstów. A tekstów na Battle Magic
(jak i na poprzednich płytach) jest bardzo dużo. BM kończy trylogię, która
opowiada o dziejach Hyperborei, krainy stworzonej przez Roberta E. Howarda
(z jego twórczości pochodzi także nazwa zespołu - opowiadanie "The Gods of
Bal-Sagoth"). Teksty są rycersko-fantastyczne i nie są to zwykłe liryki,
tylko dialogi, narracje - krótko pisząc, cała opowieść. Pojawia się też
często Anglia - ojczyzna zespołu.
Dwie następne osoby to bracia - Jonny i Chris Maudling. Jonny jest
perkusistą, ale także i sesyjnym klawiszowcem, i to on jest głównym autorem
muzyki na BM. A muzyka ta jest nieprzeciętna... To połączenie symfonicznej
muzyki w stylu... hmmm... world-fantasy. Najłatwiej to sobie wyobrazić
łącząc Enyę z ścieżką dźwiękową z Warcrafta 2. Do tego dochodzą blackowe
gitary Chrisa i zróżnicowana, choć głównie blackowa perkusja Jonna. Byron
dużo deklamuje, czasem wydrze się blackowym skrzekiem...
Jak widzicie muzyka trudna do opisania. Bo z jednej strony te wesołe i
patetyczne podkłady mogą się wydawać śmieszne, ale muzyka jest robiona tak
poważnie, że aż mi wstyd, że w pierwszej wersji tej recenzji tak napisałem :).
Myślę, że można tu porównać BS do Mercyful Fate - to, że King śpiewa
tak wysoko, na początku wydaje się śmieszne, ale potem... inaczej już
być nie może. Tak jest i z Bal-Sagoth. Gdyby zaczęli grać siermiężnego
blacka albo coś mollowego - bardzo bym się zdziwił.
"Battle Magic" to nie black-metal (choć tak mogłoby się wydawać, gdyby ktoś
usłyszał wyrwany z kontekstu fragment, np. "A Tale From The Deep Woods")
nie jest to też jakiś tam symfo-metal. To coś wyjątkowego i jedynego w
swoim rodzaju. Jak określa to sam BS - barbarian metal. Hail Bal-Sagoth!
autor: szalony KaPelusznik
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|