Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
92% |
| liczba ocen: |
70 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Fish "Raingods with Zippos"
|
Nazwa zespołu: Fish
Tytuł płyty: "Raingods with Zippos"
| Utwory: |
Tumbledown; Mission Statement; Incomplete; Titled Cross; Faith Healer; Rites Of Passage; Plague Of Ghosts [Old Haunts, Digging Deep, Chocolate Frogs, Waving At Stars, Raingod's Dancing, Wake-up (Make It Happen)] |
| Wykonawcy: |
Fish - wokal; Elizabeth Antwi - wokal; Dave Stewart - instrumenty perkusyjne; Steve Vantsis - gitara basowa; Steven Wilson - gitara; Dave Haswell - instrumenty perkusyjne; Tony Turrell - instrumenty klawiszowe; Mickey Simmonds - pianino |
Wydawcy: Roadrunner Records
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7
Fish to artysta, który w Polsce zawsze będzie mógł liczyć na wierne grono
fanów. Jego koncerty i płyty zawsze się u nas dobrze sprzedadzą. Po
kłopotach związanych z promocją i sprzedażą na świecie albumu "Sunsets
on Empire", wydawało się, że Fish zakończy karierę muzyczną. Upewniały
nas o tym również deklaracje samego artysty. Ktoś albo coś zdecydowało
na szczęście o tym, że Ryba powróciła i ponownie zaśpiewała. Album
"Raingods with Zippos" powstał przy udziale całkiem sporego grona muzyków
towarzyszących. Obok Fisha wystąpiło jeszcze osiemnaście osób! A co z
tego wyszło?
Wyjątkowo uroczy fortepianowy początek to popis Mickeya Simmondsa,
przerwany jednak za chwilę dość ostro, agresywnymi riffami
gitary. Simmonds jest obok Fisha autorem tej kompozycji. Prawie rok
temu, kiedy płyta ukazała się, ciężko mi przychodziło wysłuchanie
tego kawałka - dziś mam dla niego nieco więcej przychylności. Kiedy
słuchamy "Mission Statement", to nogi same chciałyby potańczyć. Utwór
z wyraźnie zaznaczonymi klawiszami Tony Turrella, które pod koniec
przechodzą w odjazdową solówkę. Mamy w pierwszej części płyty także
nastrojowe ballady: "Incomplete" (zaśpiewana w duecie z Elizabeth
Antwi), "Titled Cross" oraz "Rites of Passage". Zwłaszcza ta ostatnia
zaśpiewana wyjątkowo pięknie. Jest jeszcze na albumie cover grupy Alex
Harvey Band - "Faith Healer" - wsłuchując sie w aranżacje, poznajemy
bezbłędnie pomysły Stevena Wilsona z Porcupine Tree. Tak naprawdę
jednak najwięcej jego gitary słychać w drugiej części płyty. Podzielona
na sześć inteligentnie połączonych fragmentów suita "Plague Of Ghosts",
to druga część płyty będąca, zdaje się, jej kwintesencją. Suita jest
dziełem tria Fish/Turrell/Daghorn. "Old Haunts" to trzyminutowy wstęp,
a kolejne trzy części to już bardzo techniczna prezentacja pomysłów
Turrella i Daghorna. Przedostatnia część suity - "Raingod's Dancing"
to mój ulubiony fragment "Raingods With Zippos". Bez wątpienia jeden
z najładniejszych utworów, jakie Fish kiedykolwiek umieścił na swoich
płytach solowych. Tu niczego nie brakuje. Wokal, melodia, tekst,
uduchowiony klimat, solówka gitarowa Wilsona pod koniec - wszystko na
najwyższym poziomie. Gitara i bez wątpienia niektóre pomysły Wilsona
powodują, że skojarzenia z Porcupine Tree nasuwają się same.
Płyta nie robi wrażenia zbyt równej, spójnej, ale i tak jest dla mnie
osobiście najlepszą płytą Ryby od czasów debiutu "Vigil on a Wilderness
of Mirrors". Myślę, że starym fanom Marillion z Fishem płyta Raingods
With Zippos przyniesie również sporo radości.
autor: Przemysław Semik
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|