Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
42% |
| liczba ocen: |
28 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Necromancer "Seven Ways To Die"
|
Nazwa zespołu: Necromancer
Tytuł płyty: "Seven Ways To Die"
| Utwory: |
Lust; Gluttony; Pride; Wrath; Sloth; Envy; Greed |
Wydawcy: Mystic Production
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
Intrygował mnie ten zespół, oj intrygował. Po pierwsze dlatego, że
metalu z Bułgarii jeszcze nie słyszałem, a po drugie za sprawą jego
nazwy, która bardzo przypadła mi do gustu. Potem dowiedziałem się
jeszcze o jakże interesującym koncepcie tej płyty, traktującym o siedmiu
grzechach głównych, w końcu nie wytrzymałem i kaseta ta znalazła się w
moim magnetofonie.
Muzyka grana przez Necromancer jest zarazem ciężka i bardzo melodyjna,
dominuje tu duet gitara - keyboard. Wokal jest raz to skrzeczący,
innym razem to growling, a czasem pojawiają się, zazwyczaj mówione,
fragmenty z użyciem czystego głosu. Godne pochwały są szczególnie partie
klawiszy, które są naprawdę rewelacyjne. Całość jest bardzo klimatyczna,
a co najważniejsze, Bułgarom udało się w każdym utworze uchwycić nastrój
danego grzechu - "Lenistwo" jest wolne i rozlazłe, a "Gniew" szybki i
agresywny. Daje to naprawdę świetny efekt.
Teksty pozostawiają trochę do życzenia - miejscami napisane w bardzo
prozaiczny sposób, pokazują że angielski jest drugim językiem ich
twórcy. Na szczęście pewien poziom został zachowany i nie razi to
moich uszu.
Mimo kilku niedociągnięć, wśród których znajduje się czas trwania
(35 minut), "Seven Ways To Die" to świetny debiut. Myślę, że jeszcze
usłyszymy o zespole Necromancer, czego sobie i Wam życzę.
autor: Do diabła
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|