zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Opeth "Blackwater Park"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 94%
liczba ocen: 832

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Opeth "Blackwater Park"

Nazwa zespołu: Opeth
Tytuł płyty: "Blackwater Park"
Utwory:  The Leper Affinity; Bleak; Harvest; The Drapery Falls; Birge For November; The Funeral Portrait; Patterns In The Ivy; Blackwater Park
Wykonawcy:  Mikael Akerfeldt - gitara, wokal; Peter Lindgren - gitara; Martin Mendez - gitara basowa; Martin Lopez - instrumenty perkusyjne; Steven Wilson - wokal, pianino, gitara
Wydawcy: Music For Nations / Metal Mind Productions
Rok wydania: 2001
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Na początku napisałem zupełnie inną recenzję, ale teraz z perspektywy czasu, który dzieli mnie od ostatniego wysłuchania najnowszego albumu Szwedów, muszę swoją ocenę zweryfikować. Nie będzie ona już tak entuzjastyczna, jak na początku. Po nieco hermetycznym "Still Life", Opeth wprowadził trochę więcej melodii do swoich utworów. Na tym albumie zagrał również Steve Wilson, lider Porcupine Tree i No-Man, ale nie sądzę, aby bez udziału tego człowieka, muzyka Opeth radykalnie się zmieniła. No właśnie, głównym problemem tej kapeli są zmiany, a raczej ich brak. Od płyty "My Arms Your Hearse" uległa modyfikacji jedynie struktura akordów, które budowane są z większej ilości strun niż trzy. Poza tym to nadal mieszanka partii "brutalnych" i "lirycznych", zbudowana na zasadzie ostrego kontrapunktu. Ta sytuacja powoli zaczyna irytować, gdyż zespół nagrywa wciąż dobre płyty, które nie są już tak świeże i spontaniczne, jak "Orchid" oraz "Morningrise" i z roku za rok coraz mniej zaskakują. Czyżby forma, na początku tak oryginalna i nowatorska, uległa wyeksploatowaniu?

autor: Michu

tutaj od 6.09.2001

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

Zobacz: Wasze komentarze (poniżej)

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Metallica "Death Magnetic"
- autor: Ugluk

Behemoth "The Apostasy"
- autor: Zagreus
- autor: Ugluk

Machine Head "The Blackening"
- autor: Mrozikos667

Moonspell "Under Satanae"
- autor: Cemetary Slut

System of a Down "Toxicity"
- autor: Artur Maszota
- autor: Rafał Grodek


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Mam oryginał:)
Alloor (gość, IP: 83.1.116.*), 2009-11-26 21:43:30 | odpowiedz | zgłoś
Autor recenzji musiał się znudzić Opethem, co dziwne mi pierwsze dwie płyty akurat mniej się podobały niż teraźniejsze dokonania zespołu

 
Idiotyzm.
grzechoo (gość, IP: 83.14.217.*), 2009-04-16 22:24:20 | odpowiedz | zgłoś
Autor tej recenzji chyba nie załapał do końca o co chodzi. Opeth wypracował przez lata swój styl. Tak, chodzi o ten 'ostry kontrapunkt'. Idealnie skomponowane utwory łączące w jednolitą całość dwie sprzeczności - brutalność i łagodność. Niewielu twórców potrafi coś takiego zrobić nie tracąc spójności. Narzeka pan, że trzymają się tego... To tak jakby narzekać, że Vader dalej gra porządny death.
Idiotyzm.
Ale kolejne dokonania tego zespołu, mam nadzieję, przekonały recenzenta, że jednak jest w błędzie.

 
ignorancja recenzenta...
bartosso (wyślij pw), 2008-08-16 19:00:52 | odpowiedz | zgłoś
...jest przerażająca. Chyba trzeba mieć drewniane ucho żeby nie słyszeć ogromnych muzycznych różnic między płytami Szwedów.
Moim zdaniem jedynie Orchid i Morningrise były dość podobne do siebie, reszta to zupełnie unikalne dzieła. A co do "akordów"... człowieku, chyba nigdy niczego nie skomponowałeś. Już nie wspomne o tym, że w metalu regularne rytmiczne riffy zazwyczaj są oparte na tych właśnie trzech strunach. Warte wspomnienia jest jednak to, że Akerfeldt to geniusz a jego kompozycje to majstersztyk, któremu trudno dorównać. I myślę, że przy pisaniu wykorzystuje wszystkie struny ;)

 
Nieporozumienie...
maynard (gość, IP: 83.9.251.*), 2008-05-20 22:41:44 | odpowiedz | zgłoś
Chyba (tak jak w tytule komentarza) wkradło się małe nieporozumienie w powyższą recenzję. Jak można napisać o zupełnym braki zmian???:O Blackwater Park to płyta przełomowa dla Opeth'a! Zarówno pod względem instrumentalnym, lirycznym jak i komercyjnym [tu nawiązanie do zakończenia współpracy z wytwórnią Candlelight, co też rzutowało na twórczość kapeli]. Od wydania BP w 2001r. Akerfeldt i spółka serwują nam nowe wydawnictwa, które wprawdzie zawierają całą esencję muzyki Opeth (bo i tak powinno być) ale są one przedstawiane w zupełnie innej aranżacji (w odróżnieniu od trzech pierwszych płyt, na których Szwedzi zapoznawali nas ze swoją muzyką w dość "jednolity" sposób- co nie umniejsza oczywiście kunsztowi wydawnictw). Może nie słychać owych zmian dla osób, które są z dyskografią Opeth na dystans, ale na pewno fani, znający każdy riff Szwedów z ich 10cio płytowego dorobku będą wiedzieli o co chodzi. Blackwater to "opus magnum". pozzdr.

 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Opeth

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Opeth

"Blackwater Park"
autor: Arhaathu

"Blackwater Park"
autor: Margaret

"Blackwater Park"
autor: Michu

"Blackwater Park"
autor: Zbyszek "Mars" Miszewski

"Deliverance"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Morningrise"
autor: Sinner

"My Arms Your Hearse"
autor: SiOLo

"Watershed"
autor: Tomek "BlaKcThrone" Jałukowicz


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Co robisz, kiedy jeden z Twoich ulubionych zespołów wydaje płytę, która Ci się nie podoba?

 



"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2010 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas