Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
76% |
| liczba ocen: |
13 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: World of Silence "Mindscapes"
|
Nazwa zespołu: World of Silence
Tytuł płyty: "Mindscapes"
Wydawcy: Black Mark Production / Morbid Noizz
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Wiedząc, że World of Silence gra metal progresywny, moglibyście sobie
pomyśleć o Dream Theater. Ale WoS gra inaczej. Trochę prościej, trochę
ciężej i usłyszymy chyba więcej klawiszy niż w muzyce wspomnianego
Dream Theater.
Prawdę pisząc, trudno opisać tę muzykę. Można ją umieścić między
art-rockiem (tu głównie wokal), a metalem progresywnym. Ciężkie gitary,
ostra perkusja i dużo dziwnych przejść akordów, czy zmian rytmu. Chyba
najciekawiej wychodzi "Time to Come" - dużo różnych części, przejścia,
synkopy i triole. A w pewnym momencie przesterowane wokale i nagle robi
się z tego niemal death-metal.
Albo "Alone" z pięknymi klawiszami na początku, z uderzeniem w werbel
na raz na początku każdej zwrotki. Potem akordy na gitarze akustycznej
i nagle wpadamy w refren z ciężkimi gitarami, i wokalistą śpiewającym
z vocalizerem chórkami. Ciekawe liryki, które bez problemu można można
zrozumieć, dopełniają klimatu tej płyty. A teksty, co chyba niezbyt
często się zdarza, pisali chyba wszyscy członkowie zespołu.
Sądzę, że właśnie to połączenie art-rockowej (ale współczesnej - Arena,
Iluvator) stylistyki z ciężkimi gitarami tworzy nową jakość tej płyty. To,
co w Rough Silk na "Mephisto" według mnie się gryzło (czyli właśnie
ciężkie gitary), tutaj współgra wspaniale.
autor: szalony KaPelusznik
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
zespół: World of Silence
"Mindscapes"
autor: szalony KaPelusznik
|
|