zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku wtorek, 19 lutego 2019

recenzja: Arena "Pride"

8.05.2000  autor: szalony KaPelusznik
okładka płyty
Nazwa zespołu: Arena
Tytuł płyty: "Pride"
Wydawcy: Verglas Music, Rock Serwis
Rok wydania: 1996
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Niestety, nie jestem znawcą rocka progresywnego. Wiem jedynie, że w Arenie grają znani ludzie (m.in. z IQ), ale dla mnie bardziej liczyła się muza. A ta jest powalająca!

Arena gra rock progresywny z dużą ilością gitar (Keith More, John Jowitt), klawiszy (Clive Nolan), oczywiście perkusji (Mick Pointer) i ze świetnym wokalem (Paul Wrightson). Wokalista ma miły angielski akcent, który kojarzy się z Sex Pistols... Oczywiście akcentowo, bo muzycznie wspólnego jest dość mało ;). Jak to w rocku progresywnym, gitary dużo grają, rzadko lecą po akordach. Na uwagę zasługują też solówki na klawiszach - powalają.

Całość rozpoczyna przebojowe "Welcome To The Cage..." i ten właśnie utwór dobrze pokazuje, jak dalej grać będzie Arena. Popowe, chwytające refreny i dużo, dużo progresji. Potem część piąta "Crying For Help" - jest to część dłuższego utworu, który w całości ukazał się na "The Cry". Zbudowany jest na zasadzie "temat i wariacje", razem coś około 10 części.

Dalej "Empire Of A Thousand Days", utwór ostrzejszy, bardziej agresywny. Przerwy i niemal psychodeliczne zmiany... To co szalony lubi najbardziej ;). Dalej "Crying For Help VI" i przechodzimy do "Medusa", czyli IMHO najlepszego tu utworu. Fortepianowe intro, które przekształca się w świetny gitarowy riff. Ten refren zabija: "Medusa! Hollow words and promises. Bow down in servitude before this throne...". Po prostu jedna z lepszych rzeczy, jakie ostatnio słyszałem.

Dalej "CFH VII" i "Fool's Gold" - Arena trzyma klasę ;). I wreszcie 13-minutowy "Sirens".

To bardzo ciekawa propozycja - normalnie nie słucham takiej muzyki, ale Arena zrobiła na mnie duże wrażenie. Pozytywne jest też to, że do kasety załączono tłumaczenie tekstów. Sam nie wiem, co jeszcze napisać... Jakoś nie mogę się od niej oderwać ;)...

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Arena "Pride"
obserwator91 (gość, IP: 83.22.113.*), 2019-02-08 19:21:08 | odpowiedz | zgłoś
Bardzo miło się słucha Areny zespół mało znany ale bardzo ciekawie grają.Warsztat muzyczny też mają na wysokim poziomie.Dobrze że Mick Pointer odszedł z Marillion bo w innym przypadku by nie założył Areny zespołu dla mnie przynajmniej kultowego.
Pozdrawiam