zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku wtorek, 11 grudnia 2018

recenzja: Behemoth "Antichristian Phenomenon"

21.11.2002  autor: Grzegorz Sobieraj
okładka płyty
Nazwa zespołu: Behemoth
Tytuł płyty: "Antichristian Phenomenon"
Utwory: Antichristian Phenomenon; Malice; From The Pagan Vastlands 2000; Sathanas; Hello Spaceboy; Day Of Suffering; Carnage
Wykonawcy: Nergal - gitara, wokal; Inferno - instrumenty perkusyjne; L. Kaos - gitara basowa; Marcin "Novy" Nowak - gitara basowa; Havoc - gitara; Adam Sierżęga - instrumenty perkusyjne; Boniu - gitara
Wydawcy: Avantgarde Music
Rok wydania: 2001
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

"Antichristian Phenomenon" to typowe MCD, wydane, by osłodzić prawdziwym fanom zespołu oczekiwanie na następcę doskonałej "Thelema.6". Premiera nowej płyty Behemoth, "Zos Kia Cultus", już za kilka dni, lecz na razie przyjrzyjmy się zawartości minialbumu. Celowo użyłem na początku określenia "prawdziwym fanom zespołu", jako że posiadać ten album przyszło niewielu. Jest to bowiem materiał limitowany do 1000 kopii, wydany z okazji trasy koncertowej "Act of Rebellion Europe Tour 2001". Wygląd tej płyty potwierdza jej wyjątkowość. Pudełko wykonane zostało z czarnego plastiku i nie ma na nim żadnych oznaczeń. Sam krążek jest równie czarny. Całość wygląda bardzo ekskluzywnie.

Ważniejsza niż estetyczna otoczka jest jednak sama muzyka. Wystarczy spojrzeć na spis utworów i wszystko jasne. Każdy szanujący się fan metalu powinien, oprócz drugiego i piątego kawałka, gdzieś słyszeć te tytuły, prawda? Pierwszy to utwór pochodzący z ostatniej, wspomnianej wcześniej, płyty Behemotha. Drugi to nowa kompozycja zespołu, która początkowo także miała się znaleźć na "Thelema.6", ale tak się nie stało i tym sposobem trafiła dopiero na MCD. Przyznać muszę, że "Malice" bardzo przypadło mi do gustu. To utwór bardzo charakterystyczny dla zespołu - wściekły i brutalny, ale zagrany niezwykle dokładnie i z godną pozazdroszczenia techniką. Trzeci kawałek to znany każdemu wyznawcy zespołu Behemoth kultowy "From The Pagan Vastland", odświeżony i zagrany w stylu, jaki zespół prezentuje dzisiaj. W moim mniemaniu to jeden z najlepszych numerów Nergala i spółki, a moje słowa potwierdzić może chociażby fakt, że jest on prawie zawsze grany na koncertach, a maniax reagują na niego bardzo żywiołowo. "From The Pagan Vastlands 2000" to także świetna okazja, by prześledzić ewolucję zespołu tak pod względem technicznym, jak i brzmieniowym. Nie da się także nie zauważyć różnic w wokalach Nergala. Ludzie! Przecież to nie ten sam człowiek! Ponownym nagraniem tego utworu Behemoth zdradza swoje ciągoty w stronę death metalu, co z płyty na płytę jest coraz bardziej widoczne. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać na nadchodzącym albumie. Kolejny utwór, czyli "Sathanas", to oczywiście cover znanego wszem i wobec Sarcofago, pochodzący z pierwszej płyty Brazylijczyków. Wykonanie to, podobnie jak oryginał, jest istnie diabelskie, tyle że z uwzględnieniem dzisiejszych standardów. Piąty kawałek natomiast to niemały szok, ponieważ "Hello Spaceboy" pochodzi z repertuaru Davida Bowie! Wybór co najmniej zaskakujący, ale efekt niesamowity. Ja osobiście jestem zwolennikiem takich eksperymentów, pod warunkiem jednak, że nie są one powieleniem pierwotnej wersji w metalowej aranżacji. W tym wypadku tak się nie stało, gdyż Behemoth nadał temu utworowi niesamowity, odhumanizowany klimat. Następne dwa kawałki to covery kolejno Morbid Angel i Mayhem, znane już wcześniej z tribute-albumów. "Day Of Suffering" nie przypadł mi zbytnio do gustu i wcale nie jest to wina zespołu, tylko samego utworu. Z "Carnage" nie jest już tak źle, ale moim zdaniem dwie ostatnie kompozycje to najsłabsza strona albumu. Na koniec pozostaje koncertowy teledysk do "Christians To The Lions" nagrany w warszawskiej "Proximie" i... wielki apetyt na kolejną pełnometrażową płytę z logo Behemoth na okładce.

Myślę, że ten mini album spełnił swoją funkcję, a jego atrakcyjność dodatkowo podkreśla ładne wydanie i kolekcjonerski charakter. Polecam (jeśli uda wam się dostać, hehe).

Komentarze
Dodaj komentarz »

Oceń płytę:

Aktualna ocena (397 głosów):

 
 
54%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje

Slipknot "Iowa"
- autor: kaRel

Black Sabbath "Master Of Reality"
- autor: Elwood

Frontside "Zmierzch Bogów - Pierwszy Krok Do Mentalnej Rewolucji"
- autor: m00n

Metallica "Ride The Lightning"
- autor: Lucas Cosac
- autor: Mysiak
- autor: Tomasz Kwiatkowski

Vader "Litany"
- autor: Marcin Ratyński

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Po ilu pożegnalnych trasach koncertowych uznajesz, że zespół rzetelnie się pożegnał?