zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku piątek, 3 grudnia 2021

recenzja: Cynicism "The Path Of Self-Sacrificing Destruction"

19.03.2009  autor: lcx
okładka płyty
Nazwa zespołu: Cynicism
Tytuł płyty: "The Path Of Self-Sacrificing Destruction"
Utwory: Procreating Nightmares; Inhaling the Poison; Ravenous Blood; Tragedy; Into The Depths Of Hell
Wykonawcy: Sebastian Moser
Premiera: 2006
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Muzyka dostępna za darmo najczęściej należy do jednej z dwóch kategorii - albo niewyżyty artystycznie nastolatek nagrywa ją swoim domowym komputerkiem, używając starej gitary, wiadra na śmieci i ściągniętego z sieci samplera, albo jest marketingowym zabiegiem, reklamującym wytwórnię czy stację radiową. W zalewie produkcji nadających się głównie do kosza zdarzają się jednak całkiem niezłe dziełka. Doskonałym tego przykładem jest jednoosobowy projekt Sebastiana Mosera - Cynicism.

"The Path of Self-Sacrificing Destruction" to osiemnaście minut świetnego gotyckiego metalu, mocno zabarwionego doomowymi klimatami. Jednocześnie to krótkie wydawnictwo jest doskonale skomponowanym concept-albumem, opisującym upadek człowieka. Mamy do czynienia z pomysłem mądrze rozplanowanym i naprawdę dobrze zagranym.

Co w środku? Pełne spektrum - od powolnego, ciężkiego i tłustego doomowego brzmienia gitar, przez klimatyczne wstawki klawiszowe, dużą rozpiętość wokali, aż po deathowe i artrockowe solówki. Jak to upchać w osiemnaście minut? Tutaj się udało i to naprawdę nieźle.

Wokale to rzecz, o której muszę rozpisać się szerzej - Moser prezentuje dużą elastyczność i nie boi się eksperymentować z głosem. Mamy tu czyste, mocno zaśpiewane, wręcz elektryzujące kawałki (refren "Ravenous Blood"), growling ("Inhaling the Poison"), delikatne i prawie operowe fragmenty trochę w stylu Roberta Lowe, a nawet przepuszczone przez efekty melodeklamacje, przywodzące na myśl niektóre opowiastki Kinga Diamonda. W efekcie dostajemy produkt mocno zróżnicowany wokalnie. Na szczęście w dobry sposób - Cynicism nie brzmi jak parada cyrkowych fok na amfetaminie, co, przy tej długości albumu, mogłoby się zdarzyć.

Szybkie podsumowanie numer po numerze. "Procreating Nightmares" - zdecydowanie najsłabszy utwór, chybione intro, które miało wprowadzić w klimat - zamiast tego po prostu brzęczy w głośnikach jak silniki USS Enterprise ze "Star Treka". Na szczęście to tylko półtorej minuty, po którym nastaje "Inhaling the Poison" - świetne otwarcie, mocny wokal w stylu pierwszego The Gathering. Tempo kilka razy zwalnia i przyspiesza, wokalista krzyczy - i to, co nie wyszło z budowania klimatu w intrze, dzieje się tutaj. Dobry, niepokojący kawałek z bardzo nieoczekiwanym zakończeniem - artrockową solówką. Jesteśmy już w samym środeczku albumu - "Ravenous Blood" z niesamowitym, obłędnym refrenem, który brzmi jak ukradziony Type o' Negative albo Tiamatowi. "Tragedy" to poprawnie zagrany i w miarę oryginalny, melodyjny death - gothic metal. Album zamyka patetycznie zatytuowany "Into the Depths of an Unknown Hell" - instrumentalna, spokojna kompozycja, która pozwala jeszcze raz odczuć emocje poprzednich utworów, zamienić smutek i niepokój w refleksyjną melancholię.

Gdybym wydał na "The Path of Self-Sacrificing Destruction" 30 złotych nie żałowałbym wcale. A skoro jest za darmo, to wypada tylko powiedzieć - łał.

Na oficjalnej stronie zespołu (www.cynicism.de) można znaleźć adres, spod którego można ściągnąć płytę za darmo.

Komentarze
Dodaj komentarz »
Dupa
Gangrena (gość, IP: 82.160.246.*), 2009-03-22 19:03:31 | odpowiedz | zgłoś
To, że dla Ciebie Slipknot jest niesamowity dla innych może być niesamowitym gównem :P Z gustem jak z dupą, każdy ma inną :P
co z wami
lunatic (gość, IP: 89.78.178.*), 2009-03-22 15:25:59 | odpowiedz | zgłoś
czemu robicie same recenzje jakiś gównianych płyt a ty najważniejszych nie? nie stać was na kupienie najnowszych wydawnictw? gdzie recenzja najnowszej płyty Slipknota ,Lamb of god czy Chimaria?

Oceń płytę:

Aktualna ocena (46 głosów):

 
 
52%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Jak długa powinna być broda metalowca?