zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku piątek, 3 kwietnia 2020

recenzja: Guano Apes "Don't Give Me Names"

29.12.2000  autor: pandur
okładka płyty
Nazwa zespołu: Guano Apes
Tytuł płyty: "Don't Give Me Names"
Utwory: Innocent Greed; No Speech; Big In Japan; Money & Milk; Living In A Lie; Doedel Up; I Want It; Heaven; Mine All Mine; Too Close To Live; Gogan; Anne Claire
Wydawcy: SuperSonic, Gun Records, BMG Entertainment
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Hej! Może się trochę spóźniam z recenzją, ale dopiero teraz poznałam płytę do końca. Kupiłam ją wcale nie przypadkiem, bo fanką zespołu jestem od dwóch lat. I nie zawiodłam się ani troszkę. Z singla znałam już piosenkę "Big in Japan", którą uważam za najlepszą przeróbkę wszech czasów - z beznadziejnej piosenki zrobili hiciora jakich mało.

Jako pierwszą moje uszy zaszczyciła "Innocent Greed", która swoim "niewinnym" brzmieniem może nawet umarłego z grobu podnieść! Potem kolej przyszła na mój ukochany "No speech" - kto nie słyszał albo nie widział klipu, naprawdę ma czego żałować. O "Big in Japan" już pisałam. Następnym hiciorem (dlaczego nie został singlem?!) jest "Money And Milk". Kto bystrzejszy zrozumie ten fajowski tekst (i jaki na czasie), a reszta posłucha sobie, co Hennig wyrabia ze strunami gitary (Chopin i jego "klawisze" mogą się schować!). No i nareszcie możemy trochę ściszyć i wyłączyć basy, bo leci "Living In A Lie" - tutaj Sandra dopiero pokazała, że z nudnego przytulańca można zrobić "coś". Doszliśmy w ten sposób do "Doedel Up", nasza Hi-Fi znów nie zazna spokoju! Zwrotka niczego nie zapowiada - ot, taka niewinna, za to refren... "I Want It" - tutaj też wszystko jest cool, nie wiem jak wam, ale mi się podoba, jak Sandra w niektórych momentach (tutaj w słowie right) śpiewa "r". Jak dla mnie, dla samego tego warto posłuchać. Kto ma kasetę, teraz przewróci na drugą stronę, a w głośniku zabrzmi "Heaven". Powiem tyle, że jest to popis pisarski Sandry (według mnie). Brzmienie jest też super. Takie wolno-szybkie. No, a teraz gała na full, mocno siąść w fotel, przytrzymać się czegoś, bo jest "Mine All Mine". Może wystarczy wam tylko wstęp do osądzenia? Znów chwila relaksu i "Too Close To Leave" - całkiem fajny kawałek. A teraz coś dla tych, którzy lubią słuchaną przez siebie muzyką wykańczać sąsiadów, rodziców itp., a swoim uszom i ciału dać zastrzyk powera - "Gogan". Piosenka w każdym calu punkowa, najlepsza w swoim rodzaju. Wracając do piosenki "Money And Milk" i Henniga - jeśli podobało się wam, co tam robił, to posłuchajcie tutaj!!! Smutno się rozstawać, ale jak tu się smucić, kiedy na koniec grają "Anne Claire"? Super song, wolny, ale świetny. Nie wiem, jak Guano to robi, ale podobają mi się te ich wolne refreny, a potem jak Sandra & co. dają czadu aż się kurzy! To już koniec, więc przełóżcie kasetę na drugą stronę, a płytę włączcie od początku i jazda od nowa!

"Don't Give Me Names" powinno dostać chyba wszystkie możliwe nagrody jakie istnieją. Chyba mi się nie zdarzyło, że na płycie jakiegoś wykonawcy wszystkie piosenki podobały mi się jednakowo i że płytę zespołu grającego tak ciężko włączam sobie głooośno do snu. Mam nadzieję, że podałam wam wystarczającą ilość argumentów, które przekonały was do tej płyty, jak i do Guano Apes.

Komentarze
Dodaj komentarz »