zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku piątek, 4 grudnia 2020

recenzja: Monuments "Gnosis"

22.08.2012  autor: Grzegorz "Chain" Pindor
okładka płyty
Nazwa zespołu: Monuments
Tytuł płyty: "Gnosis"
Utwory: Admit Defeat; Degenerate; Doxa; The Uncollective; Blue Sky Thinking; 97% Static; Empty Vessels Make The Most Noise; Regenerate; Denial
Wykonawcy: John Browne - gitara; Olly Steele - gitara; Adam Swan - gitara basowa; Mike Malyan - instrumenty perkusyjne; Matt Rose - wokal
Wydawcy: Century Media Records
Rok wydania: 2012
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Tylko kilka tegorocznych premier z gatunku prog metal - djent zrobiło na mnie wrażenie. Debiut Solace to jeszcze coś na pograniczu metalcore'a. Pierwszy krążek Skyharbor w barwach Basick Records to rzecz godna najszczerszego zachwytu. Do tego można by dodać kilka albumów, ale nie więcej niż pięć, w tym debiut brytyjskiego Monuments. Nowy nabytek Century Media to obok Vildhjarta chyba jedna z nielicznych kapel, która - mimo iż eksploruje podobne terytoria - robi to w sposób unikalny i w zalewie tego typu rzeczy jest najprawdziwszą perłą.

"Gnosis" zaskakuje słuchacza dojrzałością, opanowaniem instrumentów przez muzyków i pomysłem na to, aby z oklepanych już patentów stworzyć ścianę dźwięku, która zarówno wali w mordę, jak i zmusza do zagłębienia się w przestrzenny, melodyjny świat. To tak, jakby piękna strona Tesseract spotkała się z brutalnością amerykańskiego Sees (gorąco polecam, wyłącznie studyjny projekt). Pal licho samych muzyków, bo aby grać takie dźwięki trzeba wprost ubóstwiać synkopowaną muzykę, a punktem wyjścia dla djentu jest oczywiście jazz, którego tutaj niemało. Ale nie sami instrumentaliści są tutaj najważniejsi, a znaleziony na końcu świata wokalista Matt Rose. Gość ma niesamowitą skalę, potrafi się zarówno wydrzeć (momentami bardzo nietypowo akcentując sylaby), jak i zaśpiewać ku mojemu zaskoczeniu lepiej niźli sam Dan Tompkins. Momentami łapię się na tym, że słucham samych wokali, zamiast wyłapywać smaczki brzmieniowe (gdyby to był dubstep, pisałbym, że bas łamie żebra) lub skupiać się na tym, co poupychano w tle (ile pięknych ambientowych pasaży).

Na osobny akapit zasługują solówki. Niestety z teorią gry na gitarze jestem trochę na bakier, ale prócz typowego shreddingu czy sweepów (obaj) panowie wiedzą, jak pisać porywające, momentami proste, a jakże wymowne sola. Najbardziej podoba mi się to w "Regenerate", chyba najlepszym utworze na całym "Gnosis". Nie pierwszy raz propsuję Brytyjczyków z progmetalowych kapel za udane zachowanie balansu pomiędzy technicznymi popisami, emocjami w partiach solowych, jak i feelingiem czy prostotą. Djent to idealny nurt do pisania solówek i gitarzyści Monuments doskonale zdają sobie z tego sprawę, że na zwykłym "chug chug" daleko nie ujadą.

Wiem, że często piszę coś w stylu "brać w ciemno", ale jeśli jesteś fanem progresywnego metalu i djent Ci się nie znudził albo dopiero co go poznajesz, zrób to z Monuments.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Monuments "Gnosis"
Osservatore (gość, IP: 188.122.20.*), 2014-05-17 19:18:07 | odpowiedz | zgłoś
Pierwszy raz spotykam się z tym zespolem. Może coś by z tej muzyki było, ale nie rozumiem takiego podejścia do wokalu. Skoro koleś umie naprawdę fajnie śpiewać, to czemu sie tak beznadziejnie drze rujnując przy tym muzykę własnej kapeli? Dobrym przykładem tego jest np. kawałek "Blue Sky Thinking". To byłaby naprawdę ciekawa kompozycja.
re: Monuments "Gnosis"
noisehunter (gość, IP: 194.247.62.*), 2014-05-17 15:45:57 | odpowiedz | zgłoś
zgadzam sie progmetal to to nie jest ale jest zajebiste - gościnnie gra gitarzysta Nevermore
re: Monuments "Gnosis"
Thrash Lover (gość, IP: 188.122.20.*), 2014-05-18 12:42:37 | odpowiedz | zgłoś
Czy chodzi o Jeffa Loomisa? On chyba nagrywał jakieś gościnne solówki dla Periphery. Nie miałem pojęcia, że nagrał też coś na płytę Monuments?
jestem fanem prog metalu
saxon01 (gość, IP: 83.10.92.*), 2012-09-10 20:38:09 | odpowiedz | zgłoś
i ta płyta nawet koło niego nie leżała ani sekundy,jakbym słyszał Pantere z far beyond driven,w troche bardziej piskliwej i lzejszej wersji,czyli co pantera to też prog metal grała panie redaktorku?po 4 piosence dałem sobie spokuj z tym "prog-metalem" hehe,no ghe ale to moje zdanie,
Genialna plyta
Techmetal (gość, IP: 178.73.63.*), 2012-08-30 00:08:36 | odpowiedz | zgłoś
Obok Skyharbor i Uneven Structure to najlepsza plyta tego gatunku w tym roku.

Oceń płytę:

Aktualna ocena (30 głosów):

 
 
73%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Do czego służą płyty winylowe?