zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku niedziela, 17 listopada 2019

recenzja: Moonspell "2econd Skin"

2.11.1998  autor: Marcin "Void" Werla
okładka płyty
Nazwa zespołu: Moonspell
Tytuł płyty: "2econd Skin"
Utwory: 2econd Skin; Erotik Alkemy [Per-version]; Sacred; 2econd Skin [video edit]; Opium; Awake; Herr Spiegelmann; ...Of Dream and Drama [Midnight Ride]; Ruin & Misery; Mephisto; Alma Mater
Wydawcy: Metal Mind Productions, Century Media Records
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Do czasu, gdy kupiłem sobie tę kasetkę byłem zdecydowanie przeciwny wszystkim składankom, mixom itp. (wybitnie źle mi się kojarzyły np. z summer-dance-techo-party-mega-mix). Jednak ta płyta jest po prostu zaje*ista. Tak naprawdę kasetkę docenią ci, którzy twórczość Moonspella (przynajmniej od "Wolfheart") już znają, gdyż w większości utworów występują przeróżne smaczki. I tak po kolei jadąc:

"2econd Skin" - może zły przykład, bo nic konkretnego nie rzuciło mi się w uszy

"Erotik Alkemy [Per-version]" - Wow! wersja zdecydowanie spowolniona, z genialnym basikiem na początku (całość w stylu "Sin/Pecado")

"Sacred" - cover (uwaga) Depeche Mode (również w stylu "Sin/Pecado")

"2econd Skin [video edit]" - chyba troszke skrocona w porownaniu do nr 1

Wszystkie poprzednie utwory, to "wersje studyjne". Teraz rozpoczynaja sie "koncertówki":

"Opium" - publiczność skanduje "Moonspell", później oklaski i pierwsze dzwięki "Opium". Ribeiro krzyczy "Come on now !!!" (kilka razy w ciągu tego utworu). Poza tym bez większych zmian.

"Awake" - "OK people. It's now time to AWAKE!", dalej normalnie.

"Herr Spiegelmann" - Publiczność chce "Alma Mater", ale i tak im się podoba. Po początkowym tekście "Everyone called similary man..." zamiast standardowych klawiszy, jakieś dzwięki (uważam, że wypada dużo lepiej niż na "Irreligious", a już tam było super) pomiędzy cymbałkami i kapaniem wody - tak ja to odbieram. Ogólnie drobne przemieszczenie śpiewanego tekstu, ale to jest w większości utworów.

"...Of Dream and Drama [Midnight Ride]" - Jakieś dziwne przebrzmienia gitar i klawisze. Zdecydownaie melodyjniejszy wokal (szczególnie, gdy śpiewa "When she shines"). Znowu podoba mi się bardziej niż wersja na "Wolfheart". To co mnie zatkało: w pewnym momencie Ribeiro mówi (najprawdopodobniej): "Stop the break! Rock & Roll Now!", po czym wydaje z siebie odgłosy na kształt "Uh! Wow!", ale zupełnie w stylu Elvisa!!!. Klimat bardzo imprezowy.

"Ruin & Misery" - Publiczność skanduje "Moonspell! Moonspell!", na co Ribeiro odpowiada "Another name for Love, another name for Death", po czym dodaje "This is Ruin And Misery". Reszta w miarę normalnie, no może poza kilkoma zabawami z wokalem (np. melodyjne "Hate" brzmi prawie jak "Hej") i momentami dziwnym, ale fajnymi brzmieniami gitarki.

"Mephisto" - Ribeiro mówi coś, czego niestety nie mogę do końca zrozumieć - "This song is about someone who brings us . His name is MEPHISTO". Poza tym znowu jest kilka ciekawych, melodyjnych "zaśpiewek" np. "...abuuuuuuses me..." Jest też fajny fragmnet: "I've learn to fly, don't you remember? Well..." Normalnie nie ma tam "well", ale uważam, że naprawdę bardzo tam pasuje.

"Alma Mater" - Pierwsze moje odczucie: super gościu, zapowiadający zespół i jeszcze lepsza publiczność (Hi hi - słychać po wrzaskach, że niektórzy już sporo wypili). Jak się okazało, fragment pochodzi z Metalmanii z 1996 roku - można się było spodziewać. Wręcz oszalamiający jest jeden kawaleczek na początku - równoczasny okrzyk/wrzask, wydobyty z gardeł publiczności - po usłyszeniu tego zacząlem baaaaardzo żałować, że nie byłem na tym koncercie. Musiało być super. Po utworze słychać jeszcze bardzo długo okrzyki publiczności "Moonspell! Moonspell! Moonspel!..."

Na tym niestety kończy się to wspaniała składanka. Można jeszcze zauważyć, że w utworach koncertowych występuje dużo więcej solówek gitarowych, niż w ich albumowych odpowiednikach. Cały materiał koncertowy (oprócz "Alma Mater") pochodzi z trasy "Pervers almost religious". z roku 1997.

Gorąco namawiam (szczególnie fanów Moonspella, ale nie tylko) do zakupu tej kasetki. Jest naprawdę super.

Komentarze
Dodaj komentarz »