zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku niedziela, 25 września 2022

recenzja: Mustasch "Powerhouse"

3.10.2005  autor: Michał M.
okładka płyty
Nazwa zespołu: Mustasch
Tytuł płyty: "Powerhouse"
Utwory: Haunted By Myself; Accident Blackspot; Frosty White; Dogwash; Turn It Down; Life On Earth; Powerhouse; I Lied; I'm Alright; Evil Doer; In The Deep - October
Wykonawcy: Ralf Gyllenhammar - gitara, wokal; Mats Johansson - gitara basowa; Mats Hansson - instrumenty perkusyjne; Hannes Hansson - gitara
Wydawcy: Majesty, EMI Sweden
Premiera: 2005
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Od dawna wiadomo, o co chodzi w rock n rollu - alkohol, narkotyki i kobiety. Każdy o tym wie i nikt nigdy inaczej nie sądził. Dlatego też ostatnia płyta Szwedów (którzy nota bene z każdą nową kapelą rodzącą się w tym gatunku, udowadniają iż potrafią grać taką muzykę lepiej nawet od samych Amerykanów) przesycona jest każdym z tych podstawowych w rocku atutów i to na granicy namacalności. Muzyka którą Mustasch prezentuje na "Powerhouse" nie odbiega właściwie niczym szczególnym od ich poprzednich wydawnictw - jest tak samo świetna. Idealnie nadaje się do picia, tańczenia, czy co tam kto jeszcze lubi. Rock'n'roll wyziera tutaj wręcz z każdego riffu. Mocarne, idealne na koncerty "Haunted By Myself", zaraz potem spokojniejsze, grane w średnim tempie "Accident Black Spot". Dalej skoczne i proste "Dogwash" i "Turn It Down", Mustasch ani na chwilę nie opuszczają poprzeczki. Moją uwagę najbardziej przykuł ostatni numer - utrzymany w czysto sabbathowskim klimacie, w ramach czego wokalista wysila się na upodobnienie swego głosu do R.J. Dio i wychodzi mu to całkiem porządnie.

"Powerhouse" to niewątpliwa gratka dla wszystkich fanów stonera jak i w ogóle wielbicieli rockowego grania. Brzmienie gitar, mimo że pełne i mocne, przypomina lata '70, co niektórym może się podoba a inni mogą uznać to za wadę, jednak mnie odpowiada. Proste riffy i nieskomplikowane kompozycje łatwo wpadają w ucho lecz trudno się ich potem z głowy pozbyć.

Komentarze
Dodaj komentarz »