zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 29 stycznia 2020

recenzja: Quidam "Sny Aniołów"

19.04.2000  autor: szalony KaPelusznik
okładka płyty
Nazwa zespołu: Quidam
Tytuł płyty: "Sny Aniołów"
Wydawcy: Rock Serwis
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Zaskoczyła mnie ta kaseta. Głównie dlatego, że mi się spodobała. Ja osobiście preferuję muzykę ciężką, mroczną, depresyjną i dołującą. A Quidam trudno posądzić o depresję :).

Muzyka jest wesoła i emanuje pozytywną energią. Wzbudza to we mnie obrzydzenie, ale kurcze, podoba mi się to! Duża ilosć instrumentów, piękny wokal, odpowiednia dawka progresywności - to jest to.

Co do wokalu - może to taka moja prywatna dewiacja, ale sposób śpiewania Emilii Derkowskiej jest bardzo osobisty i skierowany dokładnie w słuchacza. Krótko pisząc, mam wrażenie, że ona śpiewa dla mnie i tylko dla mnie. Zwiększa to bardzo ładunek emocjonalny nagrania.

Brakuje mi w "snach aniołów" trochę mocniejszych gitar. Czasem aż prosi się, aby mocno walnąć jakiegoś power chorda i wzmocnić trochę brzmienie. Ale Quidam zbliża się bardziej do muzyki pop, niż do metalu. Wychodzi im to całkiem dobrze i nie znalazłem na tej kasecie żadnych błędów (techniczno/aranżacyjno/pomysłowych), czy niedociągnięć.

Jest tu kilka utworów, które mogą trafić na listy przebojów (np. mój ulubiony "Morelowy Sen") i wcale nie dlatego, że są komercyjne, a dlatego, że są po prostu dobre. Quidam pokazuje, że nawet pop/rock można zagrać progresywnie i z pomysłem.

Jeżeli masz ochotę posłuchać trochę lżejszej muzyki, a nie chcesz, żeby było to popowe "g" - kup "Sny Aniołów". To bardzo dobra !polska! muzyka progresywna.

Komentarze
Dodaj komentarz »