zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku czwartek, 14 listopada 2019

recenzja: Turisas "Battle Metal"

26.08.2004  autor: Do diabła
okładka płyty
Nazwa zespołu: Turisas
Tytuł płyty: "Battle Metal"
Utwory: Victoriae & Triumphi Dominus; As Torches Rise; Battle Metal; The Land Of Hope And Glory; The Messenger; One More; Midnight Sunrise; Among Ancestors; Sahti-Waari; Prologue for R.R.R.; Rex Regi Rebellis; Katuman Kaiku
Wykonawcy: Warlord Nygard - wokal, flet, programowanie, instrumenty perkusyjne; Jussi Wickstrom - gitara, gitara basowa; Tude Lehtonen - instrumenty perkusyjne; Antti Ventola - instrumenty klawiszowe; Georg Laakso - gitara
Wydawcy: Century Media Records, Metal Mind Productions
Rok wydania: 2004
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

To, że muzyka metalowa lubi się z fantastyką odkryto już dawno. Jako że, za sprawą bardzo ostatnio popularnych grup powermetalowych, inspirowanych literaturą fantasy, takie połączenie zyskało wielu zwolenników, fiński Turisas pojawił się z debiutancką płytą "Battle Metal" w odpowiednim momencie.

Finowie prezentują dość ciekawe podejście do tematu - w ostrzejszych, blackmetalowych fragmentach przywodzące na myśl Bal-Sagoth, w łagodniejszych pełnymi garściami czerpiące z folkowej stylistyki. Tu i ówdzie zapachnie też klimatami bardziej powermetalowymi, podanymi jednak w mało pretensjonalny sposób.

Pomysł godny pochwalenia, co do realizacji mam mieszane uczucia. Przede wszystkim zbyt wiele tu prostych, trywialnych melodyjek. Rozumiem, że ze względu na ich klimat, wręcz powinny się one znaleźć w takiej opisowej muzyce, ale Turisas zbyt często popada w banał, głównie przez typowe aranżacje i proste konstrukcje utworów. Brakuje finezji i aranżacyjnej wielowymiarowości. Zespół korzysta z wielu gości i mało typowych dla metalu instrumentów - pojawia się chór, skrzypce, flet prosty, akordeon. Często jednak są owe instrumenty wykorzystywane dość schematycznie. Dla przeciwwagi powiem, że można też natrafić na pewne smaczki, jak rockowe organy, czy elektroniczna perkusja w "The Land Of Hope And Glory". Widać, że zespół nie ma klapek na oczach i jest odważny w poszukiwaniach.

Uważam, że warto się z "Battle Metal" zapoznać. Jest to, bądź co bądź, album świeży i oryginalny, szczególnie brzmieniowo i słucha się go całkiem przyjemnie.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Turisas "Battle Metal"
saxon01 (gość, IP: 176.96.165.*), 2014-04-26 17:03:14 | odpowiedz | zgłoś
zajebista płyta fajnie sie tego słucha no i za 9.99 w MediaMarkt dorwana
re: Turisas "Battle Metal"
pik (gość, IP: 83.9.16.*), 2014-04-26 19:11:06 | odpowiedz | zgłoś
za drogo