zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku niedziela, 23 stycznia 2022

wywiad: Marduk

5.08.2016  autor: Katarzyna "KTM" Bujas

Wykonawca:  Morgan Steinmeyer Hakansson - Marduk (gitara)

strona: 3 z 6

Marduk, Katowice 20.05.2016, fot. Verghityax
Marduk, Katowice 20.05.2016, fot. Verghityax

Z twoich zainteresowań historycznych, które przekładają się na teksty Marduka, jaskrawo wyróżnia się także postać Włada Palownika, znanego też jako Wład Dracula.

Owszem. Jak zapewne pamiętasz, w 1998 roku poświęciliśmy połowę albumu życiu Włada "Palownika" Draculi (album "Nightwing", część "The Warlord Of Wallachia" - przyp. red.). Uważam go za bardzo interesującą postać. Generalnie lubimy wplatać w nasze teksty rożne fakty historyczne. Może także dzięki temu część słuchaczy odkryje w nich coś interesującego i dowie się przy okazji czegoś pożytecznego. Na pewno będziemy jeszcze wiele razy nawiązywać do historii w naszej twórczości, i to z wielu okresów, nie tylko wojen światowych.

Masz już jakiś pomysł na następną płytę?

W tym momencie trudno mi powiedzieć, ale jestem historycznym nerdem, więc na pewno coś wymyślę. Nawet kiedy jestem w trasie, staram się zwiedzać, kiedy tylko mam okazję. Interesuje mnie wszystko od Cesarstwa Rzymskiego po czasy współczesne, więc jest to dla mnie niekończące się źródło inspiracji.

Właśnie miałam zamiar zapytać, czy dużo czasu poświęcasz na zwiedzanie. Masz jakieś ulubione historyczne miejsca w Europie?

Trudne pytanie. Dużo podróżuję i staram się wiele zobaczyć. Byłoby mi trudno wybrać tylko kilka miejsc, które uważam za warte odwiedzenia. Mogłoby to być cmentarzysko z epoki żelaza w Szwecji, tak samo jak Koloseum. W Europie jest wiele do zobaczenia, a każde z tych miejsc jest fascynujące na swój sposób.

Wracając do muzyki, powiedziałeś kiedyś, że Marduk pozostanie wierny swojemu brzmieniu i że nie zamierzacie robić niepotrzebnych eksperymentów. Jeśli natomiast macie ochotę pograć coś innego, to od tego są side-projekty.

Nadal się pod tym podpisuję. Oczywiście w pewnych granicach eksperymentujemy również w Marduku, ale odbywa się to w sztywno zakreślonych ramach. Na pewno nie nagramy pewnego dnia jakiegoś elektropopu, żeby zrobić komuś przyjemność albo podążać za modą. Jesteśmy skoncentrowani na ścieżce, którą obraliśmy lata temu i mimo że zespół się rozwija, kierunek nadal jest ten sam. Taką podjęliśmy decyzję i zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi. Jak na razie podążamy we właściwym kierunku.

Za to w swoim drugim zespole, Death Wolf, grasz całkowicie inną muzykę. Chodzą słuchy, że macie niedługo wydać kolejny album.

Tak, ale jeszcze nie został nagrany. Ostatnio przez większość czasu gram koncrty z Mardukiem, więc nie mogę się nad tym skupić. Po tej trasie kilka letnich festiwali, a jesienią mamy trasę po Stanach, ale postaram się dokończyć pracę nad kolejnym krążkiem Death Wolf. Wstępnie planujemy nagrać tę płytę do końca 2016 roku.

Zgodzisz się z tym, że muzyka Death Wolf nasuwa pewne skojarzenia z Danzig?

Jestem wielkim fanem Glena Danziga i wszystkiego, co kiedykolwiek nagrał zarówno w The Misfits, Samhain, jak i Danzig.

Znacie się osobiście?

Tak, znam Glena od 2001 roki. Byliśmy razem w trasie trzy razy. Od tamtego czasu zdarza nam się zamienić parę zdań, a kiedy jestem w Los Angeles, także spotkać.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Marduk
IRG (wyślij pw), 2016-08-10 22:32:06 | odpowiedz | zgłoś
"Nebelwerfer" - to niemiecka konstrukcja, a nie radziecka jak sugeruje bohater powyższego wywiadu. Na przykład w Powstaniu warszawskim zwany szafą lub krową, z uwagi na ryk jaki wydawały pociski.
re: Marduk
new
new (wyślij pw), 2016-08-08 10:40:15 | odpowiedz | zgłoś
Mozart to genialny kompozytor, Bach opracował skalę durmol. Jeśli chodzi o harmonię i budowę utworów muzyka rockowa jest prymitywna. Chodzi jednak o zupełnie coś innego o adrenalinę i emocje.

Warto poczytać biografię obu kompozytorów wtedy łatwiej o tym pisać. Każdy prawdziwy muzyk rockowy powinien zapoznać się z muzyką klasyczną. Człowiek nakierowany wyłącznie na 1 styl jest upośledzony. Zapewne wytłumaczeniem jest ropienie jedynie kasy.
re: Marduk
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2016-08-08 18:43:03 | odpowiedz | zgłoś
Teraz większość metalowych zespołów nie robi szczególnie dużej kasy. Dużą kasę zarabia kilka grup, a reszta jakoś z tego żyje. Wielu pracuje gdzieś dodatkowo. Albo nawet odwrotnie, muzyka to tylko dodatek.

Tak, Bach i Mozart to wielcy kompozytorzy, ale chciałem napisać, że walczyli o przetrwanie jak każdy inny. Szczególnie Mozart sporo chałturzył.

Nie uważam, żeby dobry rock, czy metal było aż tak łatwo tworzyć. Też trzeba zgrać instrumenty w całość, wymyślić riff, zaimprowizować solówkę, czy dograć podkład z sampli. Dobry wokalista to też nie jest codzienność i oczywistość.
re: Marduk
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2016-08-07 07:41:43 | odpowiedz | zgłoś
Też napiszę kilka zdań, co mi szkodzi :)

Bach i Mozart tworzyli dużo bardzo prostej muzyki. Często to były takie melodyjki do zagrania na kilka minut. Można to nawet porównać do bardzo prostego kawałka blackmetalowego. Wiele zespołów metalowych gra bardziej skomplikowanie kompozycje.

Takie były wtedy czasy i z czegoś trzeba było żyć.
Bach był organistą oraz nauczycielem muzyki, był także opiekunem chóru. Zresztą nauczanie nie było chyba dla niego,
został nawet napadnięty w ciemnej uliczce przez ucznia i bronił się nożem. Z drugiej strony chciał coś dodać od siebie i dodawał swoje improwizacje. Był stale skonfliktowany z władzami. Zarzucano mu wtedy zbytnią samodzielność i tworzenie zbyt skomplikowanej muzyki. Ludzie chcieli czegoś prostego, za to płacili i to im dawał.

Mozart grał na dworze Cesarskim dla lasek, które by się szybko znudziły, gdyby utwory były zbyt skomplikowane.
Znany jest nawet z tego, że był mistrzem tworzenia zgrabnych i prostych melodyjek. Przychodziło mu to bardzo łatwo, siadał i po prostu grał coś nowego. Niektórzy mu nawet teraz zarzucają, że za bardzo rozmieniał swój talent, bo ocierało się to o kicz. Ale miał tez dużo genialnej muzyki, często właśnie prostej. Bo prosto nie zawsze znaczy słabo.

Wagner tworzył swoje pompatyczne działa. Chyba najbliżej tego jest obecny metal symfoniczny, którego raczej nie trawię. Mój znajomy skrzypek uważa większość klasycznej opery za badziew, gdzie jest przerost formy nad treścią.
re: Marduk
yyyyhhhhhh (gość, IP: 83.24.161.*), 2016-08-05 19:43:59 | odpowiedz | zgłoś
"...Słucham ekstremalnej muzyki przez cały czas..." i kilka zdań dalej "... Tak naprawdę muzyki klasycznej słucham przez większość czasu..." ...
re: Marduk
Andi69 (gość, IP: 5.172.239.*), 2016-08-05 22:05:46 | odpowiedz | zgłoś
no ale chyba widzisz przerażającą techniczną przepaść między black metalem a bachem. ja nie słucham bacha ani też jazzu ale nie pieprzę takich głupot jak gość z marduka w wywiadzie. słyszę i znam różnicę w technice, umiejętnościach i budowę utworów jazzowych, muzyki poważnej a jakiegoś emperora itp. jeżeli słuchasz poważnej to na pewno słyszysz więcej niż ja
re: Marduk
Winterstorm
Winterstorm (wyślij pw), 2016-08-08 19:13:01 | odpowiedz | zgłoś
Z tym Emperorem to ja bym uważał, bo jeśli idzie o poziom rozbudowania kompozycji, to zjada większość kapel blackowych. Dodatkowo o ile się nie mylę sam Ihsahn ma wykształcenie muzyczne, a na pewno uczy muzyki w szkole.
re: Marduk
Andi69 (gość, IP: 37.248.156.*), 2016-08-08 21:56:08 | odpowiedz | zgłoś
no racja, nie słucham blacku a dałem akurat najgorszy przykład najbardziej muzycznie zaawansowanego blacku jakim jest empereor, słuchałem raz jekieś płyty to nawet przypominało to deathy schudinera jeżeli chodzi o budowę utworów choć brzmienie prymitywne ale takie pewnie powinno być w blacku
re: Marduk
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2016-08-12 18:07:08 | odpowiedz | zgłoś
Poza tym jest kilka bandów norweskich na wysokim poziomie, które graja muzykę awangardową lub progresywną: Arcturus, In the woods, Green Carnation, Ulver, Shining, czy Spiral Architect lub wczesny Theatre of Tragedy. A z samego blacku choćby Satyricon prezentuje na paru płytach dobre umiejętności.
Ogólnie jest kilku świetnych instrumentalistów w krainie fiordów. To całe pisanie o niskich umiejętnościach technicznych bierze się z kilku kapel typu Burzum, które są znane, ale przecież nie jedyne w tym kraju.
re: Marduk
Andi69 (gość, IP: 5.172.234.*), 2016-08-05 17:29:27 | odpowiedz | zgłoś
ha ha ha wagner na pewno grałby black metal. może jeszcze bach, chopin i beethoven...goście rozpisywali w nutach utwory na 140 instrumentów które gra orkiestra wiedeńska, mieliby grać muzykę graną przez chłopców umiejących 4 chwyty gitarowe na krzyż. może jeszcze graliby disco polo :))
« Nowsze
1

Materiały dotyczące zespołu

- Marduk

Czy kupujesz utwory lub albumy w formie cyfrowej?