Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
95% |
| liczba ocen: |
229 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Alice In Chains "Jar Of Flies"
|
Nazwa zespołu: Alice In Chains
Tytuł płyty: "Jar Of Flies"
| Utwory: |
Rotten Apple; Nutshell; I Stay Away; No Excuses; Whale & Wasp; Don't Follow; Swing On This |
| Wykonawcy: |
Sean Kinney - instrumenty perkusyjne; Mike Inez - gitara, gitara basowa; Jerry Cantrell - gitara, wokal; Layne Staley - wokal |
Wydawcy: Columbia Records
Rok wydania: 1994
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7
Czwarte z kolei wydawnictwo seattle'owskiej grupy Alice in Chains przynosi
dosyć wyraźne złagodzenie brzmienia w porównaniu z poprzednimi "Facelift",
"SAP" i "Dirt". Niezmienny natomiast jest depresyjny nastrój frontmana
grupy, Layne'a Staley'a - człowieka będącego na szczycie, a jednocześnie
pogrążonego w heroinowym nałogu. Na "Jar Of Flies" nie brakuje jego
dołujących, pełnych przygnębienia tekstów, poruszających głównie temat
wewnętrznej pustki i osamotnienia.
Materiał zawarty na płycie jest mieszanką elektrycznych i akustycznych
brzmień. Zespół zrezygnował z mocnego uderzenia, drapieżny zazwyczaj wokal
Staley'a tutaj stał się jakby zadumany i melancholijny, a gra Jerry'ego
Cantrella mocno stonowana.
Utwór otwierający "Rotten Apple" to ciekawe połączenie
elektro-akustycznego grania z "kaczkowymi" dźwiękami. Następny -
"Nutshell" jest chyba najbardziej przygnębiający i poruszający ze
wszystkich. Staley śpiewa: "Repeating in my head, If I can't be my own,
I'd feel better dead". Cóż, niezbyt to wszystko optymistyczne...
W "I Stay Away" mamy ciekawą partię refrenu, gdzie elementem dominującym
staje się sekcja smyczkowa, a Staley wraca do swojej dawnej maniery
śpiewania. W łagodnym "No Excuses" (największy chyba przebój z tej płyty)
wreszcie mógł popracować bębniarz Sean Kinney, we wcześniejszych utworach
ze względu na charakter muzyki praktycznie niesłyszalny. "Don't Follow" to
mroczna, akustyczna ballada ze słowami i muzyką Cantrella, który nieco
dostraja się do nastroju Layne'a.
W instrumentalnym "Whale & Whasp" przeważa spokojna i rozleniwiona gra
Cantrella, miejscami pojawia się też wiolonczela (instrument raczej mało
utożsamiany z Alice In Chains).
Całość podsumowuje najmniej ciekawy "Swing On This", utwór nieco
monotonny, miejscami kojarzący się z poprzednim wydawnictwem grupy - "Dirt".
Niestety tylko miejscami, a gitarowe granie w końcu staje się trochę
nużące.
"Jar Of Flies" to EPka. Zawiera tylko siedem kompozycji, trwa raptem 30 minut.
Nie wiem, na ile jest to wyraz twórczej niemocy oraz problemów wewnątrz
grupy, a na ile świadome zamierzenie. Sądząc po tym, jak długo Alicja
kazała czekać nam na następny album studyjny, chyba to pierwsze.
autor: Ra
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
Rewelacja
Ta "mała" płyta jest rewelacyjna, daleko tu do niemocy..
Poza tym takie było zamierzenie zespołu żeby nagrać album akustyczny, no i taki "Jar of Flies" jest.
|
| |
nie do końca
piewcaagrestu (gość, IP: 88.135.174.*), 2011-12-08 19:54:05
| odpowiedz | zgłoś
nie do konca zgadzam sie z recenzją. jak dla mnie jest swietnie skomponowany i roznorodny zwlaszcza jak na EPke. i te teksty...genialne
|
| |
Genialna EPka
oldsnake (gość, IP: 83.5.209.*), 2010-01-05 15:12:08
| odpowiedz | zgłoś
Heh, no jeśli to była niemoc twórzcza, przy powstawaniu tej Epki, to ja życze każdemu zespołowi, aby taki miał ;) kryzys dopiero miał nadejść.. a ''Jar of Flies'' to znakomity album. Zgadzam się, jest dość krótki.. ale gdy tylko kończy się ten krążek, mam ochotę puśćic go od nowa. Albowiem mimo depresyjnych tekstów, sama muzyka wydaje się dość.. relaksująca ;) w każdym razie nie tak przytłaczająca jak na ''Dirt''. Jak dla mnie jedna z lepszych EPek które w ogóle powstały. 10/10 i już..
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|