Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
97% |
| liczba ocen: |
406 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Armia "Legenda (reedycja)"
|
Nazwa zespołu: Armia
Tytuł płyty: "Legenda (reedycja)"
| Utwory: |
Kochaj mnie; Przebłysk 5; Gdzie ja tam będziesz Ty; Opowieść zimowa; To moja zemsta; Legenda; Nie ja; Trzy bajki; To, czego nigdy nie widziałem; Dla każdej samotnej godziny; Podróż na Wschód; Niezwyciężony; Trzy bajki (video) |
Wydawcy: Metal Mind Productions
Rok wydania: 2004
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7
Drugi krążek słynnej Armii, stworzonej w 1985 roku przez wokalistę Tomasza Budzyńskiego (wcześniej Siekiera) oraz gitarzystę Roberta Brylewskiego (Kryzys, Brygada Kryzys, Izrael) to porcja solidnego, energetycznego, ale nawet ja na tamte czasy (album wydany został w roku 1990) archaicznego hard rocka.
Dla mnie Armia jest jednym z czołowych polskich zespołów nurtu punk/harcore (z
domieszką klasycznego metalu rodem z lat osiemdziesiątych). Punkowa motoryka spotyka się tu często z topornymi, blacksabbathowymi riffami i drapieżnym, hardcore'owym brzmieniem. Ta mieszanka daje bardzo przyzwoity efekt - mamy przed sobą niezwykle nęcącą i apetyczną rockową pożywkę. Od czasu do czasu muzycy okraszają to wszystko niespodziewanie ciekawą harmonią, w pewnym sensie wyłamującą
muzykę z sztywnego hardrockowego schematu, wprowadzając element nieprzewidywalności i urozmaicenia. Największymi minusami są dla mnie: zbytnia skostniałość formy i konserawyzm brzmieniowy (wyjątków jest za mało...) oraz nudny, pompatyczny wokal, który razi swą sztuczną podniosłością i obniża przyjemność obcowania z nagraniem.
Podsumowając - reedyje Armii to bardzo dobra i chwalebna idea, gdyż mało na polskim rynku kapel, które mogłyby się poszczycić podobną klasą. Niestety, jest to raczej smutna refleksja...
autor: ad
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
Harmonia?
OlejOjc (gość, IP: 83.143.161.*), 2012-01-08 01:16:25
| odpowiedz | zgłoś
Autor chyba nie wie, co pisze...
"Od czasu do czasu muzycy okraszają to wszystko niespodziewanie ciekawą harmonią (...)"
Autor miał chyba na myśli grę na waltorni legendy polskiej sceny rockowej - Krzysztofa "Banana" Banasika, znanego głównie z Armii i Kultu. Waltornia jest niezwykle charakterystyczna dla muzyki obu zespołów, grających od mniej więcej ćwierć wieku na polskiej scenie.
|
| |
re: Harmonia?
Sądzę, że pisząc o harmonii autor recenzji miał na myśli pewien termin z zakresu teorii muzyki, ale co ja tam wiem? ;)
|
| |
Archaiczna???
Arcturus (gość, IP: 77.255.111.*), 2011-09-10 21:21:28
| odpowiedz | zgłoś
Archaiczna jak na swoje czasy??? Jak można oceniać płytę, nawet jej reedycję, bez kontekstu czasów, w jakich powstała? Ciekaw jestem, ile lat ma autor (-ka) recenzji i ile wie o tym, jak wyglądał rock (szczególnie polski) w tamtych czasach. Dla mnie to płyta - kult, mimo że słucham (od 20 lat) głównie metalu, i to bardzo ciężkiego. Jedna z najważniejszych płyt polskiego rocka.
|
| |
7 na 10 ? lol
Jak dla mnie ta płyta to czyste 10/10 :) Najlepsza płyta w dyskografii zespołu :)
|
| |
Jedna z najważniejszych płyt w historii rocka
Piotr Kunstman (gość, IP: 87.205.184.*), 2010-01-25 23:21:12
| odpowiedz | zgłoś
Ta płyta jest ze mną od dwudziestu lat. Słucham jej nieprzerwanie. Uważam, że jest ona jednym z największych dokonań, w historii szeroko pojmowanej muzyki rockowej- obok Dark Side of the Moon, Fresh Fruit for Rotting Vegetables, Souls At Zero, Brand New Age ... Zestawienie może wydawać się nieco eklektyczne, ale moim zdaniem, płyt tej klasy, jest naprawdę niewiele. "Legenda" jest absolutnie nowatorska i poza pojedynczymi odniesieniami do klasyki hc/punk, jak "Przebłysk" (Bad Brains) i "Nie ja" (Discharge), nie widzę tu jakichkolwiek zapożyczeń. A i te dwa utwory, pomimo, że pozornie kłócą się z estetyką albumu, to moim zdaniem, świadoma "licentia poetica". Choć hc/punk to mainstream moich muzycznych zainteresowań od ponad trzydziestu lat, nieżle znam również klasykę rocka, w tym cytowany przez Pana Redaktora- "toporny Black Sabbath". Pisanie o rzekomych hard rockowych konotacjach muzyki Armii i twierdzenie, że już podówczas (20 lat temu), "była ona archaiczna", świadczy o kompletnym braku zrozumienia gatunku- o ile w przypadku tej płyty można w ogóle mówić o jakimś gatunku, bo choć nie ma oczywiście nic wspólnego z hard rockiem, nie mieści się ona również w prosty sposób w estetyce hc/punk. Swojego czasu zaprezentowałem "Legendę" paru znajomnym z zagranicy i mimo, że byli to młodzi ludzie, a płyta była już wówczas dokonaniem sprzed kilkunastu lat, zgodnie twierdzili, że "It's fu**ing cool, man!". Nie mogli uwierzyć, że coś takiego powstało w Polsce, do tego tak dawno temu. Niestety, Armia nigdy później nie osiągnęła już, choćby zbliżonego poziomu artystycznego. Ale tak chyba musiało być... Widać duch tamtego czasu, konfrontacja odmiennej estetyki wcześniejszych dokonań Budzyńskiego i Brylewskiego, a być może, również Boży Palec spowodował, że powstała tak wspaniała Fuzja. Tę płytę trzeba znać. A pisać o niej źle, po prostu Panie Redaktorze, nie wypada.
|
| |
re: Jedna z najważniejszych płyt w historii rocka
wit77 (gość, IP: 80.50.235.*), 2010-02-03 22:39:21
| odpowiedz | zgłoś
Bardzo trafny komentarz, ale z tym:"Niestety, Armia nigdy później nie osiągnęła już, choćby zbliżonego poziomu artystycznego" nie mogę się zgodzić.
Moim zdaniem Triodante jest jeszcze lepszą płytą, polecam także ostatni krążek, totalnie odjechanego Freak'a.
Pozdrawiam
|
| |
?
zarzenowany (gość, IP: 79.191.34.*), 2009-11-11 04:11:27
| odpowiedz | zgłoś
po przeczytaniu tej i klku innych recenzji Pana/Pani AD musze stwierdzic ze to to totalne nieporozumienie, pod wzgledem merytorycznym, technicznym, dziennikarskim, zupelna ignorancja. Tego rodzaju 'recenzje' autor powinien zostawic dla siebie a jezli ma az tak wysokie ambicje by dzielic sie z innymi swoimi opiniami to proponawalbym raczej jakiegos bloga.. (przepraszam za patetyczny ton ale ja poprostu jestem smiertelnie powazny, jak T.Budzynski)
|
| |
10/10
Jedna z najważniejszych i najoryginalniejszych płyta w historii polskiego rocka z oceną 7? No cóż, są gusta i guściki... A wokal Budzego brzmi na płycie niesamowicie.
|
| |
ta plyta to kamien milowy poskiego rocka
mariano (gość, IP: 87.204.126.*), 2009-02-24 21:33:36
| odpowiedz | zgłoś
metaforyczne teksty i ten mroczny klimat 10
|
| |
Alternatywna recenzja
Krist (gość, IP: 83.28.150.*), 2009-02-02 13:48:54
| odpowiedz | zgłoś
Przepraszam, ale ta recenzja jest kiepska. Płyta jest wybitna. Nikt nie grał tak wcześniej, świetne brzmienie, świetne teksty, a właściwie poezja. Wokal to raczej melorecytacja, raczej nie pompatyczna, co powiedzmy poważna. Wybijają się bardzo melodyjne ostre riffy, oparte o hc/punk, ale są dość niestandardowe.
Bardzo oryginakne granie, bardzo oryginalnego zespołu. Ocena: 10
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|