Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
65% |
| liczba ocen: |
44 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Dreams of Sanity "Masquerade"
|
Nazwa zespołu: Dreams of Sanity
Tytuł płyty: "Masquerade"
| Utwory: |
Opera; The Phantom of the Opera; Masquerade act I; Masquerade act II; Masquerade - Interlude; Masquerade act III; Masquerade act IV; Within (The Dragon); The Maiden and the River; Lost Paradise '99 |
Wydawcy: Hall Of Sermon / Mystic Production
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Tak często udaję kogoś, kim nigdy nie byłem. Kłamię, patrząc
w oczy osobie, którą kocham. Odgrywam komedie przed obcymi mi
ludźmi... Za wszelką cenę chcę ukryć swoje prawdziwe uczucia, emocje,
pragnienia... Wolę jako cyniczny aktor występować na deskach zimnego
życia. Dlaczego jednak moja dusza krwawi, gdy nikt nie słyszy jej
płaczu...? Na ile te słowa odzwierciedlają Ciebie? Jak często
podszywasz się pod swoje przeciwieństwo? Może wędrując przez szereg
sztucznych wcieleń zapomniałeś już kim naprawdę jesteś? To wszystko
to jednak tylko gra pozorów, ucieczka przed bólem, teatr, maskarada...
On też taki był. Biedny nieszczęśliwy Eric. Zamieszkał w podziemiach
opery, bo tylko ciemność nie bała się oglądać jego twarzy. Potworna
brzydota wykluczyła go z "ludzkiej rasy". Odepchnięty przez powierzchowny
świat znalazł ukojenie w muzyce i okrucieństwie. Jednak pod zimną,
brutalną powłoką, ukrył się ból, cierpienie, wrażliwość i szczera
miłość. Miłość, która stała się przyczyną jego tragedii...
Maskarada... dziesięć przejmujących kompozycji, okraszonych bolesnym
pięknem, majestatem, wzniosłością. Właściwie twórczości Dreams of
Sanity o wiele bliżej do teatralnej sztuki niż nawet najwspanialszych
dźwięków. Ale skoro płyta jest muzycznym odbiciem słynnego (przecudownego)
"Upiora w Operze" Gastona Lerouxa, to siłą rzeczy podążać musi po
falach głębokich emocji, osobistych przeżyć i powikłań, które są zbyt
przerażające dla zmaterializowanego świata... "Masquerade" jest jednak
czymś więcej niż wiernym odzwierciedleniem literackiego dzieła. To
dogłębne wniknięcie w duszę Erica, w cierpienie, jakie towarzyszyło
mu od chwili narodzin. Okrucieństwo i wrażliwość, chłód i marzenia,
uduchowienie i brzydota... sprzeczne nastroje i przeciwieństwa przez cały
czas zlewały się w otchłani jego uczuć. I tak jest na "Masquerade". Ta
muzyka jest jak podróż przez ukryte zakamarki serca: przez te prawdziwe
i przez te, które wystawiamy na pokaz. Wzrusza do łez, oplata zmysły
agonalnym pięknem, nostalgią i wzniosłym smutkiem ("Masquerade Act III",
"Masquerade Act IV"), a także - jakby na przekór - boleśnie uderza w
głębię zranionego serca, przytłacza krzykiem okrutnej desperacji... ("The
Maiden and the River", "Lost Paradise`99", "Within (The Dragon)",
"Masquerade Act I"). Album zachwyca w każdym calu. Zachwycają melodyjne,
czasem nieco "nerwowe" gitary. Subtelne klawisze budujące nastrój pełen
nieokreślonej tęsknoty, cierpienia i konającej rozpaczy ("Masquerade Act
IV" to apogeum uniesna i bólu). Zachwyca natchniony, ekspresyjny wokal
Sandry Schleret. Niewielu potrafi włóżyć w śpiew tyle uczuć, pasji,
tyle smutku i zaangażowania. Tu należy dodać, że w "The Phantom of the
Opera" - tytułowym utworze musicalu Andrewa Lloyd Webbera - Sandrę
swym charyzmatycznym, wręcz upiornym głosem wspomaga sam Tilo Wolff
(Lacrimosa). W ten sposób powstała nowa wersja kompozycji z wielkiego
musicalu: dialog między Christiną a Ericiem (bohaterowie "Upiora").
"Masquerade" "...wprowadza w świat niewypowiedzianej męki, w każdy
zakątek otchłani zamieszkiwanej przez człowieka brzydkiego, który umyka
przed ludzkim wzrokiem, żeby nie budzić przerażenia. Brzydota, uniesiona
na skrzydłach Miłości, otwarcie i śmiało spojrzała w twarz Pięknu!..."
A Ty...? Dlaczego tak często udajesz kogoś, kim nie jesteś? Może
przeraża Cię chłód i cierpienie? Odtrącenie boli, ale większą udręką jest
ciągła gra, maskowanie swojego prawdziwego oblicza. Kim jesteś...? Czy
ufasz swojemu sercu? Czy masz odwagę ujawnić swoje prawdziwe uczucia?
Czy nadejdzie dzień, w którym zdejmiesz swoją maskę - symbol póz i gry
pozorów...? Przed światem i ludźmi możesz ukryć wiele, ale przed tą
płytą nie ukryjesz niczego. Bo to wędrówka przez korytarze Twej duszy,
w których próbujesz schronić się przed zbyt brutalną rzeczywistością.
autor: Margaret
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|