zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Moonlight "DownWords"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 71%
liczba ocen: 56

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Moonlight "DownWords"

Nazwa zespołu: Moonlight
Tytuł płyty: "DownWords"
Utwory:  Szpieg; Nieodwracalne; Pati; W moje ręce; Insomnia; Moje słowa; Cyrk
Wykonawcy:  Maja Konarska - wokal; Andrzej Kutys - gitara, e-bow; Kuba Maciejewski - instrumenty klawiszowe, pianino, Rhodes, sample; Michał Podciechowski - gitara basowa, Rhodes, gitara klasyczna, sample; Maciej Kaźmierski - instrumenty perkusyjne; Marcin Bors - gitara, gitara barytonowa, e-bow, programowanie, gitara basowa, instrumenty perkusyjne, wełniany mamut
Wydawcy: Metal Mind Productions
Rok wydania: 2005
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Z zespołem Moonlight zetknąłem się na poważnie po raz pierwszy podczas koncertu na krakowskich Krzemionkach w kwietniu 2003 roku, gdzie kapela grała przed Jadis, Johnem Wettonem oraz Areną. I przyznam, że wrażenie było naprawdę znakomite! Dynamiczne, pełne czadu show, świetne patenty gitarowe i oczywiście wielka klasa Mai, zarówno od strony wokalnej, jak i patrząc przez pryzmat kapitalnego kontaktu z publicznością. Nic dziwnego, że widzowie - choć główną atrakcją koncertu były przecież zespoły grające muzykę zupełnie inną niż Moonlight - byli pod dużym wrażeniem.

Na swoich płytach zespół brzmiał jednak inaczej (co nie znaczy, że gorzej) i różnica ta powiększała się wraz z kolejnymi wydawanymi albumami. Z czasem coraz mniej było dynamiki i gotycko-rockowo-metalowych motywów, a więcej ulotnych dźwięków, klimatów i eksperymentów. Tym, co się nie zmieniało, była rola wokalistki i wyśpiewywanych przez nią melodii, które zawsze stanowiły centralny punkt tworzonej przez kapelę muzyki. Nowy album stanowi dość logiczną kontynuację obranej przez Blask Księżyca drogi. Zespół pozostawił za sobą rockowo-gotyckie wspomnienia i na całego zagłębił się w klimatyczne i elektroniczne dźwięki. Podczas odsłuchu przelatywały mi przez głowę nazwy The Gathering (oczywiście ostatnie płyty), Antimatter czy nawet Sui Genesis Umbra, a momentami skojarzenia biegły w stronę ścieżki dźwiękowej do filmu "Inferno" autorstwa Keitha Emersona. O riffach, dynamice czy ładunku energii roznoszącym głośniki można tu zapomnieć. Zamiast tego mamy klimaty trip-hopowe, nieco mrocznego ambientu, transowości. Muzyka płynie niespiesznie, niosąc ze sobą duży ładunek niepokoju i zimnych, mrocznych emocji. A że dusznego klimatu nie rozładowują także melodie, których nie da się zaliczyć do gatunku "chwytliwe", to "DownWords" zdecydowanie nie jest płytą łatwą do przyswojenia.

W sumie przyznam, że z jednej strony mam dla zespołu bardzo dużo szacunku za to, że nie idzie na łatwiznę. Na kolejnych płytach szuka nowych brzmień, ciągle stara się wymyślić coś nowego, odcisnąć na muzyce własne, "moonlightowskie" piętno. Nie szuka też łatwego poklasku, próbując naśladować np. Delight, który dzięki rockowej i melodyjnej najnowszej płycie "ustawił" się w muzycznym biznesie (żeby była jasność: płyta "Od Nowa" bardzo mi się podoba i życzę Delight wykorzystania szansy w 1000%!). Z drugiej jednak strony "DownWords" jakoś mnie nie przekonał. Niby ciężko się do czegoś przyczepić, bo zespół bardzo zgrabnie operuje przyjętą konwencją, ale ta muzyka jakoś do mnie nie trafiła. Może brakuje kilku przykuwających uwagę melodii? Może paru "żywszych" partii? Może numery są zbyt długie i za duży w nich nacisk na hipnotyzowanie słuchacza, a za mały na jego "pobudzenie"? A może po prostu nie do końca pasuje mi stylistyczna wolta wykonana przez Moonlight?

W każdym razie, choć przykładowo "Nieodwracalne" czy "Insomnia" bardzo mi się podobają, to płyty w całości nie mogę umieścić na skali ocen wyżej niż gdzieś pomiędzy dobrze i bardzo dobrze. Ale i tak będę z ciekawością wypatrywał kolejnego albumu Moonlight, bo nawet jeśli również do mnie nie przemówi, to na pewno będzie to muzyka oryginalna i nietuzinkowa.

autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

tutaj od 14.03.2006

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Moonlight

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Moonlight

"Audio 136"
autor: Do diabła

"DownWords"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Floe"
autor: Margaret

"Inermis"
autor: SlavusCo

"Inermis"
autor: Margaret

"Inermis"
autor: Aśka

"Inermis"
autor: Marcin Ratyński

"Integrated in the System of Guilt"
autor: RJF

"Kalpa Taru"
autor: Acid

"Meren Re"
autor: kriz

"Yaishi"
autor: Margaret

"Yaishi"
autor: Wojtek texi

"Yaishi"
autor: Trysteria

"Yaishi"
autor: Michu


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas