zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 9 grudnia 2019

recenzja: Tiamat "Wildhoney"

6.02.2000  autor: Miki(S)
okładka płyty
Nazwa zespołu: Tiamat
Tytuł płyty: "Wildhoney"
Utwory: Wildhoney; Whatever That Hurts; The Ar; 25th Floor; Gaia; Visionaire; Kaleidoscope; Do You Dream Of Me?; Planets; A Pocket Size Sun
Wydawcy: Metal Mind Productions
Rok wydania: 1994
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Pełen nadziei i marzeń wstąpiłem do Rajskiego Ogrodu. Śpiew ptaków, delikatne muśnięcia wiatru nie mogły przygotować mnie na to co spotkałem później... Uderzenia nadeszły ze wszystkich stron, gorące powietrze przygniatało, rośliny i zwierzęta umierały z pragnienia, cienie tańczyły...

"Wildhoney", dziki miód z przeklętych, mitycznych lasów, magiczna symfonia natury. Dzika i spokojna... Piękna... Już po usłyszeniu pierwszych dźwięków utworu "Wildhoney" pokochałem ten album. Tiamat przede wszystkim postawił na wspaniały Klimat, co udało mu się wręcz doskonale. Nie znaczy to, że nie usłyszycie cięższych melodii, jednak przeważa spokój, magia i niesamowita atmosfera. Posłuchajcie więc Tiamatu, poczujcie piękno i delikatność ("Wildhoney" - śliczne ptaszki i gitara akustyczna), brutalność i tajemniczość ("Whatever That Hurts"- melodyjne gitary i porywający, szalony refren), odwiedźcie umierającą krainę, wspaniale wymalowaną przez dźwięki ("Gaia", "Visionaire"), wkroczcie w końcu do Krainy Marzeń, pełnej melancholii, spokoju i czarów ("Kaleidoscope" - deszcz i delikatna gitara akustyczna, "Do You Dream Of Me?" - spokojna ballada z niesamowitymi wprost instrumentami klawiszowymi), aby dotknąć gwiazd i spotkać się z tym, co wciąż nienazwane ("Planets" - trochę w stylu elektronicznego Tangerine Dream, piękne klawisze; "A Pocket Size Sun" dosyć dziwny, z jazzową końcówką).

Świat, w który wkroczyłem był pełen sprzeczności i zagadek. Swoją złożonością przerastał mnie, każdy mój krok stawał się spotkaniem z kolejną tajemnicą. Błądziłem wśród labiryntu marzeń, tonąłem w odmętach wyobraźni, uciekałem przed własnym cieniem, ale byłem, mam nadzieję, jednym z wielu...

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Tiamat "Wildhoney"
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2014-12-23 22:27:19 | odpowiedz | zgłoś
Ponownie, któryś raz (pewnie ze setny) przesłuchałem Wildhoney. Płyta nie ma zbędnego dźwięku, wszystko dopracowane
i ten wspaniały klimat, którego Tiamat nie powtórzył na żadnej innej płycie.
Powinna być klasyką jak płyty Pink Floyd, bo przecież jest całkiem przystępna. Nie jest to ciężki metal, ani wyrafinowane granie.
re: Tiamat "Wildhoney"
Nekromantikk (gość, IP: 178.21.136.*), 2014-10-08 09:30:44 | odpowiedz | zgłoś
Aż na nowo odsłuchałem dziś. Materiał się nigdy nie zestarzeje. Nie będę oryginalny - to genialny album jest.
re: Tiamat "Wildhoney"
Marcin Kutera (wyślij pw), 2013-03-01 13:55:43 | odpowiedz | zgłoś
absolutny majstersztyk
re: Tiamat "Wildhoney"
pik (gość, IP: 79.163.8.*), 2013-03-01 17:21:39 | odpowiedz | zgłoś
zgadza się panie Kutera, zgadza się
ech..
pik (gość, IP: 95.49.162.*), 2011-04-02 17:40:57 | odpowiedz | zgłoś
prawdopodobnie obok Tales from The Thousand Lakes -Amorphis to najczęściej słuchany przeze mnie album metalowy (ortodoksi: cicho tam;) kiedykolwiek! to po prostu dwa genialne pojedyncze -długie- utwory.. nawet po 15 latach nie mam ich absolutnie dość! i tyle..
re: ech..
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2014-10-03 23:05:47 | odpowiedz | zgłoś
Te ptaszki na wstępie tak zniewalają :)
re: ech..
pik (gość, IP: 83.31.149.*), 2014-10-07 17:56:38 | odpowiedz | zgłoś
to wg Ciebie najlepszy moment na tej płycie? :P
re: ech..
Megakruk
Megakruk (wyślij pw), 2014-10-07 20:33:23 | odpowiedz | zgłoś
to Kruki Panowie \m/
re: ech..
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2014-10-07 21:24:00 | odpowiedz | zgłoś
Zawsze wolałem Clouds. Dla mnie nr 1 Tiamat.
re: ech..
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2014-10-07 22:05:38 | odpowiedz | zgłoś
A Wildhoney to płyta wybitna.

Oceń płytę:

Aktualna ocena (699 głosów):

 
 
88%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

- Tiamat

Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje

Metallica "Death Magnetic"
- autor: Ugluk

Opeth "Blackwater Park"
- autor: Zbyszek "Mars" Miszewski
- autor: Michu
- autor: Margaret
- autor: Arhaathu

Machine Head "The Blackening"
- autor: Mrozikos667

Moonspell "Under Satanae"
- autor: Cemetary Slut

My Dying Bride "The Light at the end of the World"
- autor: Margaret
- autor: Miki(S)
- autor: Gollum

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Którą kuchnię lubisz najbardziej?