zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Offspring "Ixnay on the hombre"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 90%
liczba ocen: 163

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Offspring "Ixnay on the hombre"

Nazwa zespołu: Offspring
Tytuł płyty: "Ixnay on the hombre"
Utwory:  Discaimer; The meaning of life; Mota; Me & my old lady; Cool to hate; Leave it behind; Gone away; I choose; Intermission; All I want; Way down the line; Don't pick it up; Amazed; Change the world
Wydawcy: Sony Music
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Czeka mnie ciężkie zadanie: piszę recenzję płyty Offspring z 1997 roku "Ixnay on the hombre", która spotkała się z dużo gorszym przyjęciem niż "Smash". Czy słusznie? Tu odpowiem na to pytanie...

Zaskakujący wstęp "Disclaimer" - odebrany został przeze mnie jako wesoły, można nawet powiedzieć przesiąknięty humorem, inauguracyjny punkt krążka. Off' słynie właśnie z takich powitań i wstawek. Pierwszy kawałek "The meaning of life" (jeden z singli z "Ixnay...") jest bardzo dobrze wykonany. Mocna gra na gitarach i szybki rytm przesądzają kwestię popularności utworu (nie tylko wśród fanów), świetny klip dopełnia całości. "Mota" - "Marycha"... Tak, tak, to piosenka o marihuanie. Mocny rytm i świetny wokal. Numer mniej udany od "The meaning of life", ale z całą pewnością dobry. Kolejna piosenka "Me & my old lady" ma charakter trochę hiszpańsko-latynoski (co nie oznacza, że od razu kojarzy się z Enrike Igleśasem). Rewelacyjny śpiew Dextera w refrenie - szlagier albumu! "Cool to hate" jest utworem nieco gorszym, lecz nie pozbawionym atutów. Ma bardzo złożony tekst i melodię, którą ciężko zapamiętać. Świadczy to na pewno o kunszcie artystów, ale piosenka nie cieszy się dużym powodzeniem. Kolejny "Leave it behind" jest bardzo dojrzały. Wykonanie i tekst (napisany przez Dexie'go) różnią się zacznie od reszty. Krótki i bardzo ciekawy. "Gone away" został napisany po śmierci narzeczonej Brayana. Kolejny bardzo dojrzały i znaczący kawałek z poruszającymi tekstem i muzyką. Genialne wykonanie. Bezapelacyjnie najlepszy utwór w dorobku tej kapeli. Został do niego nakręcony niesamowity teledysk. Zmiana nastroju. Następny singielek z "Ixnay..." to "I choose", jest radosny i szybki. Niezastąpiony śpiew Hollanda i melodia łączą się w piękną całość. Kolejny mocny punkt albumu. "Intermission" - zabawny i humorystycznie wykonany przerywnik. Pozwala na chwilę oddechu. Bardzo szybki i krótki "All I want" z kultowym klipem i wstępem "Yayayayaya" ma też wielką rzeszę wielbicieli. Pewniak na każdym koncercie. Rewelacja. Następnie dwa "zapychacze" - "Way down the line" i "Don't pick it up". Są ludzie, którym się podobają, ale ja uważam, że trochę niszczą dojrzały wizerunek krążka i zespołu. Szybkie i dość krótkie. Dalej "Amazed" - ciekawy utwór o nie mniej ciekawym i oryginalnym wykonaniu. Smutny i nastrojowy z wielkim wkładem Noodlesa. Bardzo udany. Ostatni kawałek "Change the world" także nieźle się udał. Riff z tej piosenki został wcześniej wykorzystany w "Genocide" ze "Smasha" i końcówki tejże płyty. Dobry numer z fajną wstawką.

I jak, (nie)słusznie? Sami osądźcie. Płyta dobra, może i bardzo dobra. Zdecydowanie ciekawsza i dojrzalsza od jej poprzedniczki, zabrakło tu jednak trochę pozytywnych wibracji i przebojowości utworów, takich jak "Self esteem", "Dirty magic" czy "Out on patrol". Myślę, że ta ocena jest subiektywna i jednocześnie sprawiedliwa. Płytę gorąco polecam, przede wszystkim tym, którzy kochają punkową muzę i ciekawe brzmienie.

autor: Mary SAy

tutaj od 30.10.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Armia "Antiarmia"
- autor: Mary SAy

Marilyn Manson "The Last Tour On Earth"
- autor: Mary SAy

Nine Inch Nails "Halo 5 - Broken"
- autor: Kornik

Slipknot "Slipknot"
- autor: Jarek Z


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Offspring

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Offspring

"Americana"
autor: GSB

"Americana"
autor: Jacek R.

"Americana"
autor: RaMoNe

"Conspiracy Of One"
autor: Kermit

"Conspiracy Of One"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"Conspiracy Of One"
autor: Mary SAy

"Ignition"
autor: Mary SAy

"Ixnay on the hombre"
autor: Mary SAy

"Smash"
autor: Jacek R.

"Smash"
autor: RaMoNe

"The Offspring"
autor: Hellfire


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas