zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku niedziela, 20 stycznia 2019

recenzja: Acid Drinkers "Are You A Rebel?"

8.07.2003  autor: Kamil "Mardok" Mrozkowiak
okładka płyty
Nazwa zespołu: Acid Drinkers
Tytuł płyty: "Are You A Rebel?"
Utwory: Del Rocca; Barmy Army; I Mean Acid/Do Ya Like It?; Waitin' For The Hair; L.O.V.E. Machine; I Fuck The Violence (I'm Sure I'm Right); I Am The Mystic; Woman With The Dirty Feet; Megalopolis; Nagasaki Baby; Moshin' In The Nite; Mike Cwel
Wykonawcy: Titus - wokal, gitara basowa; Robert "Litza" Friedrich - gitara; Popcorn - gitara; Ślimak - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Metal Mind Productions
Rok wydania: 1990
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Jeśli jakiś zespół w ciągu niespełna półtora roku od powstania nagrywa płytę, którą można kupić w każdym liczącym się europejskim sklepie muzycznym, to może to świadczyć o dwóch rzeczach. Albo panowie wykonują kilka telefonów, odnawiając swoje kontakty, albo grają w kapitalny i do tego w niezwykle przekonujący sposób, mając przy tym odrobinę organizacyjnego szczęścia. Można odnieść wrażenie, że w przypadku Acid Drinkers należy mówic o dwóch wspomnianych przyczynach. Jest rzeczą oczywistą, że bez ogrania Popcorna i Litzy w takich uznanych orkiestrach jak Wolf Spider oraz Turbo, o poznańskim kwartecie usłyszelibyśmy znacznie później. A tak Angole z Music For Nations zainteresowali się czterema młodzianami ze stolicy Wielkopolski.

Uwagę przyciąga już samo prowokacyjne pytanie, będące tytułem krążka. Każdy kto sięga po "Are You A Rebel?" powinien sam sobie na nie odpowiedzieć, jeszcze zamin włoży płytę do odtwarzacza, gdyż niemal natychmiast dzwięki uderzą go prosto między oczy...

Album otwiera jedna z najstarszych kompozycji zespołu. "Del Rocca" daje słuchaczowi do zrozumienia, że czeka go ponad czterdzieści minut ostrej jazdy. Niezwykle spontaniczne solówki i wyraźnie zarysowany bas nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Drugi utwór to "Barmy Army" - kawałek, po który na kontertach Acids sięgaj do dziś. Świetny riff, narastająca dramaturgia i przemyślany tekst składaj się na świetny efekt końcowy. Klasycznie trashowym numerem jest "I Mean Acid/Do Ya Like It?", który Acid mogłoby potraktować jako swoją wizytówkę początku lat 90. Podobnie rzecz ma się w przypadku "Waitin' For The Hair" oraz "L.O.V.E. Machine". W tym właśnie momencie na płycie ujawnia się pomysłowość i nieprzewidywalność Acid Drinkers. Nieco punkowo zagrane zwrotki słyszalne są w "I Fuck The Violence/I'm Sure I'm Right", a całość przeplata łagodny refren. Bardzo dobrze wokalnie zaprezentował się Litza, śpiewając w "I'm The Mystic". Melodyjny riff i solówki szybko wchodzą do głowy i zapadają w pamięci. Całość świetnie uzupełniaj "Megalopolis" oraz "Moshin'In The Nite".

Teksty na "Are You A Rebel?" poruszają ważne kwestie, m.in. głupotę panującą w wojsku oraz przemoc. Jednak nie mogłaby być to płyta Acid Drinkers, gdyby nie zawierała jakiejkolwiek dawki humoru. Obok powagi wyczuwa się luz i wesołą atmosferę panujące chociażby w "Woman With The Dirty Feet" z akutycznym wątkiem oraz "axlowym" wokalem w wykonaniu niejakiego Kompasa z grupy Gomor. Kawał dobrej roboty wykonał także Jerzy Kurczak, tworząc niemal kultową już okładkę.

"Are You A Rebel?" to bardzo ambitna płyta. Nie jest istotne, że nagrano ją prawie 13 lat temu, a gitary brzmią jak potrząsane pudełka od zapałek lub przelatujce komary. Debiut Acid Drinkers broni się znakomicie. Chłopaki do dziś sięgają do tego materiału, by przypomnieć go starym fanom i zachęcić młodszych do jego wysłuchania. Muszę przyznać, że jak na muzykę mającą być zbliżoną do "Master Of Puppets" (taki był zamiar kompozytorów), efekt końcowy jest co najmniej dziwny. Po prostu pierwsza płyta Poznaniaków jest spontaniczna i szczera. Zespół wyrobił sobie własny styl, obrał pewną drogę i przebojem wdarł się na polską scenę. Jedyną rzeczą, do której moznaby mieć zastrzeżenia jest realizacja. Jak na polskie warunki początku lat 90. jest świetna, jednak wypada dość blado w porównaniu ze światowymi produkcjami.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Acid Drinkers "Are You A Rebel?"
Marcin Kutera (wyślij pw), 2016-02-27 13:39:51 | odpowiedz | zgłoś
nowatorski, przełomowy album, wręcz genialny, techniczny i melodyjny. Nie można mu dać innej oceny jak 10/10. Klasyka w polskiej historii rocka. Z III albumem to moje dwie najlepsze płyty AD. Mogę tu jeszcze dopisać VVV.
re: Acid Drinkers "Are You A Rebel?"
Honza (gość, IP: 194.177.28.*), 2016-02-26 22:41:47 | odpowiedz | zgłoś
mam to na winylu ;D wydane przez brytyjskie Under One Flag (dziecko Music For Nations), kupione na jednym z koncertów trasy Nuclear Mosher Tour '95 :D!!
(nie żebym sie chwalił, nie..)
re: Acid Drinkers "Are You A Rebel?"
minus
minus (wyślij pw), 2016-02-26 06:31:50 | odpowiedz | zgłoś
10/10. Kamień milowy polskiego metalu i rocka.
re: Acid Drinkers "Are You A Rebel?"
maccc
maccc (wyślij pw), 2013-11-15 21:08:29 | odpowiedz | zgłoś
słucham i nie mogę wyjść z podziwu nad brzmieniem tego cuda, nic się nie zestarzało, znakomite kompozycje, zdecydowanie 666/10 ;)