zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku czwartek, 1 października 2020

recenzja: Arch Enemy "A Collection Of Rare & Unreleased Songs From The Arch Enemy Vault"

2.05.2002  autor: m00n
okładka płyty
Nazwa zespołu: Arch Enemy
Tytuł płyty: "A Collection Of Rare & Unreleased Songs From The Arch Enemy Vault"
Utwory: Starbreaker; Aces High; Scream Of Anger; Diva Satanica; Fields Of Desolation; Damnation's Way; Hydra
Wykonawcy: Johan Liiva - wokal; Michael Amott - gitara; Peter Wildoer - instrumenty perkusyjne; Martin Bengtsson - gitara basowa; Sharlee D'Angelo - gitara basowa; Daniel Erlandsson - instrumenty perkusyjne; Christopher Amott - gitara
Wydawcy: Century Media Records
Rok wydania: 2002
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

"A Collection Of Rare & Unreleased Songs From The Arch Enemy Vault" to dodatkowa płyta, dołączona do najnowszego wydawnictwa Arch Enemy "Wages Of Sin". Ten bonusowy krążek to rodzaj swoistego gestu Szwedów w stronę fanów, m.in. tych europejskich, którzy do tej pory nie zostali posiadaczami japońskich edycji płyt zespołu.

Z takich właśnie wydań pochodzi większość utworów zgromadzonych na tym mini albumie, pierwsze trzy to covery. Mamy szybki, żywiołowy, w typowym dla braci Amott i spółki stylu, kawałek Judas Priest "Starbreaker", zdecydowanie różniący się do oryginału, a także ostrzejsze Iron Maiden, czyli cover "Aces High". Obce kompozycje kończy nieznany mi wcześniej "Scream Of Anger", który świetnie pasuje do stylu Arch Enemy - do tego stopnia, że na początku dałem się oszukać. Twórcami tego numeru są również Szwedzi, ale z Europe. Na podstawie kolejnych trzech numerów można spróbować wyrobić sobie zdanie na temat rozwoju zespołu do momentu nagrania nowego albumu. Starsze kompozycje są cięższe, może trochę mniej finezyjne i melodyjne, a przykładem niech będzie "Damnation's Way". Dobrze natomiast broni się miażdżący "Diva Satanica". Dodam jeszcze, że wszystkie kawałki pochodzą z czasów, gdy w Arch Enemy gardło zdzierał jeszcze Johan Liiva.

Podobnie jak na "Wages Of Sin", tutaj również dodano teledysk, tym razem do utworu "The Immortal". Prawdę mówiąc nie wiem, czy "A Collection..." jest bonusem regularnego wydania, jeśli jednak nie, to zachęcam do wydania paru groszy więcej i zapoznania się z jego zawartością.

Komentarze
Dodaj komentarz »