zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku niedziela, 14 lipca 2024

recenzja: Awzan "We Gained It (demo 1999)"

11.05.1999  autor: creep
okładka płyty
Nazwa zespołu: Awzan
Tytuł płyty: "We Gained It (demo 1999)"
Utwory: We Lost It; Mystic Mist; Bóg; Homeless Dogs; Sam; Remember The Fallen; Seasons In The Abyss
Wykonawcy: Sebastian Gojdź - gitara basowa, wokal; Rafał Reutt - gitara rytmiczna; Michał Wiśniewski - gitara prowadząca; Arek Piątek - instrumenty perkusyjne
Premiera: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Będąc w Szczecinie, dostałam od Furvusa (niektórzy mogą go pamiętać z Aluminium) nagranie - demówkę zaprzyjaźnionego zespołu death-metalowego. Po kilkakrotnym jej przesłuchaniu stwierdziłam, że warta jest recenzji na Rockmetalu. Ogólnie jest na bardzo dobrym poziomie i myślę, że gdyby ktoś się nimi zainteresował, to mógłby to być drugi Vader... :) Awzan jest bardzo dobry technicznie, zgrany i możnaby powiedzieć że profesjonalny - mimo tego, że grają tak krótko (od lipca '98) słychać, że dobrze się czują razem.

1. We Lost It
Kawałek wydaje się być dość spokojny, ale tak naprawdę jest
rozpaczliwy. Już na samym początku uderza to, że zespół jest nisko
nastrojony. Niesamowity wokal dodaje nagraniu ekspresji. Jednak
rzuca się w uszy zbyt słabo nagłośniony bas.
2. Mystic Mist
Dość monotonny, ale bardzo melodyjny utwór. Niespecjalnie mi się
podoba, choć ma w sobie "coś".

3. Bóg Nastrojowe intro i przepiękna melodia gitar to niezbyt charakterystyczne dla death-metalu elementy... jednak występują w tym utworze. Tyle że... mamy już trzeci kawałek, a jak do tej pory wszystko jest zagrane w tej samej tonacji. Bardzo fajny riff w "refrenie". Rytmicznie, ale ze zmianami tempa. Na zakończenie może nizbyt wyrafinowane, ale fajne solo.
4. Homeless Dogs Znów ta sama tonacja... Niezbyt szybko, ale ciężko... Cały czas daje się odczuć niedobór basu :( co ujmuje nieco ciężkości temu kawałkowi - nie brzmi on do końca tak jak powinien. Fajne przejście melodyczne w środku. W tym utworze bardzo podoba mi się growling - okreśmy go jako... wściekły i rozpaczliwy jednocześnie (sic!).

5. Sam
Znów melodyjnie i w dodatku po polsku! ;) Spokojnie... rytmicznie...
uspokajająco - chyba najfajniejszy kawałek na tym demie. Trochę
w stylu kAta, a trochę podobny do "About Death" Krabathora.

6. Remember The Fallen (Sodom) Szczerze mówiąc nie słyszałam oryginału, więc nie będę porównywać, ale jak na razie chyba jedyny wałek zagrany w ciut wyższej tonacji niż pozostałe... a raczej częściowo wyżej ;) Wyraźne zmiany tempa w trakcie. Cały czas daje się odczuć brak basu i jeszcze w dodatku perkusji...

7. Seasons In The Abyss (Slayer)
Nie przepadam za Slayerem, ale ten kawałek mi się podoba - zresztą
nawet bardziej w wykonaniu Awzan niż w oryginale. Jest bardziej
mroczny i ciężki - no i ten czadowy growl!!! :)))

Żeby podsumować - bardzo dobra robota, choć z lekka spieprzony
mix... ale to jednakowoż już nie wina zespołu. Nie znam Was chłopaki,
ale POWODZENIA!

Komentarze
Dodaj komentarz »