zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku czwartek, 14 listopada 2019

recenzja: Bestial Raids "Necrowar Holocaust"

28.06.2004  autor: m00n
okładka płyty
Nazwa zespołu: Bestial Raids
Tytuł płyty: "Necrowar Holocaust"
Utwory: Intro; Bestial Raids; Self-Desecratopm Inside The Lousy Sanctuary Of Christian Lord; Necrowar Holocaust; Grind The Head Of God; Blasphemy In The Holy Land; Kingdom Of Gloom; Outro
Wykonawcy: Necron - instrumenty perkusyjne; Sadist - gitara basowa, wokal; C. Frost - gitara
Wydawcy: Kampf Records & Promotion
Rok wydania: 2004
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 5

Wiosną zeszłego roku, w okolicach Miedzianej Góry, z inicjatywy dwóch młodzieńców powstała grupa Bestial Raids. W międzyczasie do duetu dokoptował perkusista. Dotychczas kapela ma na koncie jedynie dwa materiały nagrane podczas prób, a teraz nadeszła okazja, by zapoznać się z pierwszym demo zarejestrowanym w zaimprowizowanym domowym studio.

"Necrowar Holocaust" to sześć numerów (plus intro oraz outro) prymitywnego i wściekłego black metalu pełnego wszelakich bluźnierstw i bezeceństw. Bestial Raids gra brutalnie, szybko i niezbyt skomplikowanie, nieludzko przy tym hałasując. "Zasługa" takiego stanu rzeczy leży w dość słabej produkcji. Demo brzmi typowo "garażowo" - "blaszane" gary, dudniący bas, a w tle bzyczą gitary. No ale czego można się spodziewać po sesji nagraniowej w domowych warunkach?

Pierwsze wydawnictwo Bestial Raids emanuje bluźnierczym prymitywizmem i piekielnym klimatem. Szkoda tylko, że "Necrowar Holocaust" zupełnie nie grzeszy (to chyba dobrze?) sensowną jakością. Byłoby wtedy znacznie ciekawiej. Myślę jednak, że kompletnie nie przeszkodzi to fanom kanadyjskiego Blasphemy i fińskiego Beherit, by sięgnąć po to demo, bo właśnie w ich gusta powinien ten materiał trafić. A ja chyba poczekam na płytę o znacznie lepszej realizacji, bo mało czytelny hałas mnie nie przekonuje.

Komentarze
Dodaj komentarz »