zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 14 listopada 2018

recenzja: Darzamat "In the Flames of Black Art"

17.06.1997  autor: Łukasz Figielski
okładka płyty
Nazwa zespołu: Darzamat
Tytuł płyty: "In the Flames of Black Art"
Utwory: In the Flames of Black Art; Legend?; Secret Garden; Invitable Eclipse; Seven Golden Fires; Theatre of Rapture; The Dream; Storm
Wykonawcy: Flauros - wokal; Darzamath - instrumenty klawiszowe, gitara, programowanie; Kate - wokal
Wydawcy: Croon Records
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Kurcze, w sumie głupio jest mi oceniać płytę Darzamatha i jego kumpla z Mastiphal. Sam muzykiem nie jestem, wiekiem pewnie również nieco od nich odstaję... Naczytałem się już jednak w życiu trochę recenzji i chyba nic nie stoi na przeszkodzie, abym wreszcie sam coś skrobnął. Poza tym naprawdę głupio czułbym się dopiero wtedy, gdybym próbował krytykować tę płytę. Ja jednak negatywnej recenzji napisać po prostu nie mogę. Debiutancki LP Darzamat nawet w "Thrash'em All'u" dostał 11 punktów na 12 możliwych, co jest wynikiem co najmniej doskonałym.

"In the Flames of Black Art" to 8 utworów, zabierających nas w niesamowitą podróż poprzez plomienie Czarnej Sztuki w klimatach symfonicznego Black Metalu. Ciężko jest mi znaleźć jakieś porównania. Hmm... może In the Woods lub Dark Funeral. Nie oznacza to oczywiście, że zespół bezmyślnie kopiuje mistrzów gatunku (tym bardziej, że Darzamath w ogóle nie słucha takiej muzy - patrz wywiad).

Generalnie muzyka Darzamat jest bardzo zróżnicowana. Zostało to osiągnięte poprzez zastosowanie wszelkich (popularnych ostatnio) innowacji w muzyce metalowej. I tak rytm wybija tutaj automat perkusyjny, a niemal w każdym utworze dominują klawisze.

Wokalnie przeważa blackowy krzyk Flaurosa. Jednak jedynie w kawałku tytułowym, "Invitable Eclipse" oraz "Storm" nie słychać zmysłowego głosu Kasi. Mnie się on baaardzo podoba. Aby być obiektywnym muszę jednak dodać, że zdania na ten temat są podzielone... Ciekawostką wokalną są na "In the Flames..." także chórki (męskie, kobiece i mieszane, np. w "Secret Garden" i "Invitable Eclipse") oraz charczące melodeklamacje ("Invitable Eclipse", "The Dream"). W "Legend?" słychać również normalny męski głos.

Każdy niemal utwór (oprocz "Legend?" i "Theatre of Rapture") rozpoczna się klawiszowym, często bardzo symfonicznym (np. tytułowy kawałek) intrem.

Wielkim plusem tej płyty są także zróżnicowane tempa. Są utwory wolne i spokojne (tytulowy, "Theatre of Rapture") oraz szybkie i agresywne ("Storm"). Jednak tempa większości utworów nie da się jednoznacznie ocenić (na przyklad "Legend?" jest na początku bardzo szybkie, potem "obroty" automatu spadają o połowę aż w końcu tempo można określić jako wolne).

W podsumowaniu nie pozostaje mi nic innego. jak dać tej plycie 10 pkt. na 10 możliwych (lub, jeśli ktoś woli, 12 na 12 itd., itp.). Ludzie! Pędźcie do sklepów i kupujcie Darzamat!! Gwarantuję, że nie bedą to pieniądze wyrzucone!!!

Aha, jeszcze jedno - nie patrzcie na okładkę! Została zjebana (sorry za słownictwo, ale nie mogę się powstrzymać) przez Croon Rec. Darzamath dopiero parę dni temu (tj. pod koniec kwietnia) zobaczył jej ostateczną wersję - ohyda! A zapewniam Was, że pierwotna była przepiękna...

Komentarze
Dodaj komentarz »
okładka
winterrrrr (gość, IP: 83.31.76.*), 2010-11-13 17:21:02 | odpowiedz | zgłoś
''A zapewniam Was, że pierwotna była przepiękna...'' zgadzam sie mam to na kasecie ;) fajny był ten darzamat wtedy.. polecam też swietne: ''in the opium of black veil'' niestety te ostatnie ich wydawnictwa mnie kompletnie nie przekonują.
ech...
drewno (gość, IP: 83.11.149.*), 2009-11-13 10:50:59 | odpowiedz | zgłoś
Okładka nie jest taka zła tylko to owłosienie łonowe u tej miłej pani troche psuje to wszystko.
Darzamek
Narcos
Narcos (wyślij pw), 2009-10-21 20:07:51 | odpowiedz | zgłoś
A gdzie recka Transkarpatii ....a tym bardziej nowego Solfernus' Path!!!!!! Płyta która zabija!!!

Oceń płytę:

Aktualna ocena (142 głosy):

 
 
73%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Którą piosenkę najczęściej śpiewasz pod prysznicem?