zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku czwartek, 13 maja 2021

recenzja: Graveworm "(N)Utopia"

7.02.2005  autor: m00n
okładka płyty
Nazwa zespołu: Graveworm
Tytuł płyty: "(N)Utopia"
Utwory: I-The Machine; (N)Utopia; Hateful Design; Never Enough; Timeless; Which Way; Deep Inside; Outside Down; MCMXCII
Wykonawcy: Stefano Fiori - wokal; Lukas Flarer - gitara; Harry Klenk - gitara basowa; Sabine Mair - instrumenty klawiszowe; Moritz Neuner - instrumenty perkusyjne; Eric Righi - gitara
Wydawcy: Nuclear Blast Records, Mystic Production
Rok wydania: 2005
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Formacja Graveworm tuła się po metalowym światku od dobrych kilku lat - pełnoczasowy debiut tej kapeli, "When Daylight's Gone", ukazał się w roku 1998, a od tego momentu dorobek zespołu zdążył powiększyć się jeszcze o cztery krążki. I choć dotychczasowe albumy włoskiego sekstetu nie wybijały się znacząco ponad średnią, każdy znaczył kolejny, mniej lub bardziej znaczący krok w rozwoju.

Podobnie sprawa się ma z piątym wydawnictwem grupy o intrygującym tytule "(N)Utopia". Na następcy "Engraved In Black" (2003), Graveworm ponownie zanurza się w dźwiękach melodyjnego black metalu z wyraźną tendencją do klimatycznych zwolnień. Całość "podlana" jest klawiszami, niekiedy banalnymi, a ten muzyczny kolaż całkiem zgrabnie upiększa wokalna mieszanka zdominowana przez skrzek i growl. Zawartość "(N)Utopia" w wielu elementach przywodzi na myśl twórczość takich kapel jak Cradle Of Filth i Crematory, ale uczciwie trzeba przyznać, że taka "krzyżówka" w wykonaniu Włochów prezentuje się więcej niż przyzwoicie. Uderzające czasem w gotycko-metalową, a niekiedy także nowocześniejszą nutę ("Never Enough") numery podane są w całkiem ciekawy sposób, a blisko czterdziestominutowy materiał, w którym nie brak chwytliwych riffów i niezłych partii wokalnych, nie nudzi. Co prawda szybsze kompozycje należą do raczej przeciętnych, jednak na korzyść tego albumu wypadają utwory wolniejsze takie jak "(N)Utopia" czy "Hateful Design", w których zespół radzi sobie znacznie lepiej. Atutem płyty jest także dobra produkcja.

Najnowsze wydawnictwo Graveworm z pewnością zainteresuje fanów atmosferycznego black metalu, niekoniecznie symfonicznego. "(N)Utopia" to pozycja dla ceniących klimat idący w parze z ciężkimi gitarami i agresywnym wokalem. Mimo że nie jest to towar z najwyższej półki, lubujący się w tego typu dźwiękach powinni po niego sięgnąć.

Komentarze
Dodaj komentarz »