zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 18 lutego 2019

recenzja: Hellfire "Recoffination"

25.09.2004  autor: m00n
okładka płyty
Nazwa zespołu: Hellfire
Tytuł płyty: "Recoffination"
Utwory: The Deal; Sin; Invisible Death; Grave Story; Judas The Second; Trapped In Glass; Satan's Cavalry; Soultaker; Hellfire
Wykonawcy: Artur Grabowski - gitara prowadząca; Tomasz Węglewski - gitara basowa; Tomasz Twardowski - wokal; Kuba "Olej" Olejnik - gitara prowadząca; Jarek Stańczyk - instrumenty perkusyjne
Rok wydania: 2003
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Od lipca roku 1999 w stolicy naszego pięknego kraju działa zespół Hellfire. Po przeróżnych kłopotach personalnych, wliczając w to także kłopoty z wokalistą w trakcie sesji nagraniowej, kapela zarejestrowała w warszawskim studio DBX pod czujnym okiem jego właściciela, Jacka Melnickiego, pełnoczasowe wydawnictwo "Recoffination". Wydawnictwo, które można z pewnością zaliczyć do ciekawych płyt w swojej kategorii.

Debiutancki album Hellfire wyróżnia ten zespół spośród innych młodych grup z rodzimego podwórka. Ze świecą szukać polskiej kapeli, której muzyka byłaby tak mocno zakorzeniona w thrash i heavy metalu lat osiemdziesiątych. Albowiem taka jest właśnie zawartość "Recoffination", krążka o ostrej, "surowo" brzmiącej produkcji. W kompozycjach Hellfire dominuje szybkość w duchu wczesnej Metalliki czy Exodus i "nieociosane" riffy rodem z pierwszych płyt Mercyful Fate. Na tym tle swoje partie tworzy operujący w wyższych rejonach wokalista o dość szczególnej manierze, wnoszący fajne wątki w rozwój kompozycji. Dzięki niemu numery nabierają pewnej teatralności mogącej kojarzyć się niekiedy z dokonamiami wielkiego Kinga Diamonda. Niemniej "Recoffination" to przede wszystkim mocne, thrashowe gitary z niewielką domieszką heavymetalowej melodyki. Trochę brak w tym wszystkim oszlifowania czy dopracowania, ale na pewno jest to interesujący materiał dodatkowo zyskujący na wspomnianym wcześniej brzmieniu.

Warszawski Hellfire powinien wzbudzić zainteresowanie fanów starego, dobrego heavy-thrashu. Jeśli spragnieni jesteście tego typu muzyki, a znudziły was już "patatajki" zza naszej zachodniej granicy, z czystym sumieniem polecam zaopatrzyć się w "Recoffination". Na pewno nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto, a przy okazji dostaniecie porządnie wydaną płytę z książeczką.

Komentarze
Dodaj komentarz »

Oceń płytę:

Aktualna ocena (42 głosy):

 
 
69%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy jest dla Ciebie ważne, jak muzycy podczas koncertów poruszają się na scenie?