zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 29 czerwca 2022

recenzja: Janvs "Vega"

31.05.2009  autor: Kazan
okładka płyty
Nazwa zespołu: Janvs
Tytuł płyty: "Vega"
Utwory: Torri di Vetro; Saphire; Tarab; Dazed; Mediterraneo; Vega; Vesper II
Wykonawcy: Matteo "Vinctor" Barelli - gitara, wokal; Claudio "Malphas" Fogliato - gitara basowa; F. La Rosa - instrumenty klawiszowe, instrumenty perkusyjne, sample
Wydawcy: ATMF
Premiera: 2008
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

Włoska scena metalowa na pewno nie należy do najlepszych. Kilka przeciętnych kapel gotyckich i mało znaczące projekty blackmetalowe to niewiele. Tym większym zaskoczeniem jest ostatni krążek Janvs. "Vega" to pozycja, która powinna mocno namieszać na europejskiej scenie ambitnego, metalowego grania.

"Vega" to atmosferyczny, progresywny, do pewnego stopnia awangardowy black metal. Włosi czerpią pełnymi garściami z dokonań Rotting Christ, Septic Flesh, ale także trochę z brzmienia Amorphis. Dźwięki grane przez Janvs ciężko jednoznacznie opisać. Przy pierwszym odsłuchu odniosłem wrażenie, że materiał charakteryzuje zbyt duży eklektyzm. Muzyka zawarta na tym albumie jest naprawdę bardzo zróżnicowana - bogactwo środków, zmienna dynamika oraz nastrój poszczególnych kompozycji, wielowarstwowe aranżacje. Przy takiej różnorodności łatwo zgubić wspólny temat, który będzie spajał wszystkie kompozycje. Na "Vega" takim spoiwem okazały się być gitary, które najbardziej przypominają grecki Rotting Christ.

Niestety oprócz tego, że jest ambitnie, jest też w kilku miejscach nudnawo. Przy 5 utworze czuję już lekki przesyt. Zespół mógłby lekko uprościć i/lub zbrutalizować parę fragmentów, a na pewno wyszłoby to na dobre całemu albumowi. Szósty kawałek to wielka pomyłka. Takie ballady nadają się bardziej do tanich kopii Lacuna Coil niż do albumów takich, jak "Vega". Siódma kompozycja, zatytułowana "Vesper II" jest pewnym rozwinięciem poprzedniego utworu, więc zaliczam ją także do tych słabszych części płyty. Włosi dwoma utworami popsuli bardzo dobry obraz całego materiału.

Komentarze
Dodaj komentarz »