zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 3 marca 2021

recenzja: Mastodon "The Hunter"

15.07.2013  autor: Sebastian Mikiel
okładka płyty
Nazwa zespołu: Mastodon
Tytuł płyty: "The Hunter"
Utwory: Black Tongue; Curl Of The Burl; Blasteroid; Stargasm; Octopus Has No Friends; All The Heavy Lifting; The Hunter; Dry Bone Valley; Thickening; Creature Lives; Spectrelight; Bedazzled Fingernails; The Sparrow
Wykonawcy: Troy Sanders - gitara basowa, wokal; Brent Hinds - gitara, banjo, wokal; Bill Kelliher - gitara; Brann Dailor - instrumenty perkusyjne, wokal
Wydawcy: Roadrunner Records, Reprise Records
Rok wydania: 2011
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Mastodon przyzwyczaił swoich fanów do tego, że potrafi czasem zaskoczyć. Kolejne płyty potomka mamuta zawieszają poprzeczkę coraz wyżej. Czy "The Hunter" przeskoczy poprzednika, "Crack The Skye"? Zdania z pewnością są podzielone, jednak pewne jest to, że Mastodon dzięki "Łowcy" otworzył sobie wiele drzwi w muzycznym świecie.

"The Hunter" z założenia miał być albumem koncepcyjnym, jak przyznawali muzycy w wywiadach. W odróżnieniu od poprzednich płyt zespół skupił się na zdecydowanie krótszych, mniej skomplikowanych aranżacyjnie kompozycji. Krążek ma swoje specyficzne brzmienie. Swoboda, z jaką słucha się utworów, zabiera słuchacza we wspaniałą podróż z zespołem, która nigdy nie powinna się skończyć.

Początek albumu wręcz poraża swą chwytliwością. Świetny riff z nominowanego do nagrody Grammy "Curl Of The Burl" śni się dniami i nocami. Natomiast "Blasteroid" zachwyca swoja lekkością. Utwory te mogą zdziwić słuchacza. Hmm... Czy to na pewno Mastodon? Oczywiście! Zespół pokazuje swoją moc takimi kawałkami, jak "Black Tongue", "All The Heavy Lifting" czy "Spectrelight", które bez problemu znalazłyby dla siebie miejsce na "Blood Mountain" czy "Leviathan".

Dalsza część płyty pokazuje, jakim wszechstronnym zespołem jest Mastodon. "Stargasm" swoim kosmicznym klimatem przypomina ścieżkę dźwiękową do filmu fantasy z lat 70. Z kolei zaskakujący i zaciekawiający "Thickening" mógłby być materiałem na trzy różne utwory. Na "The Hunter" znalazło się również miejsce na podniosły, świetny do śpiewania przez fanów "Creature Lives". Troy Sanders wyczarowuje zapadającą w ucho melodie na swoim basie, gdy w tle słychać grupowy wokal. Piosenką, która posiada radiowy potencjał, jest "Dry Bone Valley", brzmiąca jak młodszy brat "Colony of Birchmen" z "Blood Mountain". Świetny riff i melodyjny wokal mogą zakorzenić się w pamięci na bardzo długo. Na albumie nie zabrakło również ballad. "The Hunter" oraz "The Sparrow" uzasadniają, dlaczego niektórzy krytycy czy też nawet fani nazywają Mastodon Floydami metalu.

"The Hunter" jest przełomowym momentem w dyskografii zespołu. Krążek powala swoją mocą, różnorodnością oraz wszechstronnością. Z pewnością nie każdemu przypadł do gustu, jednak w mojej opinii to najlepsza płyta ostatnich 5 lat. Obowiązkowa pozycja dla fanów zespołu oraz metalu.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Mastodon "The Hunter"
Pene
Pene (wyślij pw), 2014-03-28 20:25:04 | odpowiedz | zgłoś
Z wielką prośbą zwracam się do recenzentów aby uhonorować płytę "Leviathan" godną recenzją.Zasługuje na to.
re: Mastodon "The Hunter"
xjrbhu (gość, IP: 79.162.81.*), 2013-12-09 21:45:30 | odpowiedz | zgłoś
Właśnie słucham i znów jestem pod ogromnym wrażeniem tego jak ta płyta wciąga. Odlot, mistrzostwo.
re: Mastodon "The Hunter"
Ropcia (gość, IP: 89.228.8.*), 2013-10-17 12:08:57 | odpowiedz | zgłoś
Jak dla mnie zdecydowanie najsłabszy album Mastodona. Moim wyznacznikiem jakości jest Blood Mountain i ten album nie dorasta mu do pięt. Spodziewałem się czegoś więcej po tym zespole i się zawiodłem. Najdziwniejsze jest to, że tak słaby album ludzie uważają za album roku. Devin Townsend Project wydał 2 genialne albumy w tym mega ciężki, progresywny i symfoniczny Deconstruction, nikt nie wykazuje zainteresowania tym albumem. A właśnie on zasługuje na miano albumu roku za to co tam się dzieje a nie mierny The Hunter.
re: Mastodon "The Hunter"
RadomirW (gość, IP: 193.219.114.*), 2013-10-18 11:16:42 | odpowiedz | zgłoś
Ja tam lubię na równi ich wszystkie płyty poczynając od Leviathana. Jest to coraz rzadszy przykład zespołu niezawodzącego muzycznie a przy okazji nagrywającego za każdym razem trochę inną płytę.
re: Mastodon "The Hunter"
lolol (gość, IP: 89.66.251.*), 2013-07-20 21:46:18 | odpowiedz | zgłoś
To nieprzeciętna muzyka. Wydaje mi się że może się spodobać każdemu nawet kto nie słucha na codzień metalu czy rocka, odnajdzie na niej coś ciekawego, bo to dobra płyta i tyle. Mnie osobiście brzmieniem ta płyta trochę kojarzy się z Queens Of The Stone Age. ;) W skrocie zajebista zajebioza :)
re: Mastodon "The Hunter"
Megakruk
Megakruk (wyślij pw), 2013-07-18 22:06:37 | odpowiedz | zgłoś
heh, to bardzo ciekawe, ale moim zdaniem recenzowanie płyt tego zespołu mija się z celem. Sam nie potrafiłbym nigdy ubrać w słowa opisu tych kompozycji. To taka dziwna kapela, że lubię ich płyty, lubię kawałki, słucham często, ale sam nie wiem dlaczego? Nie można o tym pisać o niezły czad, albo fajna melodia, albo kurwa inna ballada. Wiem tylko jedno - rozpierdala mnie gra ich perkusisty. A The Hunter? Jak dla mnie trochę mniej intensywny od poprzedniczek, ale intensywność nie jest zdaje się głównym celem tego zespołu - przecież to nie Mardook.
re: Mastodon "The Hunter"
Private Eco (gość, IP: 37.8.245.*), 2013-07-18 23:11:41 | odpowiedz | zgłoś
Wiadomo dlaczego nie potrafisz opisać ich muzyki, bo to po prostu dobra muzyka jest.

Ale i tak cię kochamy, nowego Marduka na pewno super zrecenzujesz.
re: Mastodon "The Hunter"
Walrod (gość, IP: 89.72.64.*), 2013-10-18 19:50:20 | odpowiedz | zgłoś
Kapela dobrze wpisuje się w dzisiejsze czasy. Nie ma chwytliwych kawałkow, które się nuci albo gdzieś wałęsają się w myślach. Ale mają własny styl i super się tego słucha. Jak dla mnie mają Zeppelinową sekcję rytmiczną, przynajmniej na poprzedniej płycie, bo najnowszej nie osłuchałem wystarczająco.
re: Mastodon "The Hunter"
last mastodon (gość, IP: 79.110.198.*), 2013-07-16 17:21:51 | odpowiedz | zgłoś
Gdy pierwszy raz słuchałem początku "Creature lives" (i w zasadzie za każdym razem tak mam) to kojarzy mi się to z "Dark side of the moon" Pink Floyd. Klawisze i ten śmiech. Inspiracja? A może po prostu przypadek?

Wspaniała płyta.
re: Mastodon "The Hunter"
Megakruk
Megakruk (wyślij pw), 2013-07-19 18:21:00 | odpowiedz | zgłoś
znaczy się co? Mam tego nie słuchać i wypierdalać z klubu, bo jestem na to za "cientki"? Nie bądź taki, daj pociągnąć Mastodona rzepkę, tak na doczepkę.
« Nowsze
1

Oceń płytę:

Aktualna ocena (147 głosów):

 
 
73%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje

Black Sabbath "13"
- autor: Dominik Zawadzki

Ghost "Opus Eponymous"
- autor: Sebastian Mikiel

Deep Purple "Now What?!"
- autor: Dominik Zawadzki

Queens Of The Stone Age "...Like Clockwork"
- autor: Dominik Zawadzki

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Kto płaci za oglądanie na żywo koncertów online?