zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 24 lipca 2019

recenzja: Nowe Sytuacje "Jarocin Live 2015"

1.07.2019  autor: Krasnal Adamu
okładka płyty
Nazwa zespołu: Nowe Sytuacje
Tytuł płyty: "Jarocin Live 2015"
Utwory: Paryż Moskwa 17.15; Kombinat; Zawsze Ty (Klatka); Brudny żołnierz; Biała flaga; Odmiana przez osoby; Sexy Doll; Tak długo czekam (Ciało); Układ sił; Śmierć na pięć
Wykonawcy: Leszek Biolik - gitara basowa, wokal; Jacek Bończyk - wokal; Sławomir Ciesielski - instrumenty perkusyjne; Bartłomiej Gasiul - instrumenty klawiszowe; Zbigniew Krzywański - gitara, wokal; Jacek "Budyń" Szymkiewicz - wokal; Tymon Tymański - wokal
Wydawcy: Musicom
Rok wydania: 2016
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Z racji swojego składu projekt Nowe Sytuacje ma większe, niż jakikolwiek inny, moralne prawo do wykonywania utworów Republiki. Mimo to jego pojawienie się na scenach w Polsce i wydanie albumu dokumentującego występ w Jarocinie w 2014 r. mogły być odbierane różnie. Hołd czy odcinanie kuponów? Również obecność grupy na następnej edycji festiwalu mogła budzić emocje i wątpliwości, czy ciągnięcie projektu ma sens. Co ciekawe, jeszcze za życia Grzegorza Ciechowskiego relacje Jarocina z Republiką były bardzo zmienne. Czyżby przypadkowe, symboliczne nawiązanie historyczne?

Digipak od zewnątrz z żadnej strony - przedniej, tylnej ani grzbietowej - nie wspomina nazwy zespołu, który napisał wykonane kompozycje. Tylko czerwona naklejka na folii głosi wprost, wielkimi literami, z wytłuszczeniem: "Remake koncertu REPUBLIKI z Jarocina '85". W środku znajduje się fragment relacji red. Grzegorza Brzozowicza z tamtego występu, z którego można się dowiedzieć, że grupa początkowo została przyjęta bardzo źle, wręcz wrogo, jako niechciana, ale już po paru utworach nastawienie publiki znacznie się polepszyło. Wokół tekstu umieszczono zdjęcia członków projektu Nowe Sytuacje na scenie, bynajmniej nie z jednego tylko koncertu. Szczególnie rzuca się w oczy fotka Budynia z fletem - przecież to nawet nie ten set! Partii na żywo tego instrumentu na płycie zawierającej zapis prawie całego występu grupy w Jarocinie w 2015 r. nie słychać. Nie grano na nim również we fragmentach wyciętych, czyli w wykonanym pod koniec utworze "Moja krew" ani podczas długiej konferansjerki zaraz po nim. To tak naprawdę drobiazg, ale też pierwszy z paru zarzutów dotyczących "prawdy czasów" i "prawdy okładki i głośników".

W 2014 r. w Jarocinie dawnych muzyków Republiki - Zbigniewa Krzywańskiego, Sławomira Ciesielskiego i Leszka Biolika - wokalnie wsparli Piotr Rogucki z Comy, Budyń z Pogodno i znany z różnych projektów Tymon. Podczas następnej edycji pierwszego z nich na scenie zastąpił aktor Jacek Bończyk. Chociaż muzyka nie jest jego głównym zajęciem, wybór okazał się trafiony w dziesiątkę. Zresztą Bończyk wcześniej już parę razy śpiewał utwory Republiki, również przy akompaniamencie Krzywańskiego i Biolika, więc panowie raczej nie szukali kandydata długo. Faktem jest, że już na początku "Zawsze Ty (Klatka)" słychać, że wokalista nie jest kopią Ciechowskiego, ale i w tym utworze, i w "Brudnym żołnierzu", i w "Układzie sił" sprawuje się bardzo dobrze, prezentując lekko drapieżne oblicze rockmana.

Budyń na tle Bończyka, chociaż też umie być zadziorny, wypada bardziej uczuciowo. W "Paryż Moskwa 17.15" nie słychać tego jeszcze tak dobrze, ale w "Sexy Doll" i "Tak długo czekam (Ciało)" jego to marzycielsko-entuzjastyczny, to prawie łamiący się teatralnie głos dodaje muzyce życia.

Udział Tymona wydaje się za to nieporozumieniem. Dobrze, że w żadnym utworze nie został przy mikrofonie sam, bo dobrze wypadły tylko jego krótka deklamacja w "Odmianie przez osoby" i opętańczy śmiech w "Układzie sił". Pozostałe partie zakrawają na parodię. W "Kombinacie" i "Białej fladze" uszy cieszą jedynie fragmenty wykonywane chóralnie. Sam Tymon tymczasem w pierwszym z nich brzmi słabo, jakby chciał, ale nie mógł - nie jak wokalista, tylko jak spiker, który próbuje śpiewać. W refrenie drugiego natomiast trudno powiedzieć, co miał na myśli. Piosenkę aktorską? Jeśli tak, to albo się za mało przyłożył, albo przesadził, bo efekt jest dziwaczny. Do tego podejście takie wygląda paradoksalnie, bo to przecież Bończyk jest w tym gronie aktorem. Czy Tymon był spięty, czy był chory, czy po prostu nie umiał sensownie wykonać partii Ciechowskiego - nie wiem, ale niestety płyta może wymagać kilku przesłuchań, by się przyzwyczaić do jego "śpiewu".

Instrumentalnie i brzmieniowo albumowi trudno jest cokolwiek zarzucić, może poza tym, że jest aż za dobrze. W podejściu do zarejestrowanego materiału niestety nie postawiono na wierność. Doszło do pewnych upiększeń i z rozpędu pozbawiono płytę części koncertowej energii. Dotyczy to też zachowania widzów. Owszem, po drugim i po czwartym utworze słychać publiczność skandującą nazwę Republiki, a w "Sexy Doll" - rytmiczne klaskanie. Brakuje jednak np. jakiejś reakcji, gdy w ostatnim kawałku odtworzono głos Ciechowskiego. Dla bywalca koncertów, wiedzącego, jakie towarzyszą im emocje, a do tego znającego historię polskiego rocka, musi brzmieć to nienaturalnie. Można sobie błędnie wyobrazić, że muzycy opuścili już scenę, a utwór - wersję całkowicie studyjną - puszczono z płyty, żeby dać widzom do zrozumienia, że mogą już iść po piwo. Czyżby Nowe Sytuacje na wydanym albumie tak bardzo chciały odtworzyć koncert z 1985 r., że w pewien sposób olały ten z 2015 r.? Też nie sądzę, skoro "Śmierć na pięć" to raczej utwór powstały kilkanaście lat później - mogę tylko podejrzewać, że oryginalny występ zakończył się "Moją krwią".

Koncertówce Nowych Sytuacji dokumentującej udział projektu w festiwalu w Jarocinie w 2015 r. można co nieco zarzucić. Nawet pewne niedociągnięcia nie zmieniają jednak faktu, że piosenki, które wybrano do wykonania, są dobre. Fanom Republiki albumu nie jestem w stanie bez wahania polecić, ale na pierwszy kontakt z twórczością grupy się nadaje.

Komentarze
Dodaj komentarz »

Oceń płytę:

Aktualna ocena (6 głosów):

 
 
50%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Na który film czekasz z największą niecierpliwością?