zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku niedziela, 20 stycznia 2019

recenzja: Stratovarius "Episode"

7.09.2001  autor: Michu
okładka płyty
Nazwa zespołu: Stratovarius
Tytuł płyty: "Episode"
Utwory: Father Time; Will The Sun Rise?; Eternity; Episode; Speed Of Light; Uncertainty; Season Of Change; Stratosphere; Babylon; Tomorrow; Night Time Eclipse; Forever
Wykonawcy: Timo Tolkki - gitara; Timo Kotipelto - wokal; Jens Johansson - instrumenty klawiszowe; Jari Kainulainen - gitara basowa; Jorg Michael - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Modern Music Records
Rok wydania: 1996
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

Nie znałem dotychczas tego albumu Stratovarius - ukazał się między "Fourth Dimension", a "Visions" w roku 1996. Dlatego też z pewnym dreszczem emocji wkładałem płytę do odtwarzacza, chociaż niektóre piosenki znałem już z płyty koncertowej "Visions Of Europe". Wynik konfrontacji okazał się całkiem pozytywny, chociaż liczyłem na trochę więcej, mówiąc szczerze.

Płyta jest długa, trwa ponad godzinę i zawiera typowy, stratovariusowy, nieco polukrowany i cukierkowaty metal z cytatami z muzyki klasycznej. Znalazło się tu wiele dłuższych, rozbudowanych kompozycji, chociażby przyjemna, melancholijna ballada "Season Of Change", czy utrzymany w dalekowschodnim klimacie "Babylon". W zasadzie płyta nie zaskakuje niczym nowym, tak jak chociażby "Dreamspace", według mnie najlepszy album Finów. Czuć, że nieraz zabrakło muzykom koncepcji, niektóre utwory wydają się zbędne i brakuje im tego czegoś, co przykuwa uwagę. Całość rozłazi się w szwach i jest stanowczo za długa. "Episode" nie posiada dobrze zarysowanej dramaturgii i dlatego wysłuchanie całości jest po prostu nużące. Przeciętna, choć solidnie zagrana, płyta.

Komentarze
Dodaj komentarz »