zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 11 listopada 2019

recenzja: Tad Morose "Matters Of The Dark"

30.03.2002  autor: Do diabła
okładka płyty
Nazwa zespołu: Tad Morose
Tytuł płyty: "Matters Of The Dark"
Utwory: Sword Of Retribution; Matters Of The Dark; Ethereal Soul; I Know Your Name; In The Shadows; Another Way; New Clear Skies; Riding The Beast; Reason Of The Ghost; The Devil's Finger; Don't Pray For Me
Wykonawcy: Urban Breed - wokal; Christer "Krunt" Andersson - gitara; Daniel Olsson - gitara; Anders Modd - gitara basowa; Peter Moren - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Century Media Records, Metal Mind Productions
Rok wydania: 2002
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Tad Morose jako zespół reprezentujący metal określany mianem heavy, czy power, niewątpliwie wyróżnia się spośród wykonujących taką muzykę grup. Słychać to już od pierwszych taktów - brudne, ciężkie i za razem przestrzenne brzmienie, ciekawa harmonia, czy choćby otwierający płytę riff, kojarzący się raczej z Alkatraz niż z rodakami z Hammerfall pokazują, że ci panowie mają coś do powiedzenia i że warto ich posłuchać. Na uwagę zasługują ciekawe melodie zwrotek, niebanalne riffy i ładne, melodyjne solówki. Trochę ten piękny obraz psuje niestety wokal, usilnie trzymający się wysokich tonów, kiedy do tak nie raz brudnych i mrocznych podkładów aż prosi się o użycie mocnego, niskiego głosu. Z resztą taki rodzaj śpiewania pojawia się w "Ethereal Soul" i pasuje tam wprost idealnie. Proponowana przez Urban Breeda maniera po prostu często banalizuje muzykę Tad Morose. Kolejnym mało udanym aspektem tej płyty są refreny - chwytliwe, melodyjne, ale często popadające w banalne motywy zbyt kontrastujące z ambitnymi melodiami zwrotek.

Tym nie mniej "Matters Of The Dark" to ciekawy, oryginalny album, z którym warto się zapoznać. Choćby, żeby posłuchać świetnego basu w "I Know Your Name", czy chóru w "Ethereal Soul".

Komentarze
Dodaj komentarz »