zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku czwartek, 12 grudnia 2019

recenzja: Therion "Vovin"

6.05.1998  autor: ezraa
okładka płyty
Nazwa zespołu: Therion
Tytuł płyty: "Vovin"
Utwory: The Rise of Sodom And Gomorrah; Birth of Venus Illegitima; Wine of Aluqah; Clavicula Nox; The Wild Hunt; Eye of Shiva; Black Sun Draconian Trilogy; The Opening; Morning Star; Black Diamonds; Raven of Dispersion
Wykonawcy: Christofer Johnsson - gitara, instrumenty klawiszowe; Tommy Erikson - gitara; Jan Każda - gitara basowa; Wolf Simons - instrumenty perkusyjne; Martina Hornbacher; Sarah Jezebel Deva - wokal
Wydawcy: Nuclear Blast Records, Metal Mind Productions
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

4 maja w roku cyrkla i kielni (a może i nie) tj. 1998 stałem się szczęśliwym posiadaczem digipacka "Vovin" - najnowszego dzieła kapeli pod tytułem Therion. Jak to zwykle bywa, pierwsze chwile "odsłuchu" były napędzane krążącą w krwiobiegu adrenaliną, która co rusz dawała czadu po tętnicach i kopała mnie w serduszko. Znaczy się bicie serca zagłuszało melodię (prawie). Po pierwszym odsłuchu uczucia były jak najbardziej mieszane. Bo czyż nie jest prawdą, gdy się ulubionej kapeli płytę dostrzeże i po dwu sekundowym odsłuchaniu na miejscu zakupu - zakupi, to wierzy się, iż będzie to coś takiego... coś takiego... że... że trudno wyrazić w mowie ojczystej, a co dopiero zapisać! Ale...

Po drugim i kolejnym, i kolejnym odsłuchu, muzyczny krajobraz albumu nieco się rozjaśnia. Przede wszystkim ewolucja Theriona poszła w kierunku (prawie) całkowitej rezygnacji z wokaliz prowadzących (np. nie usłyszymy już Johnssona). Utwory na "Vovin" są okraszone przepięknymi chórami, czasami usłyszeć można solistę czy solistkę (tu ciekawostka dla fanów Dreams of Sanity - udziela się tu Martina Hornbacker). I... niestety brak wokali prowadzących (vide "Theli" i Johnsson oraz Swano, czy "A'arab..", czy wcześniejsze produkcje) daje się we znaki. Jedyny wokal "metalowy" pojawia się w dynamicznym "The Wild Hunt" - piękne wstawki "classic heavy vocal", w wykonaniu Ralfa Scheepersa z Primal Fear (przypomina trochę Dickinsona i tego kolesia z pierwszej płyty Helloween (Kai Hansen - red.)). Można by rzec, że przez ten zabieg, utwór od razu wpada w ucho, jest taką perełką wśród therionowej symfonii.

Od strony brzmienia "Vovin" broni się. Brzmienie jest fantastyczne! Odpowiednio ciężkie gitary (choć czasem zbaczają w stronę zagrań klasycznego heavy) i od razu wiemy z jakiego nurtu wywodzi się Therion. Mocne utwory tej płyty, poza wyżej wymienionym, to "Wine of Aluqah" (delikatny (piano + smyczki) początek, a potem samo miodzio!), "Eye of Shiva" (lekko wschodni początek, a potem nostalgicznie), "The Opening" (każdy, kto lubi smyczkowe pasaże z towarzyszeniem gitar, będzie zachwycony) oraz "Raven of Dispersion" (trudno to porównać do wcześniejszych utworów Therion, ogólnie brzmi jak skrzyżowanie Theriona z Dreams of Sanity).

Podsumowując, "Vovin" nie stanie się punktem zwrotnym w karierze grupy, tak jak miało to miejsce w przypadku "Theli", natomiast jasno pokazuje w jakie sfery muzyczne jeszcze bardziej zagłębi się Johnsson i spółka. "Vovin" jest albumem bardzo dobrym. Ma w sobie coś, co zmusza do słuchania go na okrągło, praktycznie bez przerwy.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Vovin dla wszystkich
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2014-01-18 23:10:10 | odpowiedz | zgłoś
Trzeba mamie zaproponować coś z klasyki metalu, żeby wiedziała, że są lepsze zespoły. Taka jest rola dzieci, by czasami uświadamiali swoich rodziców.
3
Starsze »

Oceń płytę:

Aktualna ocena (449 głosów):

 
 
74%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje

Slipknot "Iowa"
- autor: kaRel

Marilyn Manson "Mechanical Animals"
- autor: Kornik

Nine Inch Nails "The Fragile"
- autor: Kornik
- autor: Baton

Offspring "Ixnay on the hombre"
- autor: Mary SAy

Serj Tankian "Elect The Dead"
- autor: flanel

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Muzyki ilu pochodzących z Azji zespołów rockowych lub metalowych często słuchasz?