zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 22 stycznia 2020

recenzja: User Ne "Tarantos"

13.10.2003  autor: tymothy
okładka płyty
Nazwa zespołu: User Ne
Tytuł płyty: "Tarantos"
Utwory: Taranto; Viola Dobozy; Okankene 22; Tras el IV Caos; Andaluci; ...And Ape Ar; An Mis Theimous; Nivel-Um Cix; Pobo de Lenda; Main Ort; Corcubion; Naim, Yhazura; Derval...; Al-Minzorth
Wykonawcy: His Ver III - gitara basowa; Bossu Morbius El Tolerante - wokal; Xalen D Kharnash - wokal; Ashkar - syntezatory; Trollberg Al-Haizary - gitara; Kyrtan - instrumenty perkusyjne, flet; El Zamut - instrumenty perkusyjne; Debo J - kobza; Zree Oklock - klarnet
Wydawcy: Xtreem Music
Rok wydania: 2003
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 4

Kawał czasu temu przez swoją nieopatrzność stałem się (nie)szczęśliwym posiadaczem debiutanckiego albumu User Ne, "Nibelum Das Uhort". Nigdy nie mogłem się przekonać do muzyki Hiszpanów, a teraz Xtreem Music podsyła ich nowe wydawnictwo "Tarantos", które też niespecjalnie przypadło mi do gustu.

User Ne trzyma się sztywno stylu obranego kilka lat temu, grając mieszankę metalu (black metalu) z rodzimym folkiem. W stosunku do debiutu słychać pewien postęp, ale ciągle jest to muzyka bardzo chaotyczna, zbudowana ze zbyt wielu elementów, aby można ją było strawić. Tym bardziej, że nieraz pasują one do siebie jak pięść do nosa, a co za tym idzie brzmi to albo koszmarnie albo komicznie. Trudno mi się słucha tego albumu, natłok różnych rozwiązań wprowadza jedynie zamieszanie i niepotrzebny chaos. "Niezły galimatias", jak by powiedziała moja babcia. Gdyby "Tarantos" był albumem bardziej przemyślanym, bardziej spójnym, byłaby to interesująca pozycja na muzycznym rynku, ale tak nie jest. Hiszpanie jakkolwiek by było przedobrzyli, i to ostro. Samo mieszanie muzyki ekstremalnej z etniczną Półwyspu Pirenejskiego jest rozwiązaniem nie do końca chyba przemyślanym, bo rytmy flamenco w towarzystwie ostrego grzańska brzmią co najmniej dziwnie. Poza tym znaleźć tu można nieco zapożyczeń z ambientu, gotyku czy metalu epickiego.

Gdyby wszystko na "Tarantos" było zaaranżowane troszkę inaczej i nie było tak pogmatwane... ale cóż zrobić, skoro tak nie jest. Są na tej płycie niezłe fragmenty, ale generalnie giną w natłoku tego muzycznego burdelu, jaki serwuje nam User Ne, szkoda...

Komentarze
Dodaj komentarz »