zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Kittie "Spit"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 77%
liczba ocen: 145

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Kittie "Spit"

Nazwa zespołu: Kittie
Tytuł płyty: "Spit"
Utwory:  Spit; Charlotte; Suck; Do You Think I'm A Whore; Brackish; Jonny; Trippin'; Raven; Get Off (You Can Eat A Dick); Choke; Paperdoll; Immortal
Wydawcy: Artemis Rec.
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

Wbrew temu co sugeruje nazwa, Kittie nie jest kolejnym girlsbandem. To, co tworzą te cztery panny, lokuje się bliżej dokonań Korna czy Deftones, momentami zbliża się wręcz do thrashu, a nawet death metalu. W każdym razie w tym co robią nie są zbyt odkrywcze. A jednak zdobywają sobie coraz większą popularność (zwłaszcza w USA). Być może magnesem, przyciągającym publiczność (szczególnie męską), jest nie tyle muzyka, co sam wygląd tych czterech panienek, które do brzydkich nie należą. Zresztą dla spragnionych mocnych wrażeń wzrokowych i słuchowych Kitte jest dobrą propozycją.

Debiutancki album Kittie nie zachwyca, ale dobrze się go słucha. Ciężko brzmiące gitary, mocna sekcja rytmiczna i zbliżający się momentami do growlu wokal Morgan Lander brzmią po prostu poprawnie. Utwory takie jak tytułowy, "Charlotte", "Suck", "Do You Think I'm A Whore" czy "Jonny" niby się od siebie specjalnie nie różnią, ale słucha się ich z przyjemnością. W pewnym sensie jest to odmiana - zamiast słuchać "kornopodobnych" kapel, gdzie dominują raczej wokaliści, można pomęczyć "Spit" z drapieżnym i wściekłym, ale zarazem uroczym głosem Morgan. Do wyróżniających się utworów zaliczyłbym z pewnością "Brackish" - wściekły, potężnie brzmiący wstęp, dalej trochę spokojniej, potem znowu agresywnie, zaś pod koniec psychodelia a'la Korn (przesterowane brzmienia gitar plus popiskiwania i sprzężenia). Wyróżnia się także "Paperdoll", która wydaje mi się jednak trochę niedopracowana. Ciekawa, niby orientalna część z interesującym wokalem Morgan kończy się zbyt niespodziewanie. Jako wstęp do czegoś większego utwór byłby OK, ale sam w sobie wiele traci.

"Spit" z pewnością mogę polecić fanom Korna, Deftones czy Slipknot. Co do innych to sam nie wiem, ja nie przepadam raczej za wspomnianymi kapelami, a pomimo tego płyta mnie wciągneła. Być może i tak będzie w waszym przypadku?

autor: Lambert

tutaj od 28.06.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Kittie

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Kittie

"Spit"
autor: Lambert


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas