Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
77% |
| liczba ocen: |
145 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
Nazwa zespołu: Kittie
Tytuł płyty: "Spit"
| Utwory: |
Spit; Charlotte; Suck; Do You Think I'm A Whore; Brackish; Jonny; Trippin'; Raven; Get Off (You Can Eat A Dick); Choke; Paperdoll; Immortal |
Wydawcy: Artemis Rec.
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6
Wbrew temu co sugeruje nazwa, Kittie nie jest kolejnym girlsbandem. To,
co tworzą te cztery panny, lokuje się bliżej dokonań Korna czy Deftones,
momentami zbliża się wręcz do thrashu, a nawet death metalu. W każdym
razie w tym co robią nie są zbyt odkrywcze. A jednak zdobywają sobie coraz
większą popularność (zwłaszcza w USA). Być może magnesem, przyciągającym
publiczność (szczególnie męską), jest nie tyle muzyka, co sam wygląd tych
czterech panienek, które do brzydkich nie należą. Zresztą dla spragnionych
mocnych wrażeń wzrokowych i słuchowych Kitte jest dobrą propozycją.
Debiutancki album Kittie nie zachwyca, ale dobrze się go słucha. Ciężko
brzmiące gitary, mocna sekcja rytmiczna i zbliżający się momentami
do growlu wokal Morgan Lander brzmią po prostu poprawnie. Utwory
takie jak tytułowy, "Charlotte", "Suck", "Do You Think I'm A Whore"
czy "Jonny" niby się od siebie specjalnie nie różnią, ale słucha się
ich z przyjemnością. W pewnym sensie jest to odmiana - zamiast słuchać
"kornopodobnych" kapel, gdzie dominują raczej wokaliści, można pomęczyć
"Spit" z drapieżnym i wściekłym, ale zarazem uroczym głosem Morgan. Do
wyróżniających się utworów zaliczyłbym z pewnością "Brackish" - wściekły,
potężnie brzmiący wstęp, dalej trochę spokojniej, potem znowu agresywnie,
zaś pod koniec psychodelia a'la Korn (przesterowane brzmienia gitar plus
popiskiwania i sprzężenia). Wyróżnia się także "Paperdoll", która wydaje
mi się jednak trochę niedopracowana. Ciekawa, niby orientalna część z
interesującym wokalem Morgan kończy się zbyt niespodziewanie. Jako wstęp
do czegoś większego utwór byłby OK, ale sam w sobie wiele traci.
"Spit" z pewnością mogę polecić fanom Korna, Deftones czy Slipknot. Co
do innych to sam nie wiem, ja nie przepadam raczej za wspomnianymi
kapelami, a pomimo tego płyta mnie wciągneła. Być może i tak będzie w
waszym przypadku?
autor: Lambert
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
zespół: Kittie
"Spit"
autor: Lambert
|
|