Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
89% |
| liczba ocen: |
165 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Meshuggah "Catch 33"
|
Nazwa zespołu: Meshuggah
Tytuł płyty: "Catch 33"
| Utwory: |
Autonomy Lost; Imprint of the Un-saved; Disenchantment; The Paradoxical Spiral; Re-inanimate; Entrapment; Mind's Mirrors; In Death - Is Life; In Death - Is Death; Shed; Personae Non Gratae; Dehumanization; Sum |
Wydawcy: Nuclear Blast Records
Rok wydania: 2005
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
Czy zdarzyło ci się kiedyś słuchać albumu, który za
pierwszymi podejściami jawił się jako coś kompletnie dziwnego i
wykręconego, wyprzedzającego swoją epokę? Mi tak - "Lateralus"
Toola początkowo był kąskiem tak ciężkostrawnym, że głowa
bolała. Lecz po paru przesłuchaniach, łapiąc kolejne utwory i
wydobywając z nich esencję tego, co "poeta miał na myśli"
dochodziłem do sedna i odkrywałem prawdziwy geniusz. "Catch 33"
wesołej grupki Meshuggah ma tę samą zależność - trawienie
tegoż dzieła wymaga nie lada soków żołądkowo-słuchowych.
Album jest niesamowicie odhumanizowany, zanurzony w jakimś oleju.
Całość kojarzy mi się z futurystyką koloru miedzi,
czymś cholernie dziwnym. Spowite jest to tekstami dotyczącymi
jaźni, świadomości, złożoności jednostki i postrzegania
samego siebie. Album jest dość ciężki w odbiorze i nie każdemu
przypadnie do gustu (stawiałbym, że większości nie przypadnie).
To jedna z tych płyt, które albo pokochasz (za czwartym
przesłuchaniem), albo odrzucisz w kąt krzywiąc się. Niemniej
jednak jeśli poświęcisz temu odpowiedni czas - ta płytka, na
pozór odhumanizowana - zwróci ci z nawiązką czas, jaki jej
poświęciłeś, a wtedy staniesz się jednym z Shed.
Strukturalnie płyta jest mocno jednolita, ale w zasadzie to jej atut. Oparta na
jednym riffie, jednym pomyśle wykręconym przez szalone metrum
47-minutowa piosenka podzielona na 13 części daje ostro po mózgu.
Pierwsze trzy kawałki to ten sam motyw cięty na różne sposoby.
Swoiste zajebiste interludium do szaleństwa mieszczącego się w
dalszej części płyty. Istny rock'n'roll w troszkę
nowocześniejszym wydaniu. Perkusja na płycie jest programowana -
zabieg mający służyć odhumanizowaniu czy czemuś, ot
ciekawostka. W sumie partie bębniące mógłby spokojnie nagrać
stały pałker. Gitara pana Thordendala przeuroczo tnie metrum,
skręcając je do granic. Bas to istne mistrzostwo, szczególnie w
kawałku "Personae Non Gratae". Plamy, które pozostawia na
ścieżce dźwiękowej, jakaś oleista zawiesina - tworzą
niesamowity klimat duszności, duchoty, duchowości... lub ich braku.
Polecić tę płytę można każdemu, kto nie boi się dziwnych
jazd, nowoczesnego spojrzenia na muzykę ekstremalną (zapomniałem
wspomnieć - ów albumik jest całkiem ciężki), pomysłów,
transowości. Bo ta płyta to jeden wielki trans, składający się
niby z tych samych, powtarzalnych dźwięków. Lecz to tylko pozorne
wrażenie - jeśli wgłębić się w dźwięki, można dojść
do rdzenia, struktury, istoty rytmu. Struktury, którą jest
autonomiczna złożoność "Catch 33". Polecam ludziom lubiącym
eksperymenty, inne oblicza muzyki, jazdy i tym, którzy nie boją
się przegryzania przez struktury dźwięku.
autor: luki667
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
Meshuggah
Po pierwszych dźwiękach Autonomy Lost czas na najbliższe 47 minut jest praktycznie zaplanowany:)
Dla mnie arcydzieło
|
| |
świetna sprawa
robol (gość, IP: 93.159.16.*), 2012-02-29 13:51:57
| odpowiedz | zgłoś
naprawdę dobra płyta
|
| |
Meshuggah ! ! !
Simonher (gość, IP: 77.160.196.*), 2012-02-28 21:29:41
| odpowiedz | zgłoś
Jak dla mnie to mistrzostwo swiata !!!
Ta plyta (nie jest latwa ) poprostu wgniata w ziemie , miazdzy kosci , i przede wszystkim uzaleznia ,taki ciezar lubie ...
|
| |
Geniusz!
Catch 33 i Chaosphere to najlepsze płyty Meshuggah. To co tu pokazali to po prostu czysty, destylowany geniusz. Uwaga, ta płyta uzależnia!
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|