Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
94% |
| liczba ocen: |
56 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Nightly Gale "...And Jesus Wept"
|
Nazwa zespołu: Nightly Gale
Tytuł płyty: "...And Jesus Wept"
| Utwory: |
I'm The Only Way; In Despair Of Solitude; And If I Say That You Died; Cutting God's Throat; Place Where You Are |
| Wykonawcy: |
Sławomir Pyrzyk - gitara, instrumenty klawiszowe, programowanie, wokal; Jarosław Toifl - gitara basowa, instrumenty klawiszowe, gitara; Waldemar Sagan - wokal |
Wydawcy: Pagan Records
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6
Nasze rodzime podziemie ma to siebie, że nadzwyczaj rzadko zdarza się, aby przynależny doń zespół
był w stanie mnie zaciekawić. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy usłyszałem w "Mocy na noc"
utwór "In Despair Of Solitude" Nightly Gale, będący istnym cudeńkiem, zawierającym olbrzymią ilość bardzo
ciekawych i nietypowych pomysłów. A były tam niecodzienne rytmy, krzyk przeplatający się ze
śpiewem i deklamacjami, solówka na saksofonie... słowem: zapowiadało się wielce ciekawie.
Niestety utwór ten okazał się być jedynym takim cudem na tej kasecie. Cała reszta reprezentuje
tylko jakieś jego aspekty - uwypuklone i często powtarzane do znudzenia - poza tym jednym akcentem,
ten album przepływa trochę mimo uszu.
A jaka jest muzyka Nightly Gale? Na pewno ciężka, wolna i melancholijna. Ciekawie wykorzystano
automat perkusyjny - dzięki niemu rytmy są nieco bardziej urozmaicone niż w przypadku przeciętnego
perkusisty. Wokalnie udziela się dwóch panów - jeden dość poprawnie śpiewa (choć nieco bez wyrazu),
a drugi całkiem sympatycznie krzyczy. Kompozycje są długie, ale (wyłączając "In Despair...") przez
to dość nudne, za sprawą powtarzających się motywów.
Mimo wszystko uważam, że warto po tę kasetę sięgnąć. Choćby dla wspominanego na początku "In
Despair Of Solitude". Nightly Gale posiada ciekawy styl i niekonwencjonalne pomysły,
dzięki czemu może w przyszłości zaistnieć jako zespół wprowadzający trochę świeżego powietrza do
zatęchłego metalowego światka.
autor: Do diabła
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|