zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Sanctuary "Refuge Denied"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 77%
liczba ocen: 18

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Sanctuary "Refuge Denied"

Nazwa zespołu: Sanctuary
Tytuł płyty: "Refuge Denied"
Utwory:  Battle Angels; Termination Force; Die For My Sins; Soldiers Of Steel; Sanctuary; White Rabbit; Ascension To Destiny; The Third War; Veil Of Disguise
Wykonawcy:  Warrel Dane - wokal; Lenny Rutledge - gitara, wokal; Sean Blosl - gitara, wokal; Jim Sheppard - gitara basowa; Dave Budbill - instrumenty perkusyjne, wokal
Wydawcy: Epic Records
Rok wydania: 1987
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

Grupa Sanctuary zaznaczyła swoją obecność na metalowej scenie pod koniec lat 80-tych, wydając dwie solidne płyty. Zespołowi na początku istnienia bardzo pomógł Dave Mustaine, który był producentem pierwszego krążka, "Refuge Denied". Formacja pojechała również z Megadeth w trasę koncertową. Na "Into The Mirror Black", drugim albumie - ocenianym przez fanów wyżej od debiutu - muzycy poszli bardziej w stronę thrash metalu. Po jego wydaniu nastąpił rozłam, w wyniku którego wokalista Warrel Dane, basista Jim Sheppard oraz świetny gitarzysta Jeff Loomis (wspomagający zespół na koncertach) utworzyli do dziś bardzo dobrze funkcjonującą grupę Nevermore.

Muzycy Sanctuary na debiutanckiej płycie jeszcze chyba nie do końca wiedzieli, jaki obrać kierunek. To w zasadzie power metal, ale można wyczuć elementy thrashowe (np. "Termination Force" lub "The Third War") rozwinięte już na drugim albumie. Charakterystycznym elementem jest wokal, który dość mocno kojarzy mi się z Robem Halfordem, oraz klimat tych utworów - pełen niepokoju, zwiastujący nadejście czegoś niekoniecznie dobrego. Warrel Dane operuje głównie w wysokich rejestrach i wychodzi mu to bardzo przyzwoicie. Perełką jest utwór "Die For My Sins", którego nie powstydziliby się z pewnością panowie z Judas Priest. Bardzo przebojowy kawałek, w dobrym tego słowa znaczeniu, ze znakomitą linią wokalu i dużą dawką energii. Najlepsza rzecz na płycie. Warto zwrócić uwagę także na "White Rabbit" - cover utworu Jefferson Airplane z 1967 r. Przerobiony na metalową nutę idealnie wpasował się w niepokojący klimat albumu. Mocne punkty to także wspomniane "The Third War" oraz "Termination Force".

"Refuge Denied" polecam głównie fanom Nevermore i maniakom metalu z lat 80-tych. Niewątpliwie był to najlepszy okres dla takiej muzyki. Powstało wtedy wiele wybitnych albumów świetnych zespołów. Łza się w oku może zakręcić na wspomnienie tamtych czasów. No i te okładki. Sanctuary może aż tak ważne nie było, ale jednak grupa przez chwilę była przez wielu fanów metalu znana i lubiana.

autor: RobRock

tutaj od 4.08.2010

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
9/10
horn (gość, IP: 83.17.218.*), 2010-08-07 09:11:10 | odpowiedz | zgłoś
Świetna płyta i taka "inna" (z braku lepszego określenia). Jak dla mnie solidne 9/10! "Die For My Sins" to kawałek wpadający w ucho jako pierwszy, jednak do moich ulubionych należą "The Third War" oraz "Sanctuary" ze świetnymi wokalami.

 
...
Mackintosh (gość, IP: 85.198.238.*), 2010-08-06 22:03:05 | odpowiedz | zgłoś
Grafikę Eda Repki poznam wszędzie :) Podobny do Spiritual Healing jak dwie krople wody :)

Fantastyczna płyta i godny protoplasta Nevermore!

 
Do recenzji
RobRock (wyślij pw), 2010-08-05 00:03:51 | odpowiedz | zgłoś
Jeszcze słowem wyjaśnienia. Jak wszyscy widzą recenzja została napisana w roku 2010. Pewnie ze 20 lat temu wyglądałaby zupełnie inaczej. Nie użyłbym określenia power metal, bo po prostu taki zwrot w tamtych latach nie istniał. Słuchając dziś tej płyty ja właśnie tak ją odbieram. Tak jak Black Sabbath odbierano inaczej 40 lat temu niż teraz. A jeśli chodzi o porównanie z Judas to właśnie ostatnio słuchając Sanctuary (nie 20 lat temu) po prostu wokal bardzo skojarzył mi się z Halfordem i ten jeden numer o którym piszę w recenzji jest tak przebojowy że spokojnie mógłby kandydować jako jeden z hiciorów np Judasów właśnie. I to tyle jeśli chodzi o te porównania. Widzę, że sporo jest tu fanów starego metalu. Szkoda tylko, że jest brak opisów płyt takich kultowych zespołów jak np Heathen, Xentrix, Sacred Reich, Atrophy czy Nuclear Assault.

 
re: Do recenzji
Owczur_ (gość, IP: 195.38.12.*), 2010-08-05 08:43:12 | odpowiedz | zgłoś
Bo teraz kazdy "tru traszowiec" zna tylko Slayera / Metallice / Megadeth i moze Anthraxa ;P Plyt innych kapel nie maja bo sie trudniej na torrentach je wyszukuje ;)

 
re: Do recenzji
bandrew78 (wyślij pw), 2010-08-05 11:44:48 | odpowiedz | zgłoś
Nie przejmuj się, tutaj już tak jest, że jak ktoś ma inne zdanie o recenzowanej płycie, to z reguły zaczyna mieszać recenzję i recenzenta z błotem, bo nie przyjdzie mu do głowy, że ktoś może mysleć inaczej.

A Sanctuary dla mnie to taka miła przygrywka do tego, co panowie później zaczęli robić w Nevermore, którego jestem wielkim fanem. Warell Dane jeszcze nie był tak dobrym wokalistą jak na kilku ostatnich płytach Nevermore, ale w warstwie muzycznej niewątpliwie było interesująco i zapowiadało się, że w tych gościach drzemie naprawdę duży potencjał.

 
re: Z tym, że....
Megakruk (wyślij pw), 2010-08-05 16:57:52 | odpowiedz | zgłoś
Wspomniałbym o gościnnym, niebagatelnym udziale Dave'a Mustainea w powstaniu tego krążka....

 
niełatwa płyta
heavypl (gość, IP: 94.75.113.*), 2010-08-04 22:09:13 | odpowiedz | zgłoś
konrad88 tak trzymaj, też sie nie zgadzam z recenzją. Sanctuary to prawdziwa perełka wśród kapel i porównówanie do Judas śmiechu warte hahaha.

 
heh
Konrad88 (gość, IP: 83.23.205.*), 2010-08-04 15:37:00 | odpowiedz | zgłoś
Fajnie ze się zreaktywowali. Niedługo nowa płyta. :D

 
coooooo
thorgal37 (gość, IP: 193.243.142.*), 2010-08-04 15:25:48 | odpowiedz | zgłoś
Beznadziejna recenzja. Do tego ocena zupełnie nie trafiona. Szkoda, że po takim głupim opisie płyty wielu zniechęci się do niej przed przesłuchaniem i wrzuci do jednego worka z mało kreatywnymi kapelami.
Dla mnie i grupy moich znajomych ta płyta zasługuje przynajmniej na 9 w skali do 10 i bynajmniej nie jest to ocena z sentymentu za tamtymi czasami. Ma niesamowity klimat i naprawdę jest to kawał oryginalnej muzy. Dla tych, którzy naprawdę szukają polecam!

 
re: coooooo
RobRock (wyślij pw), 2010-08-04 19:30:34 | odpowiedz | zgłoś
Jeśli Ci się nie podoba recenzja tej płyty to napisz swoją. Najłatwiej napisać trzy zdania komentarza i stwierdzić, że coś jest głupie. Chyba zapomniałeś, że recenzje są subiektywną oceną każdego autora. Wyjaśnij mi tylko jak możesz, co w tej recenzji jest głupiego, bo nie bardzo rozumiem co można określić słowem głupie. Czy to że oceniam płytę 6/10 to oznacza że to jest głupie? Nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Wychowałem się na metalu z tego okresu i po prostu dla mnie było multum o wiele lepszych płyt i zespołów niż Sanctuary i bynajmniej nie mówię tu o Metallice, Anthraxie i innych wielkich. Widać z tego, że wszystkie recenzje, które tu są, muszą mieć minimum 8, bo jeśli nie to będą głupie. Krytyka jak najbardziej pożądana, konstruktywna krytyka.


  1 2   ==>


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Sanctuary

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Sanctuary

"Refuge Denied"
autor: RobRock


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas