Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
82% |
| liczba ocen: |
161 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Silverchair "Neon Ballroom"
|
Nazwa zespołu: Silverchair
Tytuł płyty: "Neon Ballroom"
| Utwory: |
Emotion Sickness; Anthem For The Year 2000; Ana"s Song; Spawn Again; Miss Your Love; Dearest Helpless; Do You Feel The Same; Black Tangled Heart; Point Of View; Satin Sheets; Paint Pastel Princess; Steam Will Rise |
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6
Nie jestem fanem Silverchair, a "Neon Ballroom" jest pierwszą płytą
tego zespołu, z jaką się zetknąłem. Do zakupu zachęciły mnie promujące
album single, a szczególnie "Anthem...". Całość jest spokojniejsza od
tego utworu, więc nie polecam płyty ludziom nastawionym wyłącznie na
kilkadziesiąt minut mocnego, rockowego grania. Są oczywiście ostrzejsze
kawałki, przeważają jednak stonowane brzmienia i łagodny wokal, w wielu
utworach przewijają się nawet elementy symfoniczne.
Płytę otwiera ciekawy i rozbudowany "Emotion Sickness", utwór niejednolity
i bogaty instrumentalnie. Dalej mamy wspomniany już wyżej "Anthem For
The Year 2000" z pierwszego singla - potężny riff, mocno wyeksponowana
perkusja i silny wokal składają się na jeden z najlepszych utworów na
"Neon Ballroom". Następny singiel - "Ana"s Song" to melodyjna ballada,
przybierająca nieco na sile w refrenie oraz w ostatniej zwrotce. Miło się
słucha. Kolejny "Spawn Again"... nieco psychodeliczny klimat, głównie
za sprawą wokalu. Ujdzie. Numer pięć i kolejny singlowy kawałek - "Miss
Your Love". Ckliwa ballada z paroma mocniejszymi momentami. "Dearest
Helpless" - nieco dziwny, ale do posłuchania. "Do You Feel The Same" -
ciekawie zaśpiewany i zaaranżowany ze zmiennym klimatem. "Black Tangled
Heart" wita nas śliczną partią fortepianową, a dobre wrażenie utrzymuje
się do samego końca. Zaśpiewany z dużą dozą ekspresji refren, kilka
mocniejszych momentów. "Point of View" jest nieco podobny, choć już nie
tak ładny. Wreszcie "Satin Sheets". Najostrzejszy kawałek na płycie,
drapieżny wokal i agresywny refren. Szkoda, że tak krótko. "Paint Pastel
Princess" jest już spokojniejszy i z lekka rozbujany. Na zakończenie
"Steam Will Rise" - specyficzny, ale raczej mało udany utwór...
Płyta jest dosyć ciekawa i warta przesłuchania, jednak daleka
od doskonałości. Zwraca uwagę niezły wokal i mnogość instrumentów
(m.in. fortepian, skrzypce), jednocześnie jednak daje się odczuć pewien
brak polotu, monotonia, z czasem album staje się po prostu nudny. I
jeszcze jedno. Obiło mi się o uszy stwierdzenie, iż Silverchair to
"spadkobiercy Nirvany". Moim skromnym zdaniem jest to opinia, delikatnie
mowiac, nieprzemyślana...
autor: One
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|