zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku niedziela, 12 lipca 2020

recenzja: Armia "Czas i byt"

6.11.2004  autor: ad
okładka płyty
Nazwa zespołu: Armia
Tytuł płyty: "Czas i byt"
Utwory: W Niczyjej Sprawie; Archanioły i Ludzie; Sędziowie; Nigdzie Teraz Tutaj; Wojna Bez Łez; Krótka Forma Czadowa; Aquirre; Niewidzialna Armia 1+2; Podróż Na Wschód; Exodus; Trzy Znaki; Święto Reolucji; Niezwyciężony; Sygnał; Wiatr Wieje Tam Gdzie Chce; Hej Szara Wiara; Zostaw To
Wykonawcy: Dariusz Malejonek - wokal, gitara basowa; Tomasz Budzyński - wokal; Piotr Żyżelewicz - wokal, instrumenty perkusyjne; Robert Brylewski - wokal, gitara; Banan
Wydawcy: Metal Mind Productions
Rok wydania: 2004
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

"Czas i Byt" to najbardziej eksperymentalny twór Armii (jeśli w ogóle godzi się używać tego określenia w stosunku do tak konserwatywnej grupy). Krążek zaskakuje starych fanów zespołu niemal od pierwszej do ostatniej minuty. Obok tradycyjnego hardrockowo-punkowgo klimatu znajdziemy tutaj ciekawy flirt z muzyką ska i reggae, elementy już nie tak archaicznego hardore'u, oraz zaskakujące instrumentacje (pojawiają się epizodycznie klawisze, gitary akustyczne i nietypowe instrumenty perkusyjne), co wpływa dodatnio na jakość brzmienia - wydaje się bardziej urozmaicone i pełniejsze. Już pierwszy numer, "W niczyjej sprawie", pod koniec zaskakuje zmianą rytmu, po dość tradycyjnym, typowym dla kapeli początku utworu, taki "manewr" szczerze zaskakuje... Druga piosenka natomiast, "Archanioły i Ludzie", całkiem niespodziewanie atakuje słuchacza bezrefleksyjną, radosną harmonią, rodem z muzyki ska. W dalszej części zespół "ustatkowuje" się, ale nadal od czasu do czasu pojawiają się wspomniane wyżej elementy, w połączeniu z ciekawą instrumentacją.

Jednak żeby nie popaść w nadmierny optymizm, muszę wrzucić do ogródka Armii parę kamyczków: absolutnie nie rozumiem i nie toleruję praktyk niektórych grup polegających na zapełnianiu czasu płytowego piosenkami z poprzednich albumów... Tego właśnie dopuszcza się Armia krążku "Czas i byt".

Wydaje mi się, że dla fanów grupy jest to pozycja obowiązkowa, gdyż mogą tu poznać swoich ulubieńców od nieco innej, równie interesującej (jeżeli nie bardziej), strony. Jeśli chodzi o mnie, to uważam ten album za najlepszy, obok Triodante, w dyskografii Armii.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Armia "Czas i byt"
Krist (wyślij pw), 2016-10-07 21:32:56 | odpowiedz | zgłoś
Konserwatywnego... w jakim sensie? Bo nie za bardzo rozumiem. Brzmieniowym? W swoim czasie Armia robiła naprawdę potężne wrażenie na żywo. Kompozycyjnym? Polecma wsłuchać się w płyty takie jak "Triodante", "Duch", czy "Ultima Thule."
No nie wiem jak się do tego "konserwatyzmu" odnieść...
.
R. (gość, IP: 83.6.135.*), 2008-07-23 03:36:03 | odpowiedz | zgłoś
Ponowne nagranie utworów z poprzedniej wiązało się,w czasach gdy ukazał się "czas i byt" , z niedostępnością poprawnego, ze wzgledu na tłoczenie płyty, brzmienia pierwszej płyty długogrającej zespołu. Dlatego postanowiono dać fanom najważniejsze kawałki z tej płyty w nowym,lepszym wydaniu. Dopiero po 12 latach od nieszczesnego wydania LP "Armia" przez Pronit wydawnictwo Ars Mundi wypuściło poprawioną brzmieniowo wersję pod nazwą Antiarmia. Tak więc nie ma się czego czepiać;]

Oceń płytę:

Aktualna ocena (236 głosów):

 
 
91%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

- Armia

Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje

2Tm2,3 "888"
- autor: Mojżesz

Metallica "Death Magnetic"
- autor: Ugluk

King Crimson "In The Court Of The Crimson King"
- autor: Grzegorz Kawecki

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy tęsknisz za letnimi festiwalami?