zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku sobota, 16 listopada 2019

recenzja: Death Before Disco "Barricades"

6.10.2006  autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski
okładka płyty
Nazwa zespołu: Death Before Disco
Tytuł płyty: "Barricades"
Utwory: Etireno; Barricades Of Rumble; Full Metal Jacket; Jaguar; Goodbye; Pyramids On Mars; Matchstick Girl; Kill The Dancer; Modern Times; Set The Minutes
Wykonawcy: Ioan Kaes - wokal; Frederik De Moor - gitara, buzuki; Birger Finaut - gitara; Ace Zec - instrumenty perkusyjne, wokal; Yannick Dumarey - gitara basowa
Wydawcy: Lifeforce Records
Rok wydania: 2006
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Na swojej drugiej płycie Death Before Disco nie wykonuje jakiejś specjalnej stylistycznej wolty - ciągle jest to rock z elementami metalu i może jeszcze emo-core'a. Jednak pod względem samego poziomu płyty trzeba przyznać, że zespół zrobił duży krok do przodu. Przede wszystkim płyta jest bardziej dopracowana jeśli chodzi o aranżacje - w numerach pojawiają się i spokojne, jazzowe fragmenty ("Jaguar", "Modern Times", "Barricades Of Rumble"), i orkiestrowe wstawki (np. "Etireno", "Set The Minutes"), i pianino ("Jaguar", "Goodbye"), i momenty bardziej agresywne ("Matchstick Girl", "Kill The Dancer"). Zdecydowanie lepsze - bardziej dopracowane i bardziej chwytliwe - są też melodie, choć sam wokal ciągle jest raczej średni, gdyż pan Kaes nie wyróżnia się niczym szczególnym, jeśli chodzi o barwę i skalę głosu. Całkiem fajne są też zagrywki gitarzystów, zarówno jeśli chodzi o riffy, jak i o solówki ("Goodbye", "Modern Times") - szkoda tylko, że plecione przez nich zagrywki są ustawione troche za bardzo "w tle".

Na pewno najciekawszym utworem na płycie - i jednocześnie magnum opus dotychczasowej kariery DBD - jest "Jaguar". Rozbudowane, blisko 8,5-minutowe nagranie ma w sobie zarówno lekkość oraz świetne melodie, jak i momenty zamotania oraz partie niepokojące i psychodeliczne. Chwilami fantastycznie ociera się to o stylistykę The Mars Volta. Bardzo dobre są też otwierające "Etireno", "Barricades Of Rumble", dynamiczne "Modern Times" oraz spokojne "Goodbye".

Death Before Disco zrobili na "Barricades" postęp w stosunku do debiutu i oby nie był to koniec ich rozwoju.

Komentarze
Dodaj komentarz »