zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 29 listopada 2021

recenzja: Dream Theater "Systematic Chaos"

11.09.2007  autor: Mrozikos667
okładka płyty
Nazwa zespołu: Dream Theater
Tytuł płyty: "Systematic Chaos"
Utwory: In The Presence Of Enemies Pt. 1; Forsaken; Constant Motion; The Dark Eternal Night; Repentance; Prophets Of War; The Ministry Of Lost Souls; In The Presence Of Enemies Pt. 2
Wykonawcy: James LaBrie - wokal; John Petrucci - gitara; Jordan Rudess - instrumenty klawiszowe; John Myung - gitara basowa; Mike Portnoy - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Roadrunner Records
Premiera: 2007
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Na początku, jeśli można, taka mała dygresja: zdziwiła mnie recenzja (a przede wszystkim ocena) tej płyty zamieszczona na www.rockmetal.pl wcześniej. Tak więc, mimo że oczywiście respektuję zdanie autora, nie ukrywam, że niniejsza recenzja powstała niejako w odpowiedzi na tamten tekst.

Dream Theater to jeden z moich absolutnie ulubionych zespołów, mam jednak nadzieję, że nie rzutuje to w jakikolwiek sposób na moją ocenę ich twórczości. Z takim właśnie - jak najbardziej neutralnym - nastawieniem zasiadłem, by zaznajomić się z najnowszym dziełem progresywnych czarodziejów.

I choć muszę przyznać, że na tle niektórych wcześniejszych dokonań Dream Theater "Systematic Chaos" być może nie do końca zasługuje na miano "dzieła", jest to niewątpliwie album bardzo dobry. Zresztą - gdyby taką płytę nagrał jakikolwiek inny zespół progresywny, wyżej widzielibyście zamiast ósemki dziesiątkę. Ale przechodząc do konkretów: od pierwszego dźwięku jest fantastycznie. Charakterystyczny motyw rozpoczynający "In The Presence Of Enemies Pt. I" przewija się później kilkakrotnie, również w części drugiej, zamykającej album i równocześnie będącej jego najlepszym momentem. Chociaż może "moment" nie jest najszczęśliwszym określeniem utworu trwającego prawie 17 minut... W zasadzie każdy utwór ma w sobie coś, co nie pozwala o nim zapomnieć. "Forsaken" - świetny refren; "Constant Motion" - sprytne nawiązanie to thrashu z lat 80.; "The Dark Eternal Night" - niesamowity ciężar, momentalnie przywodzący na myśl "Train Of Thought". Drugim najlepszym utworem na płycie jest według mnie "Prophets Of War", będący zarazem jedynym, w którym możemy usłyszeć coś, czego Dream Theater jeszcze nigdy nam nie zaprezentował, a mianowicie rytmy niemalże... dyskotekowe! Tak, tak! I choćby dlatego warto się mu uważnie przysłuchać.

Teraz może o fragmentach trochę słabszych, co w żadnym wypadku nie znaczy, że jakoś wybitnie słabych. Przede wszystkim "Repentance" - w pierwszej części świetna, melancholijna ballada, w drugiej już niestety przepełniona przetworzonymi głosami, które z muzyką nie mają nic wspólnego. Gdyby utwór trwał 5 minut zamiast 10 byłby jedną z najlepszych ballad w historii zespołu. Podobny problem dotyka "The Ministry Of Lost Souls", tyle tylko, że w tym kawałku to pierwsza część jest gorsza i po prostu przynudza. Natomiast druga, mocniejsza i w dużej mierze instrumentalna, porywa melodią i oczywiście indywidualnymi popisami poszczególnych muzyków. To zresztą żadne zaskoczenie - wiemy doskonale o niebywałych wręcz umiejętnościach każdego członka zespołu.

Poza dwoma wymienionymi wyżej przypadkami nie mogę mieć żadnych dalszych zastrzeżeń. Mimo że "Systematic Chaos" nie dorównuje największym dziełom Teatru Marzeń, musi zostać choćby raz przesłuchany przez każdego fana muzyki progresywnej. Chyba nie muszę dodawać, że dla miłośnika tego konkretnego zespołu to absolutny mus?

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Dream Theater "Systematic Chaos"
aftershock (gość, IP: 79.186.207.*), 2013-11-07 11:17:07 | odpowiedz | zgłoś
Mega dobra płyta! Zróżnicowana, z piernicznięciem i dobrymi piosenkami. Ma także swój własny, oryginalny klimat. Ave DT
re: Dream Theater "Systematic Chaos"
Flowerman (gość, IP: 95.49.100.*), 2013-07-19 21:04:55 | odpowiedz | zgłoś
Jedna ze słabszych płyt DT... Tak na marginesie utworu Constant Motion słucha się zupełnie jakby był to jeden z utworów Metaliki z Death Magnetic. Zarówno muzycznie jak i brzmieniowo. Co ciekawe to przecież płyta Mety wyszła później, a nie na odwrót :P
re: Dream Theater "Systematic Chaos"
aftershock (gość, IP: 79.186.207.*), 2013-11-07 11:14:05 | odpowiedz | zgłoś
do połowy. tak. a potem...
5/10
kondzio (gość, IP: 83.28.55.*), 2009-10-07 16:34:50 | odpowiedz | zgłoś
Niestety Panowie z Teatru Marzeń zaczynają zjadać własny ogon.Nie prezentują nic nowego. Płyta, trasa, kolejne dvd dla gitarowych onanistów. Taki schemat aby wyciągnac pieniadze od starych fanów. Przerost formy nad treścią.
re: 5/10
TormentorSTS (gość, IP: 83.29.49.*), 2009-10-07 20:43:22 | odpowiedz | zgłoś
"Trzy części utworu "The Glass Prison" z albumu Six Degrees of Inner Turbulence, dwie części utworu "This Dying Soul" z albumu Train of Thought, dwie części utworu "The Root of All Evil" z albumu Octavarium, dwie części "Repentance" z albumu Systematic Chaos oraz trzy części "The Shattered Fortress" z albumu Black Clouds & Silver Linings tworzą razem dwunastoczęściową suitę ze słowami Mike'a Portnoya, opisującą jego zaangażowanie w dwunastoetapowy program wychodzenia z alkoholizmu autorstwa Billa Wilsona."

To jeden z przykładów. Jak widzisz tu nie ma nic nieprzemyslanego więc nie zgodzę się z Tobą. Podąrzają swoją drogą, Ciągle sie odkrywa cos nowego, za kazdym przesluchaniem kazdej płyty więc nie jest to zespół jak inne tylko prawdziwa "muzyka powazna" wsrod metalowej.
Haha
gość (gość, IP: 83.24.245.*), 2009-05-21 14:36:17 | odpowiedz | zgłoś
"w drugiej już niestety przepełniona przetworzonymi głosami, które z muzyką nie mają nic wspólnego"
xD Poległem xD Ludzie, czy Wy w ogóle podejmujecie pod świadomość warstwy tekstowej i sensownej utworu? Mam wrażenie, że traktujecie to jako muzyczkę do posłuchania, nie coś o jakimkolwiek przekazie. Te głosy mają w utworze bardzo ważne znaczenie.
re: Haha
vein (gość, IP: 87.248.64.*), 2009-05-21 23:15:19 | odpowiedz | zgłoś
popieram. jak dla mnie, Repentance moglby trwac 20 minut, to jest taki utwor ktory w ogole nie powinien sie konczyc.
Dobra płyta
Piter89 (gość, IP: 89.174.171.*), 2008-08-30 22:58:56 | odpowiedz | zgłoś
Płytka naprawdę bardzo dobra, może i gorsza od czterech poprzednich, ale i tak dobra. "Repentance" uważam za bardzo udany kawałek, jedynie "Ministry of lost souls" mi się nie bardzo podoba, gdyby był o połowę krótszy to by wyszło płycie na lepsze. Jak dla mnie 8/10.
Tak !!!
pit_63 (gość, IP: 83.30.43.*), 2008-02-11 21:16:59 | odpowiedz | zgłoś
Też przeczytałem najpierw tamten komentarz, i miałem dokładnie takie samo odczucie...
Co myślę o nowym albumie napisałem pod tamtym opisem. Płytka rewelacyjna.
Pozdrawiam wszystkich fanów....

Oceń płytę:

Aktualna ocena (327 głosów):

 
 
70%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Po ilu nutkach rozpoznajesz 'Enter Sandman'?