zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku czwartek, 9 lutego 2023

recenzja: The Gathering "if_then_else"

1.01.2001  autor: Margaret
okładka płyty
Nazwa zespołu: The Gathering
Tytuł płyty: "if_then_else"
Utwory: Rollercoaster; Shot to Pieces; Amity; Bad Movie Scene; Colorado Incident; Beautiful War; Analog Park; Herbal Movement; Saturnine; Morphina's Waltz; Pathfinder
Wydawcy: Century Media Records, Metal Mind Productions
Premiera: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Trochę trudno w to uwierzyć, ale The Gathering wydał właśnie swój szósty album. Szósty w ogóle, a czwarty z wokalem Anneke Van Giersbergen. Dziwne to trochę, bo przecież jeszcze nie tak dawno temu ta pani nieśmiało debiutowała w zespole, jeszcze nie opadły emocje, wyłaniające się podczas obcowania z "Mandylion"... Fakty (ilość płyt) mówią jednak same za siebie - nikt nie pomylił się przy liczeniu. To tylko ten czas - jak zwykle szybko mija, pozostawiając po sobie jedynie(?) wspomnienia...

Trudno jednoznacznie powiedzieć, kiedy The Gathering stracił najwięcej fanów. Może już po debiucie "Always..." (wiadomo - ten nieszczęsny wokal na "Almost a Dance"), może przed "Mandylion", kiedy to w grupie pojawia się Anneke... Albo po "How to Measure a Planet?" - płycie, na której po raz pierwszy śmiało wykorzystano elektronikę. I właśnie ten eksperyment przeraził wielu fanów - większość zapewne oczekiwała rozwinięcia tej koncepcji, odważniejszego zanurzenia się w takich rejonach muzycznych. A jednak Holendrzy po raz kolejny zaskoczyli. "If_then_else" nie jest bowiem kontynuacją "How to Measure a Planet?". Owszem, można odnaleźć pewne nawiązania ("Shot to Pieces" przypomina "Liberty Bell", a poza tym obie płyty łączy specyficzna delikatność), jednak niewątpliwie tym razem grupa postanowiła więcej uwagi skoncentrować na gitarach, na tradycyjnych rockowych schematach (jak to miało miejsce w przeszłości). Chociaż schemat to w tym przypadku niewłaściwe określenie - muzyka The Gathering tradycyjnie już nacechowana jest emocjami, zaangażowaniem i pięknem. I te cudowne melodie ("Saturnine"!!!, coś na kształt "In Motion #1"), przy których tak trudno zachować obojętność i spokój. Niektórzy twierdzą, że "if_then_else" jest powrotem do gotycko-metalowych korzeni (traktując jako debiut "Mandylion" - pierwszy album z Anneke), inni natomiast uważają, że ta muzyka z ciężkim uderzeniem nie ma już nic wspólnego. Prawda, jak zwykle w takich wypadkach bywa, leży gdzieś pośrodku - faktycznie słychać tu ciężkie, gotycko-metalowe gitary ("Analog Park", "Rolleroaster", "Saturnine"), jednak nie brakuje delikatności i wdzięku ("Amity"). Czasem nawet zapachnie tu dokonaniami The 3rd and the Mortal (instrumentalny "Beautiful War"), pojawiają się też loopy, wiolonczele, oboje. Jakakolwiek jednak nie byłaby muzyka The Gathering, zawsze będzie w niej coś wyjątkowego, coś co nie pozwoli pomylić jej z niczym innym - cudowny wokal Anneke. Wokal jeszcze piękniejszy (czy to w ogóle możliwe), jeszcze bardziej intymny, pełen pasji i osobistego zaangażowanie ("Amity", "Analog Park", "Saturnine"!!!; zresztą każdy utwór...). Wokal-głos pochodzący z najgłębszych otchłani duszy.

"If_then_else" wydaje się być łatwiejszy do przyswojenia niż "How to Measure a Planet?". Nie oznacza to jednak, że muzyka The Gathering została uproszczona, że straciła swój urok. Jest wręcz przeciwnie - dźwięki w mgnieniu oka oplatają swą intymną atmosferą. A melodia (refren) z "Saturnine" to najpiękniejsza rzecz od czasu "In Motion #1"...

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: The Gathering "if_then_else"
pik (gość, IP: 79.163.47.*), 2013-12-27 16:51:10 | odpowiedz | zgłoś
Bardzo dobra płyta
re: The Gathering "if_then_else"
saxon01 (gość, IP: 176.96.165.*), 2013-12-23 21:11:26 | odpowiedz | zgłoś
Saturnine miażdzy cała płyta rewelka ale ten kawałek to wisienka na torcie,bossski