zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku piątek, 28 lutego 2020

recenzja: Limp Bizkit "Chocolate Starfish And The Hot Dog Flavored Water"

11.03.2001  autor: Tomasz Kwiatkowski
okładka płyty
Nazwa zespołu: Limp Bizkit
Tytuł płyty: "Chocolate Starfish And The Hot Dog Flavored Water"
Utwory: Intro; Hot Dog; My Generation; Full Nelson; My Way; Rollin' (Air Raid Vehicle); Livin' It Up; The One; Getcha Groove On; Take A Look Around; It'll Be OK; Boiler; Hold On; Rollin' (Urban Assault Vehicle); Outro
Wydawcy: Flip, Interscope Records, Universal Music
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

"Chocolate Starfish..." to trzeci już album w dorobku grupy. Pierwszy przyniósł im rozgłos w ojczystych Stanach, drugi "Significant Other", stał się sukcesem na całym świecie. To z tego albumu pochodzą tak znane kawałki jak "Nookie", "Rearranged", "N2Gether Now" i "Break Stuff".

Nowa płyta przynosi całą masę bardzo dobrych utworów, utrzymanych w charakterystycznym dla zespołu eklektycznym stylu. Limp Bizkit (jakby ktoś przypadkiem jeszcze nie słyszał) to mieszanka hard-core'a, hip-hopu, metalu oraz (rzadziej) grunge'u. Trochę trudno tu wymieniać najlepsze kawałki, ponieważ całość jest dość równa. Ale nie sposób nie zauważyć już po kilku przesłuchaniach "Getcha Groove On". Wpada w ucho od razu. Po kilku następnych przesłuchaniach okazuje się, że na tym albumie prawie nie ma lepszych i gorszych kawałków - wszystko jest wyśmienite.

Najpierw intro, którego można się przestraszyć, a potem już solidnie obrywamy po uszach. Kolejne kawałki wgniatają w fotel, jeden lepszy od drugiego: "Hot Dog" z wysamplowanym fragmentem "Closer" Nine Inch Nails i ponadprzeciętną ilością "fucków"; kapitalne "My Generation", na pewno hymn pokolenia, już wprawdzie nie mojego, ale to słychać. "Full Nelson" to zabijająca wręcz dawka energii, porównywalna chyba tylko z Rage'ami i ekspresją wokalną Freda Dursta - coś w stylu wrzasków Phila Anselmo z Pantery. A tak na marginesie, to Fred po raz kolejny udowadnia, że oprócz tego, że jest skandalistą i człowiekiem często niezbyt obliczalnym, jest też świetnym wokalistą, dysponującym ciekawym głosem, co słychać w (nielicznych) spokojniejszych fragmentach, na przykład w zwrotce "My Way" czy "I'll Be OK".

W "Livin' It Up" pomysłowo wsamplowano fragment "Life In A Fast Lane" grupy The Eagles. Rapowe szaleństwo z udziałem DMXa, Method Mana i Redmana mamy w "Rollin' (Urban Assault Vehicle)", a klimaty lekko pod Alice In Chains i Soundgarden w "Hold On". Znajdziemy tu też znane już "Take A Look Around" z filmu "Mission Impossible 2".

Ostatnio coraz rzadziej sięgam do tak ciężkiej muzyki, ale zagrana na takim poziomie i z taką energią zawsze będzie wzbudzać mój podziw. Polecam.

Komentarze
Dodaj komentarz »

Oceń płytę:

Aktualna ocena (473 głosy):

 
 
65%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje

Linkin Park "Hybrid Theory"
- autor: Mary SAy

Metallica "Death Magnetic"
- autor: Ugluk

System of a Down "Toxicity"
- autor: Artur Maszota
- autor: Rafał Grodek

Slayer "World Painted Blood"
- autor: Megakruk

Slipknot "Iowa"
- autor: kaRel

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Co sądzisz o pomyśle utworzenia klasy o profilu disco polo?